Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 429

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 03 kwie 2010, 20:42

Sezon sie jeszcze nie skonczył ale myśle, że już kilka wniosków nasuwa się samych. Największy ból to środek pola. Mamy mase zawodników do gry na ta pozycje ale jedyny Fletcher prezentuje poziom godny MU, reszta to jedynie przebłyski dobrej gry. A odnośnie tego sezonu to fajnie byłoby coś wygrać ale fakty są faktami a te mówią, że za dużo przykrych porażek nam sie zdarza. Mój scenariusz to pokonajmy w środe Bayern i odpadnijmy w 1/2 z Lyonem jakoś z honorem po dobrych meczach. W lidze dowieźmy drugą lokate do końca i wygrajmy derby z MC, latem jakieś rozsądne transfery (Karik do odstrzału, Scholes i Neville emerytura) i z zapałem czekajmy na następny sezon. Troche sie zapędziłem z osądami ale tak to wygląda na dzień dzisiejszy, no ale puki co gramy dalej może sie coś urodzi 8)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 03 kwie 2010, 21:10

Tak jak mowilem kilka miesiecy temu. tak powiem i teraz. Na podsumowania przyjdzie jeszcze czas. Grajkom nalezy sie szacunek, ze pomimo tego, ze wielu postronnych obserwatorow nie dawalo im wielkich szans, ci podjeli rekawice i pomimo fatalnej plagi kontuzji dalej walcza o najwyzsze cele na dwoch frontach.

Jesli natomiast kogos mielibysmy odstrzelic to nieobecnych - Andersona i Hargreavesa. Scholes? W tym sezonie jest co najmniej dobry. Neville ? Tylko troche gorszy. Carrick ? Oj pamiec szwankuje. W tym sezonie jest przecietny, ale bezsensownie jest rezygnowac z takiego zawodnika, ktory odegral calkiem niemala role w ostatnich sukcesach druzyny. To byly mordercze lata, slabszy sezon moze sie zdarzyc.

Jakkolwiek ten sezon sie nie skonczy bede zadowolony. Wiele sie po nim nie spodziewalem(moze jedynie zwiekszenia roli w druzynie takich zawodnikow jak Welbeck, czy Fabio), a tymczasem wciaz mamy realne szanse na wygranie tytulu. Ocyzwiscie, to MUFC, tutaj trzeba wygrywac, ale budowanie kolejnej swietnej druzyny musi zajac troche czasu.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 03 kwie 2010, 22:30

red85 pisze:Jesli natomiast kogos mielibysmy odstrzelic to nieobecnych - Andersona i Hargreavesa. Scholes? W tym sezonie jest co najmniej dobry. Neville ? Tylko troche gorszy. Carrick ? Oj pamiec szwankuje. W tym sezonie jest przecietny, ale bezsensownie jest rezygnowac z takiego zawodnika, ktory odegral calkiem niemala role w ostatnich sukcesach druzyny. To byly mordercze lata, slabszy sezon moze sie zdarzyc.
Carrick miał być naszym liderem w pomocy ale nim niestety nie jest, można nawet powiedzieć, że nie jest tym Carrickiem ze Spurs. Mówisz o sukcesach i roli jakiej w nich odegrał MC. Owszem miał nań duży wpływ w 2007 roku jako pomocnik Rudego. W podwójną korone (2008) najwiekszy wpływ mieli Ronaldo, Defensywa, Roo/Tevez oraz Hargreaves, którego wywalasz. Dla mnie Keryk co mógł dać drużynie już dał (w przeciwieństwie do Andersona i Hargo), na więcej go nie stać dlatego potrzebujemy solidnego wzmocnienia do środka pomocy. Jeszcze odnośnie Scholesa i Nevilla, owszem grają ale niestety coraz słabiej. Tacy zawodnicy zawsze sie przydają jako uzupełnienie składu i jeżeli jeszcze nie zdecydują sie zawiesić korków to właśnie w takiej roli ich widze, ot tak odciążyć zawodników pierwszego składu.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 04 kwie 2010, 0:15

Carrick do odstrzału? Owszem w tym sezonie gra słabiej ale pisanie, że jest do odstrzału przez kibica MU woła o pomstę do nieba. W zeszłym sezonie Michael był jednym z naszych najlepszych piłkarzy, sezon 2007/2008 też miał świetny. Gramy 4 kolejny sezon w którym walczymy do końca o najwyższe cele na większości frontów. IMO to jest przyczyną tego, że w tym sezonie np. nasz duet stoperów zagrał ze sobą raptem kilka razy. Taka końska dawka spotkań w końcu musi dać w kość.
A jak myślisz jaką rolę pełniłby Neville gdyby nasi dwaj etatowi prawi obrońcy byli zdrowi. Gary gra teraz bo zarówno Brown jak i O'shea w tym sezonie boisko oglądają rzadko. Chwała Nevillowi za to, że jak na swój wiek i ilość kontuzji w ostatnich latach prezentuje się wciąż przyzwoicie. Rudy pewnie też nie grałby tak często gdyby Anderson i Hargreaves byli zdrowi. Giggs też testowany w ostatnich latach bliżej środka pola w tym zazwyczaj gra na skrzydle co zawęziło ilość naszych prawdziwych środkowych pomocników do 4 wliczając Gibsona. Biorąc pod uwagę, że często ostatnio gramy 3 w środku pola nie jest to powalająca liczba.
Ja przed tym sezonem też byłem sceptycznie nastawiony i mimo wszystko jestem pozytywnie zaskoczony naszą postawą przez większość sezonu co nie zmienia faktu, że apetyt rośnie w miarę jedzenia. Niestety kwiecień, który miał być miesiącem kluczowym może dla nas okazać się miesiącem najbardziej bolesnym już po pierwszym tygodniu. Zagraliśmy 2 ważne mecze i w obu zagraliśmy bardzo słabo znacznie oddalając od siebie szanse na półfinał LM i mistrzostwo, w dodatku straciliśmy Rooneya na kilka spotkań i kolejne mecze rysują się w czarnych barwach. Jak na złość Owen, którego potrzebujemy tak bardzo akurat teraz leży i się leczy. Nie wiem dlaczego akurat w tym momencie ale wyraźnie straciliśmy impet, bez którego ciężko będzie o jakiekolwiek sukcesy.

Dziś jestem wściekły na Deana. Owszem, wygrała drużyna lepsza ale nie była to sprawiedliwa wygrana. Nie wiem czy byśmy wyrównali czy nie ale w takich spotkaniach błedy tego kalibru nie mają prawa się zdarzać. Arsenal też powinien przegrać z Barcą ale nie przegrał a Katalończycy pretensje mogą mieć tylko do siebie. My możemy mieć pretensje do arbitra bo kto wie czy to nie była decyzja na miarę majstra. Chelsea IMO będzie mistrzem a Dean powinien dostać od Romana jakiegoś drogiego szampana. Co nie zmienia faktu, że szczególnie w pierwszej połowie zagraliśmy dziś naprawdę źle i nie widzę tego w środę z Bayernem. Tego meczu nie mogliśmy przegrać, niestety stało się inaczej. Jak na złość Monachijczycy uskrzydleni pobili Schalke na wyjeździe grając przez godzinę w osłabieniu, będą strasznie naładowani. U nas wręcz przeciwnie, nie wiem jak mamy strzelać bramki. Cóż, nadzieja umiera ostatnia, pożyjemy, zobaczymy. Na podsumowania jeszcze przyjdzie czas.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 04 kwie 2010, 1:57

Ja mam inne zdanie na temat Carricka. Naprawde jeden jedyny mecz w którym mi zaimponował to ten pamietny z Romą gdzie razem z Fletcherem zabili Włochów. Chciałbym żeby MC tak ważne mecze jak tamten wygrywał nam częściej. Ale prawda jest taka, że na dzień dzisiejszy nie mamy lidera w środku pola. W przyszłym sezonie trudne mecze zapewne znowu bedziemy grali 4-3-3 z dwoma silnymi i wybieganymi skrzydłowymi i Roo w ataku. Druga linia natomiast bedzie odsadzona Fletchem i Hargo (oby) oraz ktoś konkretny przed nimi. Ktoś konkretny mam na myśli ofensywnego środkowego pomocnika z prawdziwego zdarzenia, a jakoś nie widze w tej roli Majkela. Ten Majk z meczu z Romą już raczej nam sie nie pojawi. Zresztą sami zobaczycie, że Ferguson kogoś sprowadzi.

Co do weteranów to przeciez pisałem, że powinni grać wtedy gdy bedą potrzebni żeby kogoś zastąpić. To co dziś robi Gary. Ale już na przykład Giggs grał kosztem Naniego, który napewno jest w lepszej formie od Ryana. Za rok młodsi nie bedą dlatego pisze żeby ich gra ograniczała się do minimum.

Ostatnia kwestia to rewanż z Bayernem. Znowu w plecy? Nie no poprostu nie wierze, że przegramy trzeci mecz z zrzędu i drugi na OT. To się nie mieści w moich przekonaniach :)

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 04 kwie 2010, 9:49

Tak jak poprzednicy napisali - bedzie jeszcze czas na podsumowanie.

Z kolei nietrudno niezgodzic sie z tym ze Fletch jest na chwile obecna jedyna jakoscia w pomocy. Carrick do odstrzalu ? Nie jestesmy klubem ktory po 1 slabszym sezonie , szmaci zasluzonych dla siebie zawodnikow. Z drugiej tez strony bardzo bym chcial widziec kogos nowego na srodku , kogos kto bedzie gral jak Scholesy za mlodu.
Jesli natomiast kogos mielibysmy odstrzelic to nieobecnych - Andersona i Hargreavesa
Juz nie bede pisal ze jest to wogole nieoplacalne z pktu finansowego , ale w ogole kto by sie po nich zglosil ?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 04 kwie 2010, 10:51

Zresztą sami zobaczycie, że Ferguson kogoś sprowadzi.
To raczej ty zobaczysz, że prędzej Liverpool wygra Mistrzostwo, niż Ferguson "odstrzeli" Carricka. Facet miał walny udział przy trzech tytułach i po jednym średnim sezonie go odstrzelać? :shock: Carrick nigdy nie był i nie będzie liderem środka pola, bo ma tam całkiem inne zadania a i nie jest aż takim walczakiem nie biega tyle, nie wykonuje wielu wślizgów, ale kapitalnie się ustawia przewiduje, więc dlatego to nie wygląda tak efektownie. To jak z Van Der Sarem mało u niego jakiś genialnych robinonsad bo jest zawsze tam gdzie być powinien, bo genialnie przewiduje i się ustawia i dlatego potem w TV wydaje się, że to jakiś niegroźny strzał w środek czy, że jakaś sytuacja jest nie groźna. U Carricka sytuacja w wielu przypadkach jest podobna.
Nie rozumiem też dlaczego odstrzelać Hargreavesa? :shock: Teraz jak się tyle na niego czekało? To aż z ciekawości dałbym mu jeden sezon do gry.
Andersonowi również bym dał jeszcze jeden sezon, casus Naniego pokazał, że warto być cierpliwym. Rzecz jasna sporo zależy też od Andersona czy się przyłoży czy będzie strzelał fochy. Jednak jestem pewien, że jeśli Fergie zobaczy, że facet olewa to szybciej wyleci z drużyny zanim niektórzy będą pisali o jego transferze.

Do środka pola trzeba kupić zastępce Scholesa jednego kreatywnego gracza to wg. mnie wystarczy. Bardziej wzmocnienia są potrzebne na skrzydłach i w ataku. Ale na dokładne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 04 kwie 2010, 13:39

Do środka pola trzeba kupić zastępce Scholesa jednego kreatywnego gracza to wg. mnie wystarczy. Bardziej wzmocnienia są potrzebne na skrzydłach i w ataku. Ale na dokładne podsumowanie przyjdzie jeszcze czas.
Tutaj nalezy sie tez zastanowic czy tak naprawde potrzebujemy kogos kupowac na ww pozycje . Wszak z wypozyczen powroca James i Cleverley ,na ktorego bardzo licze . W napadzie w dalszym ciagu mamy Danego + Kiko , no i Dioufa. A jezeli chodzi o skrzydla to jest Obertan, ktory bardzo dobrze radzi sobie poki co w rezerwach. Tosicia nie licze , bo jakos nie wierze ze z tej maki bedzie jeszcze chleb , mimo ze ostatnio z w meczu z Hannowerem dal ladny popis 8)

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 04 kwie 2010, 13:55

A według mnie najbardziej potrzebujemy napastnika. Mamy Rooneya i praktycznie nikogo więcej ponieważ Berba nie jest typem zawodnika który potrafi strzelac wiele bramek w sezonie. Owen jest strasznie szklany a w dodatku coraz starszy. Jedyną opcja jest to że Welbeck wystrzeli z dużą formą i będzie grał na miarę swojego talentu. Skrzydłowy by się też przydał bo poza Nanim który gra bardzo chimerycznie i solidnym aczkolwiek nie wybitnym Valencią nie wygląda to za ciekawie. Jest co prawda jeszcze w zanadrzu Park który zawsze daje z siebie 110% i w dużych meczach gra świetnie ale on też w pojedynkę naszej gry nie pociągnie ( oby Joe Cole się nie dogadał z The Blues :P ). W środku raczej wzmocnień nie potrzebujemy przecież mamy : Darrena, Carricka, Owena, Andersona, Scholesa, Gibsona czy nawet Giggsa więc na tej pozycji jesteśmy kompletni a to że w tym sezonie zawodnicy z tej formacji są pod kreską to przyczyna bardzo dużego zmęczenia ostatnimi latami gry ;)


Jeśli chcemy wygrac z Bayernem to trzeba zagrac dwoma napastnikami - sam Berba na szpicy nie wygląda najlepiej. W podstawie powinien także wybiec Nani który wczoraj przez kwadrans gry zrobił więcej niż Valencia przez całe spotkanie. Środek Fletch - Scholes i nie ma bata obaj są chyba teraz naszymi dwoma najlepszymi środkowymi pomocnikami. Obrona klasycznie że tak powiem Garry - Vida - Rio- Evra no i w bramce Edwin :P

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 04 kwie 2010, 19:09

Od konca - nie sadze, zeby para Fletch - Scholes byla najlepsza para srodkowych pomocnikow w klubie. Na pewno nie gdy gramy 442. W tym systemie uwielbiam widziec Carricka i Fletchera grajacych razem i mam nadzieje, ze jesli zagramy z Bayernem dwoma napastnika to o dominacje w drugiej linii powalcza wlasnie ci zawodnicy.

Powiem szczerze, ze potencjalne wzmocnienia o dla mnie trudny temat. Z jednej strony mamy co najwyzej przecietna prawa obrone, ale jak kupowac kogos jak jest Brown, Oshea i wielce utalentowany Rafael? Brakuje nam zmiennika na lewa obrone, ale z drugiej strony sa przeciez O'Shea i wiecznie kontuzjowany Fabio. Podobnie jest w drugiej linii - mamy tam niby sporo zawodnikow, ale Hargo jest wciaz nie w pelni sprawny i nie wyobrazam sobie, zeby kiedykolwiek byl. Jest jeszcze Ando, ktøry talent niby ma, ale co z tego jak tego nie pokazuje. W obwodzie za to mamy mase naprawde swietnie rokujacych pomocnikow (Cleverley, James, Tunniclife, Pogba, Petrucci, Eikrem) i jesli mialbym robic roszady w skladzie to chyba kosztem wlasnie Ando. W zamian sprowadzilbym zawodnika na juz (gourcouff?) i od czasu do czasu dawal szanse Cleverleyowi (rowniez na skrzydle). James kolejny sezon spedzi prawie na pewno na wypozyczeniu, ale to jest dla mnie zawodnik, na ktorego za 2 lata powinno czekac miejsce w skladzie.

Nie mamy na 100% zastepcy dla Fletchera i pokazuje to drugi sezon z rzedu. Nie mozemy liczyc na Hargo, wiec koniecznie sprowadzilbym DMa. Lubie Hargreavesa, bylem olbrzymim zwolennikiem jego transferu i podziwiam jego talent. Nie mozemy jednak isc droga Arsenalu i polegac na kontuzjogennych zawodnikach. Tak samo Ferguson powinien zaprzestac eksperymentow z wyszukiwaniem talentow typu Tosic, Diouf, czy Obertan. Po stokroc lepiej kupic jednego bardzo zacnego zawodnika i zrobic miejsce mlodzikom niz skupowac zlom.

Najwiekszy dylamat mam z napadem. Zaluje sprzedazy Campbella, bo w moim mniemaniu moglby teraz grac, a tak to mamy problem i w obwodzie Dioufa. King, Welbeck, czy Macheda to utalentowani zawodnicy, ale troche czasu jeszcze minie zanim beda gotowi.

Kupilbym natomiast skrzydlowego. Wbrew jednej z poprzednich opin jestem zachwycony Valencia (imo najlepszy prawoskrzydlowy tego sezonu), ale dwoch kreatywnych skrzydlowych to troche malo jak na ten klub.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 04 kwie 2010, 20:10

Nie mamy na 100% zastepcy dla Fletchera i pokazuje to drugi sezon z rzedu. Nie mozemy liczyc na Hargo, wiec koniecznie sprowadzilbym DMa
Jezeli rozpatrywac kandydature defensywnego to tylko 1 nazwisko - Rodwell
Tak samo Ferguson powinien zaprzestac eksperymentow z wyszukiwaniem talentow typu Tosic, Diouf, czy Obertan. Po stokroc lepiej kupic jednego bardzo zacnego zawodnika i zrobic miejsce mlodzikom niz skupowac zlom.
Nie za wczesnie na wystawianie metki "złomu" tym zawodnikom ? O ile Tosicia od dluzszego czasu obserwuje i tym co robi mnie nie przekonuje o tyle warto jeszcze troszke poczekac jesli chodzi o Mame i Obertana. Toz przypomina sie casus Evry , ktory z poczatkow rowniez ssal pale , a teraz jeden z najlepszych lewych obroncow na swiecie.
Kupilbym natomiast skrzydlowego

Tu mam troszke mieszane uczucia . Z jednej strony chetnie widzialbym u nas Di Marie , z drugiej mamy N17 , Valencie , Parka , Giggsa , w obwodzie Obertana i gdzie tu jeszcze upchnac Argentynczyka ?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 05 kwie 2010, 0:21

Jezeli rozpatrywac kandydature defensywnego to tylko 1 nazwisko - Rodwell
Jak dla mnie niekoniecznie. Rodwell to docelowo DC wg zapewnien chociazby Moyesa i wiekszosc tam widzi jego wielka przyszlosc. To raz. Dwa - chcialbym tam zawodnika, ktøry niekoniecznie kosztuje 30 mln funtow. Ot zeby po ewentualnej stracie Fletcha nie lezec i nie kwiczec. Cos jak Mikel w CFC.
Nie za wczesnie na wystawianie metki "złomu" tym zawodnikom ? O ile Tosicia od dluzszego czasu obserwuje i tym co robi mnie nie przekonuje o tyle warto jeszcze troszke poczekac jesli chodzi o Mame i Obertana. Toz przypomina sie casus Evry , ktory z poczatkow rowniez ssal pale , a teraz jeden z najlepszych lewych obroncow na swiecie.
Analogii wiele nie dostrzegam. Evra to byla marka - sprawdzony w Europie gracz. A Obertan czy Diouf to zawodnicy, ktørzy albo zupelnie sie nie sprawdzili w powaznej pilce(obertan), albo jeszcze nie mieli okazji sie w niej sprawdzic (Diouf). Nie rozumiem tej polityki - nie lepiej postawic na swoich? Ot taki Campbell. Wybitnego zawodnika z niego nie bedzie(na to duzo wieksze szanse maja Macheda, Welbeck czy King), ale nie rozumiem w czym jest on gorszy od napastnika z ligi norweskiej.
Tu mam troszke mieszane uczucia . Z jednej strony chetnie widzialbym u nas Di Marie , z drugiej mamy N17 , Valencie , Parka , Giggsa , w obwodzie Obertana i gdzie tu jeszcze upchnac Argentynczyka ?
Giggs to juz nie skrzydlowy. Park to raczej zawodnik od miesji specjalnych. Jak dla mnie jest w skladzie miejsce dla kolejnego skrzydlowego, a w obwodzie to nie trzymac Obertana a Cleverleya.

Awatar użytkownika
SexyBitch
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 345
Rejestracja: 18 gru 2009, 12:50
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: SexyBitch » 05 kwie 2010, 1:01

Rodwell to docelowo DC wg zapewnien chociazby Moyesa i wiekszosc tam widzi jego wielka przyszlosc.
Wiekszosc spotkan grywa jednak w 2 linii , nawet w reprezentacji ;) Poza tym zastanawia mnie , ktora to wieszkosc tak sadzi :P
Dwa - chcialbym tam zawodnika, ktøry niekoniecznie kosztuje 30 mln funtow. Ot zeby po ewentualnej stracie Fletcha nie lezec i nie kwiczec. Cos jak Mikel w CFC
Widzisz kogos takiego na rynku ?
Evra to byla marka - sprawdzony w Europie gracz. A Obertan czy Diouf to zawodnicy, ktørzy albo zupelnie sie nie sprawdzili w powaznej pilce(obertan), albo jeszcze nie mieli okazji sie w niej sprawdzic (Diouf)
Co nie oznaczalo ze mial to samo pokazywac na OT co w Monaco. Poczatki mial slabe glownie ze wzgledu na brak przygotowania fizycznego + bariery mentalne . To samo zauwazam teraz u Obertana . Poza tym jak mozna powiedziec o 21latku ze nie sprawdzil sie w powaznej pilce ? On nawet jej nie powachal . Ja widze w nim potencjal , tylko koles musi nabrac pewnosci siebie i troszke masy.

To samo z Dioufem . Po co trzymac jak to ujales "niewybitnego" Fraizera , skoro mozna za niewielkie pieniadze nabyc kogos z potencjalem . Uda sie to bardzo fajnie i mamy zawodnika na lata , jesli nie to placzu nie ma . Jedyne czego nie potrafie zrozumiec jezeli chodzi o tegoroczne transfery to zalatanie dziury w ataku Owenem.
Giggs to juz nie skrzydlowy.
A mimo to czesto gesto jest tam obecny.
Jak dla mnie jest w skladzie miejsce dla kolejnego skrzydlowego, a w obwodzie to nie trzymac Obertana a Cleverleya.
Jw. Troszke glupio byloby sprowadzac kogos praktycznie nie dajac mu czasu i szansy do wykazania sie . Tak btw . Cleverley to nie przypadkiem srodkowy pomocnik ofensywny ? Bo z tego co pamietam w rezerwach pogrywal na skrzydle i w meczach przedsezonowych, ale teraz w Watfordzie raczej operuje chyba w srodku.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2927
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 05 kwie 2010, 9:38

O ile w Obertanie jakis potencjał można zauważyc to w Dioufie już z tym raczej ciężko - napastnik jest nam potrzebny chyba że jak już pisałem wyżej któryś z naszych młodszych napastników wystrzeli z formą i zacznie grac na takim poziomie jakim talentem dysponuje ... Co do defensywnego pomocnika to myślę że ktoś by się am znalazł w Fulham jest przecież Etuhu i Greening :P Ale my tutaj nikogo nie potrzebujemy :D Mamy w środku pola komplet i Ja chce wzmocnień na pozycji napastnika i skrzydłowego ... Marzy mi się Joe i Dżeko ale to chyba tylko marzenia ;)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 05 kwie 2010, 11:15

Wiekszosc spotkan grywa jednak w 2 linii , nawet w reprezentacji Poza tym zastanawia mnie , ktora to wieszkosc tak sadzi
Proces nauki. Tak samo jak z Welbeckiem, czy Walcotem na skrzydle. Wydaje mi sie, ze mozna wierzyc trenerowi, kto ma go na codzien, a ten twierdzi, ze wielka przyszlosc tego zawodnika czeka na srodku defensywy.
Widzisz kogos takiego na rynku ?
To ze takiego czlowieka nie widze mysle, ze niewiele znaczy, bo nie wierze, zeby takiego pilkarza nie bylo. Niebawem MS, jestem pewien, ze jakis DM wystrzeli.
Poza tym jak mozna powiedziec o 21latku ze nie sprawdzil sie w powaznej pilce ? On nawet jej nie powachal . Ja widze w nim potencjal , tylko koles musi nabrac pewnosci siebie i troszke masy.
Gra¬ w lidze francuskiej, ale z nie najlepszym skutkiem. Zapewne gdybysmy wypozyczyli takiego Cleverley'a do Francji i gralby tam jak Obertan to by OT juz nie zobaczyl. Nie przekreslam defeinitywnie jego szans, ale nie lubie takiej polityki. Zdecydowanie bardziej wole - kupuj mniej, ale lepszej jakosci. Reszte uzupelnij swoja mlodzieza.
To samo z Dioufem . Po co trzymac jak to ujales "niewybitnego" Fraizera , skoro mozna za niewielkie pieniadze nabyc kogos z potencjalem . Uda sie to bardzo fajnie i mamy zawodnika na lata , jesli nie to placzu nie ma . Jedyne czego nie potrafie zrozumiec jezeli chodzi o tegoroczne transfery to zalatanie dziury w ataku Owenem.
A Diouf to jakis wybitny talent? W Norwegii nie robil zadnej oszalamiajacej kariery. Campbell zrobil w powaznej pilce duzo wiecej, a podziekowalismy mu a rzecz zawodnika, ktory zapewne skonczy jak Manucho.
A mimo to czesto gesto jest tam obecny.
Tak samo jak O'Shea kiedys na Dm. Nie oznacza to jednak, ze tego nie powinnismy zmienic.
Jw. Troszke glupio byloby sprowadzac kogos praktycznie nie dajac mu czasu i szansy do wykazania sie . Tak btw . Cleverley to nie przypadkiem srodkowy pomocnik ofensywny ? Bo z tego co pamietam w rezerwach pogrywal na skrzydle i w meczach przedsezonowych, ale teraz w Watfordzie raczej operuje chyba w srodku.
A jeszcze glupiej sprowadzac jest Manuchow, Tosicow, Dioufow i Obertaow i po kolei rezygnowac z wychowankow, ktorzy wcale gorzej nie wygladaja. A Cleverley zdecydowanie czesciej grywa w Watford na skrzydle. Szanse w tym, ze przynajmniej on zostanie na OT dostrzegam w tym, ze Tom jest zawodnikiem bardzo uniwersalnym, a takich Fergie lubi.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”