
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 07 kwie 2010, 23:56
Maciek (interista)
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 07 kwie 2010, 23:59
Ta kwota już dawno się zwróciła. Z nawiązką.smurano pisze: Ja go nie gnoje ale dziś przysłużył sie naszym rywalom. Na tym ostatnio polega jego aktywność w meczu. A chyba pamietasz ile za niego zapłaciliśmy i jakie były wobec niego oczekiwania. Dziś powinień zrobić różnice to widzieliśmy co zrobił. I żeby nie było nie obwniam tylko jego za to, że odpadliśmy ale fakty są jakie są.
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 08 kwie 2010, 0:00
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 kwie 2010, 0:18
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 08 kwie 2010, 0:27
No szczególnie dzisiajred85 pisze:Ta kwota już dawno się zwróciła. Z nawiązką.smurano pisze: Ja go nie gnoje ale dziś przysłużył sie naszym rywalom. Na tym ostatnio polega jego aktywność w meczu. A chyba pamietasz ile za niego zapłaciliśmy i jakie były wobec niego oczekiwania. Dziś powinień zrobić różnice to widzieliśmy co zrobił. I żeby nie było nie obwniam tylko jego za to, że odpadliśmy ale fakty są jakie są.
smurano
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 08 kwie 2010, 0:41
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 08 kwie 2010, 2:35
cruel

Post Wyświetl pojedynczy post autor: weasel » 08 kwie 2010, 3:26
weasel
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 08 kwie 2010, 8:46
Czy to normalne u trenerów w Anglii, że będąc pod ścianą, stawiają na niewyleczonych piłkarzy? Szczęście Rooneya, że nie miał jakiegoś bardziej ostrego starcia z van Buytenem czy Demichelisem.Morrow pisze:Grubo. Jak coś mu się stanie to Fergusona Anglicy pogrzebią żywcem. Ależ musi być zdesperowany Szkot, że stawia na Roo... Oby to się opłaciło i się nie połamał...
Olic będzie miał w tym roku już 31 lat (mój rocznikSexyBitch pisze:Ten drugi po raz kolejny utwierdza mnie ze beda z niego ludzie i pojdzie troszke wyzej niz FCB .
Powiedzmy sobie szczerze - Robben odżył dopiero u nas. Dopiero u nas był traktowany należycie, nikt nie jechał po nim, że po 3-4 meczach ma kontuzje, lekarze Bayernu zajęli się jego problemami z mięśniami jak trzeba. I odpłaca nam się za to należycieMorrow pisze:Powiedział kibic drużyny, która traktowała go jak trzeba i wykorzystała jego potencjał.KajoFC pisze: Już myślałem że Robben przez ten buracki Madryd spieprzy sobie karierę tyle dla nich zrobił ciągnął ich grę pomagał im jak mógł a w efekcie końcowym potraktowali go jak śmiecia. Na szczęście trafił do drużyny z jakimiś ambicjami i dobrym trenerem ciesze się że może coś jeszcze osiągnąćbtw. ładnie dziabnął z volleya
Wejście van Bommela było twarde, ale czyste. Faul Raffaela nadawał się za to minimum na żółtą kartkę, więc o czym tu dyskutowaćSexyBitch pisze:Dla mnie troszke przegial . Czy tylko ja widzialem ze Rafael byl skoszony , zanim wykonal odwet czy to kamerzysta Polsatu zrobil mi psikusa , albo pol piwa ktore pilem mi zaszkodzilo ?
Ja prawdę mówiąc myślałem o Badstuberze, który zupełnie nie dawał sobie rady z Valencią. Trzeba było przestawić Naniego (na którego szły wszystkie piłki po zejściu Rooneya) na prawą pomoc, to obie drużyny kończyłyby mecz w "10".Morrow pisze:(nawet sobie pomyślałem, że w II wyleci albo on albo van Bommel)
W pierwszym meczu z Wami nie zagrali Schweinsteiger i Robben. Raczej większe osłabienieMorrow pisze:Zauważ, że w pierwszym meczu w Monachium nie zagra van Bommel i Badstuber.
Zgadzam się, wszystko się może zdarzyć. Małe ciekawostki - drugi raz w tej edycji spotkamy się z drużyną, z którą w poprzednim sezonie graliśmy w fazie grupowej (wcześniej z Fiorentiną) - w zeszłym roku wyniki 1:1 w Monachium i 3:2 w Lyonie dla Bayernu. Po drugie, jak ostatnio wygrywaliśmy LM, to też potykaliśmy się z Lyonem w fazie grupowej (1:0 w Monachium i 0:3 w Lyonie - po tym meczu Franz zmył wszystkim głowę tak skutecznie, że 2 i pół miesiąca później Effenberg podniósł PucharChlopaczek pisze:Bayern powinien przejsc Lyon bo na papierze sa jednak silniejsi. Jednak tu wszystko zdarzyc sie moze.
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 08 kwie 2010, 13:36
eee... nie przesadzajcru pisze:Myslalem ze najwieksze frajerstwo w tej edycji LM bedzie nalezalo niewatpliwie do Realu za rewanzowy mecz z Lyonem, ale widze ze MU potrafilo to przebic.
pasza
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 08 kwie 2010, 13:37
Śmiem twierdzić, że to Ivica wam wygryzł ten półfinał. Niesamowity zawodnik. Brama w Monachium na 2:1 ale kto wie czy wczorajsza bramka (przy wydatnej pomocy Carricka) nie była ważniejsza. Tak na trzeźwo uważam, że to był zwrotny moment tego meczu. Mielismy Bayern w garści i mogliśmy zrobić wszystko, bronić się i kontrować, wypunktować jak Romę, cokolwiek a tutaj wpadła bramka z niczego. To było dopiero drugie zagrożenie pod naszą bramką a była 40 minuta (za pierwsze też odpowiadał Olic). Gol Robbena oczywiście fantastyczny i chylę czoła (Carrick go miał pilnować...) ale to bramka Chorwata sprawiła, że u nas coś siadło a Bayern uwierzył. Szkoda bo można było tego uniknąć.Michał M pisze:aż tu nagle wyskoczył OlicJuż w grudniu twierdziłem, że to nasz najważniejszy nabytek na ten sezon, i nie pomyliłem się
![]()
Nie to nie było normalne ale pokazuje jak ważny jest dla nas Rooney i to, że Ferguson woli połamanego Roo jako jedynego napastnika od całkowicie zdrowego Berbatova. Nam ten mecz też pokazał gdzie potrzebujemy wzmocnień, mam nadzieję, że Fergusonowi też.Michał M pisze:Czy to normalne u trenerów w Anglii, że będąc pod ścianą, stawiają na niewyleczonych piłkarzy? Szczęście Rooneya, że nie miał jakiegoś bardziej ostrego starcia z van Buytenem czy Demichelisem.
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 08 kwie 2010, 13:59
Tak jest, zupełnie inaczej by się schodziło Bawarczykom do szatni przy 0:3 i ogólnej fatalnej postawie w 1 połowie. A tak nagle uwierzyli w sukces, wiedząc, że brakuje jednej bramki, swoje z pewnością w szatni dołożył van Gaal...i stało sięMorrow pisze: Tak na trzeźwo uważam, że to był zwrotny moment tego meczu. Mielismy Bayern w garści i mogliśmy zrobić wszystko, bronić się i kontrować, wypunktować jak Romę, cokolwiek a tutaj wpadła bramka z niczego.
Pisałem to, myśląc również o Wengerze (zrobił w końcu to samo z Fabregasem i Gallasem). Van Gaal by tak w życiu nie zrobił, no może gdyby był zupełnie podstawiony pod ścianą, a przecież Manchester po porażce 1:2 pod ścianą nie był. To chyba był błąd Fergusona, lepiej bylo, jeśli już, postawić Rooneya w roli jokera. No, ale to już gdybanie...Morrow pisze:Nie to nie było normalne ale pokazuje jak ważny jest dla nas Rooney i to, że Ferguson woli połamanego Roo jako jedynego napastnika od całkowicie zdrowego Berbatova.
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 08 kwie 2010, 18:00
Fabregas był gotowy do gry, miał tylko stłuczoną nogę. Po wejściu Puyola pękła mu kość strzałkowa i dlatego jest kontuzjowany.Michał M pisze:zrobił w końcu to samo z Fabregasem i Gallasem
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 08 kwie 2010, 18:06
smurano
Post Wyświetl pojedynczy post autor: ptt » 08 kwie 2010, 19:47
ptt
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio