Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kamil232 » 08 kwie 2010, 15:14

Lepiej bym tego nie ujął. Ja posypuje głowę popiołem, twierdziłem, że nie był wart 25 mln. Był co mi udowodnił to raz, a dwa co zauważyłem po jego odejściu. Jak to się mówi, zaczynamy coś cenić dopiero jak coś tracimy :P Przenalizowałem sobie jego dwa lata i dwa lata Berbatova u nas i ogólnie nie ma wątpliwości kto wywierał większy wpływ na wyniki spotkań. Wolę mieć gracza gorszego technicznie, słabiej kreującego grę(chociaż Tevez to nieźle potrafi), gracza który może z piłkę nie zrobi wszystkiego, ale który umie znaleźć się pod bramką, który walnie mi gola w spotkaniu wagi cieżkiej, który strzeli gola z niczego, który swoim zaangażowanie i grą natchnie zespół do walki. Poza tym wszystkim Tevez po prostu bardziej pasuje do nas, do naszej taktyki. Czy wczoraj gdyby był Tevez Fergie by wpuszał pól zdrowego Rooney'a? Jestem przekonany, że nie. Bo Tevez mógłby odegrać podobną rolę jak Roo. A nawet jakby siedział na ławie to by była jakaś nadzieje, że jego wejście coś zmieni, a czy kogoś z was, który widział wczoraj jak wchodzi Berbatov, naszła myśl oho ten chłop zaraz załatwi nam awans? Bo ja np. czekałem na Machede i on by wlał jeszcze we mnie nadzieje. Berbatov to świetny gracz, ale nie na nas, nie na taką presję. Jakby ktoś dał za niego 20 mln to bym się nie zastanawiał. I tutaj płynnie przechodzę do pytania Reda
Najważniejsze jednak byłoby zdecydować na jakiś sytem, którego stosowalibyśmy regularnie...
Po sprzedaży Berbatova sprawa się rozwiązuje, kupujemy jakiegoś ofensywnego pomocnika, napastnika, skrzydłowego i jest paka;]

-----------Fletcher(Hargo)-Carrick(Scholes,Anderson,Gibson)-------
Valencia(Park)---------OM(Giggs)-----------Nani(ktoś nowy)
-------------------Roo(ktoś nowy, Macheda).............

Wróć do „Anglia”