Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 436

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 09 kwie 2010, 23:28

Wywiad z Patem - polecam tym, którzy już zwątpili ;p A poczatek również kibicom Bayernu.

A wracając na chwilę do Fergusona - ja to widziałem podobnie jak on. Sędzia nie miał zamiaru dawać drugiej żółej kartki dla Rafaela, nic na to nie wksazywało...dopóki do gry nie włączył się Ribery. To było irytujące i wspomina też o tym VdS.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2928
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 11 kwie 2010, 15:24

Niby kontrolujemy to spotkanie ale dosłownie nic tego nie wynika ponieważ nie stwarzamy sobie sytuacji bo wybaczcie ale jedne sam na sam Valencii to trochę mało jak na 45 minut. Szkoda że Antonio nie trafił do bramki bo moglibyśmy wtedy liczy na trochę bardziej ofensywne działania Blackburn które jak dotąd dobrze się broni bardzo dobrze ustawia. Jak na razie najlepiej chyba Berbatov ,który stara się brac grę ofensywną na siebie i to właśnie on najpierw wywalczył piłkę w środku pola a potem bardzo precyzyjnym podaniem otworzył drogę do bramki Valencii. Nani też się stara szarpac ale albo za mocno indywidualnie idzie albo źle ostatnie podanie czy strzał ... Jeśli w drugiej połowie jeszcze trochę przyspieszymy to tą bramkę powinniśmy wcisnąc.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 11 kwie 2010, 15:32

A jak gra Salgado ? Widzę że w statystykach się zapisał ;)

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2928
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 11 kwie 2010, 16:01

kaczy pisze:A jak gra Salgado ? Widzę że w statystykach się zapisał ;)
Raczej błędów nie popełnia i gra solidnie jak cała ekipa Rovers dziś zresztą ... ;)

EDYTA :

Nie potrzebnie pochwaliłem Bułgara który marnuje naszą akcje meczu strzelając prosto w bramkarza z jakiś 12/13 metrów nie mając koło siebie żadnego z zawodników Blackburn. Niestety nasza gra w drugiej połowie jeszcze gorsza niż pierwsza. Nie wiem co chciał Boss zwojowac kiedy usadził na ławce Evrę czy Darrena :roll: Z walki o tytuł chyba oficjalnie odpadamy choc nadzieje umiera ostatnia :roll:

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5676
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 333

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 11 kwie 2010, 16:34

Tak sie czasami zastanawiam, jak wygladalaby gra Manchesteru, zarowno w lidze jak i LM, gdyby swego czasu ktos pomyslal, dolozyl 10 baniek, i wzial Ville zamiast Berbatova. No ale, nie dowiemy sie raczej, i w sumie nie moj problem.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2928
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 11 kwie 2010, 16:39

cru pisze:Tak sie czasami zastanawiam, jak wygladalaby gra Manchesteru, zarowno w lidze jak i LM, gdyby swego czasu ktos pomyslal, dolozyl 10 baniek, i wzial Ville zamiast Berbatova. No ale, nie dowiemy sie raczej, i w sumie nie moj problem
Nie rozumiem co masz na myśli pisząc "pomyślał" ponieważ każdy chyba chciał Berbe na Old Trafford i w sumie wtedy wydawało się nieopłacalne dorzucic 10 baniek mogąc sprowadzic zawodnika w Premiership ogranego, który grał bardzo dobrze i wydawało się że będzie wielkim wzmocnieniem. Pisanie teraz że ktoś powinien pomyslec jest bez sensu gdyż na tamten dzień mało kto powiedziałby że będzie to zły transfer ,ba wtedy Berba wydawał się nawet rozsądniejszym posunięciem niż sprowadzenie Hiszpana. Teraz pewne jest tylko jedno - POTRZEBUJEMY NAPASTNIKA drogie władze klubu :!:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 11 kwie 2010, 16:43

Meczu nie ogladąłem z tego wszystkiego zupełnie o nim zapomniałem i tak bym nie miał ochoty go oglądać. Przełączyłęm w 80 minucie i oczywiście świetną okazję zmarnował Berbatov. Potem w skrócie widziałem, że to nie tylko jedna. Facet nam przegrał mistrzostwo to jest moje zdanie. Od gwiazd i zawodników nie tuzinkowych wymaga się więcej, a już na pewno od gościa który kosztował 30 mln. Można mówić, że w środku mamy dziury i brakuje tam jakości, owszem mogło tam być lepiej, ale wcale tragedii tam nie ma co pokazuje zreszta ilość goli. Świetny napastnik jak Roo potrafił z tego zrobić użytek.
Po wypadnięciu Roo to właśnie nie kto inny jak Berbatov powinien pociągnąć zespół, ale to nie na jego siły. Facet nie był wart 30m mln to wiadomo nie od dziś, on nie był wart 20 mln, po tym co pokazał przez te 2 lata to bym za to dał 15 mln. Może nieco przesadzam, ale z pewnością z naciskiem nieco. Ogromny zawód.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15786
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 11 kwie 2010, 16:48

Pytanie do tych co oglądali mecz. Czy to Man Utd "przegral" czy jednak BBurn zasluzyli na remis? Bo niby zloilismy ich 6-2 na pocz. sezonu u siebie ale coraz bardziej boje sie tego wyjazdu w maju.. :boje się:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 11 kwie 2010, 16:50

Czy jestem zaskoczony? Nie. Szkoda? Pewnie. WIelka szkoda, bo w kilkanaście dni poszedł na marne trud całego sezonu. Chciałbym wierzyć, że jeszcze się uda i w głębi zawsze ta nadzieja jest, ale wyglądamy jak drużyna, która nie otrząsnęła się jeszcze po ciosach zadanych przez Bayern i CFC.

Berbatov dzisiaj był najlepszy w pierwszej części i słabiutko (podobnie jak cała drużyna) w drugiej. Nani również, Valencia od czasu do czasu aktywny, ale zawalił najlepszą sytuację w meczu(zresztą po podaniu Berby). Mistrzostwa nie przegrywa jeden zawodnik, tak samo jak jeden zawodnik go nie wygrywa. Dzisiaj wyglądaliśmy słabo, szczególnie w drugiej części i nie zrobiliśmy dostatecznie dużo, aby ten mecz wygrać.

Myślę, że po derbowym spotkaniu z City będziemy już niestety mogli podsumowywać sezon.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 11 kwie 2010, 16:51

Berba fajnie rozgrywał ale kuzwa pod bramka rywala zagrał jak łamaga.w 1 polowie zamiast wymuszac karnego mogł to strzlic, woogole przy kazdym kontakcie bark w bark padał... Jak pisałem, bedzie nam brakowało 3 dobrego napastnika bo berba nie jest typem snajpera, wypada roo i zostaje nam naziwsko na lawce z numerem 7 z kapitalna statystyka bramek w prem w tym sezonie i mlody Macheda.

3 napastnik, rozgrywajacy. ten sezon juz sobie mozemy odpuscic.


Magnum- z normalnym napastnikiem bysmy wygrali, black przez 90 min nic nie zrobili, my gralismy bardzo fajnie ale do 20 metra, pozniej była tragedia

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 11 kwie 2010, 16:53

Mistrz nie dla nas. Szkoda, wielka szkoda. Obawiałem się tego meczu ale nie wiedziałem, że będzie aż tak źle. 2 porażki, 1 wygrana eliminująca nas z LM i remis. Przykre, że ostatnie 2 tyg kompletnie ruinują niezły sezon w naszym wykonaniu... W poprzednich latach padały zarzuty, zupełnie niesłuszne, że MU to tylko Ronaldo. W tym sezonie jesteśmy zależni w dużej mierze od zawodnika co się zowie Rooney i bez niego, przynajmniej w końcówce sezonu zupełnie nie istniejemy.

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2928
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 11 kwie 2010, 16:54

W sumie mogliśmy ten mecz bezproblemowo wygra ale brakowało albo dokładności w okolicach pola karnego albo skuteczności w sytuacjach 100 %. Co nie zmienia faktu że Roversi grali bardzo mądrze i przede wszystkim nie popełniali wielu błędów. Ten remis to po części zasługa Blackburn ale też zasługa naszej nieskuteczności.

PS. Atuty Bebatova widac tylko wtedy gdy nie gra na szpicy a za Rooneyem. Wtedy potrafi gra bardzo dobrze i wydaje się na dzień dzisiejszy że nie jest to napastnik który potrafi grac w osamotnieniu - woli piłkę rozegrac, przetrzymac, odergrac niż ją umieścic w bramce ...

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 11 kwie 2010, 17:00

Określenie "drużyna jednego zawodnika" idealnie tutaj pasuje. Nie ma Roo, nie ma wyników.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 11 kwie 2010, 17:03

Tak, tak. Z Ronaldo też tak było :lol:

Nie ma Rooneya, nie ma Carricka(tutaj akurat dobrze, bo jest on bez formy), nie ma Fletchera, nie ma Evry. Tutaj nie chodzi o Rooneya co pokazał mecz w Monachium - drużyna wpadła w jakiś dołek, z którego nie potrafi wyjść. Pomoc to główna przyczyna.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 11 kwie 2010, 17:06

To była parafraza słów na temat Liverpoolu, który niejednokrotnie określało się jako "drużyna dwóch zawodników", a tymczasem w dwóch ostatnich meczach bez Roo zdobyliście zaledwie 1 punkt, strzelając 1 bramkę (w dodatku nieuznanie tego trafienia nie byłoby błędem sędziego).

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”