
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Despertado » 12 kwie 2010, 18:35
Despertado

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 kwie 2010, 19:29
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 kwie 2010, 19:34
Tak lepiej poczekać aż Real wywali na stół 70 mln za Ribery'ego.RealFan pisze:Jakby Laporta zaklepał swoje transfery przed wyborami i w ten sposób mocno ograniczył pole działania kandydatom na swojego następcę, to byłoby mega śmiesznie, a to nie pierwszy raz coś takiego widzę, może to tylko odgrzewany kotlet. Nie wierzę, to by było zbyt zabawne.
Jarzinho

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 kwie 2010, 19:36
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 kwie 2010, 19:38
Z tego co pamiętam to rzeczywiście krążyły takie plotki. Zresztą Sandrusco lubi Południowców więc pewnie tematu nie należy jeszcze porzucać.mete pisze:Kiedyś pojawiły się plotki, że Rosell ma obiecać Pato.
Mógłbym się pod tym podpisać.Despertado pisze:Wydaje mi sie, ze po kupnie zalozmy Cesca i Villi, Sandro nie bedzie mogl kupic zadnej gwiazdy, bo wszystkie pozycje sa obsadzone. Jesli np Villa by zawiodl, to w nastepnym okienku dopiero Rosell bedzie mogl sie wykazac tym, z czego jest najbardziej znany wsrod kibicow FCB - umiejetnoscia zalatwienia transferow wielkich graczy. No i oczywiscie nie wygra wyborow obietnica kupienia cracka, jak Laporta w 2003. Tak to sobie tlumacze, meandry umyslowe dziennikarzow Sportu bywaje rozne
Dla Ciebie może i śmieszne, ale ja nie mam nic przeciwko. Wiemy na pewno, że Guadiola pozostanie trenerem a to właśnie Pep ma największy wpływ na transfery. Jeżeli będzie się dało pozyskać kogoś kogo Guardiola sobie życzy to nie należy czekać na nowego prezydenta tylko działać.RealFan pisze:Jakby Laporta zaklepał swoje transfery przed wyborami i w ten sposób mocno ograniczył pole działania kandydatom na swojego następcę, to byłoby mega śmiesznie, a to nie pierwszy raz coś takiego widzę, może to tylko odgrzewany kotlet. Nie wierzę, to by było zbyt zabawne.
Wychodzi na to, że agent dał ciała jeszcze bardziej niż oczekiwaliśmy. Oczywiście o ile to wszystko prawda. Czekamy na ciąg dalszy.„Po pierwsze, ta regulacja obowiązuje tylko w przypadku, gdy dochodzi do transferu między dwoma klubami hiszpańskimi. Po drugie, nawet jeśliby tak było, klubem który musiałby zapłacić piłkarzowi byłby klub kupujący. Przedstawiliśmy także nagranie, w którym Samuel Eto'o stwierdza, że nie będzie domagał się od Barcelony żadnych pieniędzy. (…) Reprezentant piłkarza nie chciał podpisać dokumentu o rozwiązaniu kontraktu Eto'o z Barceloną i dlatego porozumienie zostało określone prawnie jako wypożyczenie”.
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 12 kwie 2010, 19:44
grzegorzfcb

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 kwie 2010, 19:45
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 kwie 2010, 19:55
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 12 kwie 2010, 19:56
dobry prezydent powinien spelniac zachcianki trenera a nie swoje. Jak nowe zakupy beda robione pod wyrazna prosbe Pepa to nie widze problemu.Czy aby na pewno nic przeciwko nie mieliby kandydaci na prezydenta i tym samym nowy zarząd klubu?
Bienias

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 12 kwie 2010, 19:58
grzegorzfcb

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 12 kwie 2010, 20:11
Po czym jak na złość początek sezonu był jego jak dotąd najlepszym okresem gry w Barcelonie. Aczkolwiek wiem, o co chodzi.grzegorzfcb pisze:Przykład mieliśmy czym to może grozić: Zlatan uszkodził sobie rękę w sparingu Interu, gdy już było wiadomo, że do nas przechodzi. Czssu na zgranie z zespołem i tak miał by mało, a przez kontuzje, nie miał go wcale
A może nowy prezydent nie będzie chciał Pepa?Bienias pisze:dobry prezydent powinien spelniac zachcianki trenera a nie swoje. Jak nowe zakupy beda robione pod wyrazna prosbe Pepa to nie widze problemu.
Kluchman
Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 12 kwie 2010, 21:03
pasza
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 kwie 2010, 21:42
Wszystko ślicznie, pięknie tylko nie rozumiem jednego - niby czemu w pierwszym zdaniu określiłeś to mianem istotnego szczegółuRealFan pisze:W tym, o czym piszecie zapominacie o jednym dość istotnym szczególe. Taki nowy prezydent - jeśli nie jest Calderonem (albo Laportą, który o ile dobrze pamiętam obiecał Beckhama) - nie składa swoich obietnic co do transferów bez pokrycia. Jest bardzo prawdopodobne, że zanim poda konkretne nazwiska, będzie po konsultacjach z tym, kogo chce na trenera, dyrektora sportowego, czy kogo tam, oraz z klubami piłkarzy, których chce pozyskać (choć wiadomo, że taki kontakt dla kogoś nie rządzącego jeszcze klubem może być utrudniony). Więc zakładając, że taki Rosel poda w wyborach piłkarza X, to bardzo prawdopodobne, że nie będzie o nim mówił nie mając ku temu żadnych podstaw.
Oczywiście, że na proces decyzyjny w kwestii transferów wpływ ma co najmniej kilka osób, ale nie udawajmy, że sytuacja klubu jest skomplikowana. Nie potrzebujemy teraz wielu zmian w składzie. Trudno mi sobie wyobrazić, aby wizje poszczególnych prezydentów czy też ludzi mianowanych przez nich na stanowisko dyrektora sportowego znacząco się różniły. Nie wspominając już o tym, że Pep ma dużo większą siłę przebicia niż jakikolwiek potencjalny następca Laporty czy Txikiego.RealFan pisze:Dwóch istotnych szczegółach. Jako że rozmawiamy o klubie z Hiszpanii, to niekoniecznie musi się to odbywać tylko poprzez Pep mówi kogo chce, ale mogą być też prowadzone rozmowy trenera i dyrekcji sportowej, i/lub dawane mu sugestie od zarządu, które może zaakceptować lub odrzucić. Ba, sądzę, że tak jest, a to na nazwiska nowych piłkarzy może mieć spory wpływ.
To prawda, ale nie oznacza to w żadnym razie, że powinniśmy coś zmieniać w kwestii odpowiedzialności transferowej. Dla mnie logiczne i oczywiste jest, że trener powinien (w miarę możliwości oczywiście) dostawać tych piłkarzy, których sobie życzy. Nawet jeżeli nie wszyscy się sprawdzą to tak czy inaczej on odpowiada za grę zespołu. Trener nie powinien mieć mniej swobody aniżeli odpowiedzialności jaka na nim ciąży.pasza pisze:co do tego, ze nalezy kupowac tych, ktorych chce pep. no coz, bronia go wyniki, ale transfery juz niekoniecznie
Mentor

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Despertado » 12 kwie 2010, 22:44
Despertado
Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 13 kwie 2010, 0:12
pelna zgoda co do tego, odpowiada za wyniki, powinien miec wolna reke w doborze zawodnikowMentor pisze:To prawda, ale nie oznacza to w żadnym razie, że powinniśmy coś zmieniać w kwestii odpowiedzialności transferowej. Dla mnie logiczne i oczywiste jest, że trener powinien (w miarę możliwości oczywiście) dostawać tych piłkarzy, których sobie życzy. Nawet jeżeli nie wszyscy się sprawdzą to tak czy inaczej on odpowiada za grę zespołu. Trener nie powinien mieć mniej swobody aniżeli odpowiedzialności jaka na nim ciąży.
pasza
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio