Bayern siermiężnie zaczynał ten sezon, ledwo wygrzebał się z grupy LM, głowy Van Gaala domagała się większość ale teraz chyba nikt nie wyobraża sobie tego teamu bez Holendra. Nie ma co pisać o jednorocznym wyskoku, LM zazwyczaj wygrywali Ci, którzy trafiali w najdogodniejsze okresy, ze zniżką i zwyżką swojej formy a także kryzysami rywali. Nie było przypadkiem, że kilka lat z rzędu triumfator wylatywał w 1/8. To cholernie wymagające rozgrywki i oprócz umiejętności trzeba mieć też sporo szczęścia. Bayernowi w tym roku nie brakuje ani jednego ani drugiego.
Świetny Olic. Chorwat z pewnością już zasłużył na miejsce w "11" LM - jego gra pokazuje, że nie tylko umiejętnościami ale i ciężką pracą + wielką determinacją można być gwiazdą LM. IMO jego wkład w tak wielki sukces Bayernu w tej edycji jest nie mniejszy niż Robbena.
Nie wiem jakie szanse ma Bayern w finale. Mecz odbędzie się na neutralnym (dla Barcelony chyba nie do końca
Kara dla Riberego IMO słuszna. Rozumiem kibiców Bayernu bo pewnie z racji tego finału chcieliby trochę łagodniejszego traktowania ale taki faul bez wątpienia kwalifikował się na 3 mecze kary. Trzeba być konsekwentnym - można winić tylko bezmyślność Francka, kara słuszna. Może Ribery nie był w wybitnej formie ale to taki zawodnik, że w finale chciałboy się go widzieć bo jedną akcją może zmienić oblicze meczu.
Jeszcze raz gratuluję awansu.



