Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Bayern Monachium (zbiorczy)

Post autor: Morrow » 28 kwie 2010, 17:10

Po pierwsze, gratulacje dla Bayernu za w pełni zasłużony awans. Lyon w tym dwumeczu dostawał kilka razy wędkę i za każdym razem ją łamał. Najpierw czerwo dla Riberego, potem zaledwie 1:0 w Monachium a mogło być i 5, no i rewanż u siebie i niewykorzystana 100% Muellera. Nie wiem na ile Olympique był słaby (nie pamiętam kiedy ostatnio widziałem tak słabo grającą ekipę w półfinale LM) a na ile to Bayern zagrał świetnie ale wczoraj ekipa z Monachium zniszczyła kompletnie Francuzów. Przed dwumeczem myślałem, że Lyon jest w stanie wejść do finału ale już pierwszy mecz pokazał, że to nierealne.

Bayern siermiężnie zaczynał ten sezon, ledwo wygrzebał się z grupy LM, głowy Van Gaala domagała się większość ale teraz chyba nikt nie wyobraża sobie tego teamu bez Holendra. Nie ma co pisać o jednorocznym wyskoku, LM zazwyczaj wygrywali Ci, którzy trafiali w najdogodniejsze okresy, ze zniżką i zwyżką swojej formy a także kryzysami rywali. Nie było przypadkiem, że kilka lat z rzędu triumfator wylatywał w 1/8. To cholernie wymagające rozgrywki i oprócz umiejętności trzeba mieć też sporo szczęścia. Bayernowi w tym roku nie brakuje ani jednego ani drugiego.

Świetny Olic. Chorwat z pewnością już zasłużył na miejsce w "11" LM - jego gra pokazuje, że nie tylko umiejętnościami ale i ciężką pracą + wielką determinacją można być gwiazdą LM. IMO jego wkład w tak wielki sukces Bayernu w tej edycji jest nie mniejszy niż Robbena.

Nie wiem jakie szanse ma Bayern w finale. Mecz odbędzie się na neutralnym (dla Barcelony chyba nie do końca :haha: ) terenie i to tylko jeden mecz - wszystko jest możliwe. Także w moim odczuciu ekipa z Monachium ma większe szanse z Interem niż z Barcą ale kto wie...

Kara dla Riberego IMO słuszna. Rozumiem kibiców Bayernu bo pewnie z racji tego finału chcieliby trochę łagodniejszego traktowania ale taki faul bez wątpienia kwalifikował się na 3 mecze kary. Trzeba być konsekwentnym - można winić tylko bezmyślność Francka, kara słuszna. Może Ribery nie był w wybitnej formie ale to taki zawodnik, że w finale chciałboy się go widzieć bo jedną akcją może zmienić oblicze meczu.

Jeszcze raz gratuluję awansu.

Wróć do „Niemcy”