Kosciół - Strona 8

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 27 mar 2005, 14:08

Ja jestem przekonany, że Papież nie ustąpi. Nie ma raczej takiej możliwości.

Zgadzam się z Chłopaczkiem - Papież już nie pożyje długo i choć szkoda będzie jak umrze bo to dobry człowiek to ja sobie nie mogę wyobrazić co się będzie u nas dziać. Przez ulice przetoczą się tabuny łkających staruszek zaganianych przez "rządnych władzy" pasterzy dusz :lol:
Chłopaczek pisze:Pozdro dla normalnych
Również pozdrawiam :D

Awatar użytkownika
magus
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 325
Rejestracja: 27 mar 2005, 16:27
Reputacja: 0
Lokalizacja: Była 100-lica Polski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: magus » 27 mar 2005, 19:02

Jeśli Papież umrze(nie daj Boże)chyba staruszki dostaną zawału lub wylewy. Ja osobiścię chodzę do Koscioła, nienawidzę kazań, na których się okropnie sie nudzę. Także chóru(łe,łe okropne)nie toleruję.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 27 mar 2005, 19:27

magus pisze:Jeśli Papież umrze(nie daj Boże)chyba staruszki dostaną zawału lub wylewy. Ja osobiścię chodzę do Koscioła, nienawidzę kazań, na których się okropnie sie nudzę. Także chóru(łe,łe okropne)nie toleruję.

Papież umrze tak czy inaczej i musimy być na to przygotowani. Niestety prawdopodobnie stanie się to już niebawem.
Druga część Twojego postu powaliła mnie na łopatki dosłownie.
Jeśli nienawidzisz kazań i nudzisz się na nich to po co chodzisz do kościoła :?: :!: Może mama wygania Cię i nie masz wyjścia. Chór też Ci nie odpowiada to może przynoś sobie walkmana :roll:

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 27 mar 2005, 19:50

magus pisze:Jeśli Papież umrze(nie daj Boże)chyba staruszki dostaną zawału lub wylewy. Ja osobiścię chodzę do Koscioła, nienawidzę kazań, na których się okropnie sie nudzę. Także chóru(łe,łe okropne)nie toleruję.
Jeżeli Ci nie pasuje, to nie chodź. Ja nie chodzę na msze tzw. 'dla dzieci', na których chór robi z siebie pośmiewisko. Idź sobie na normalną mszę dla licealistów bądź dla dorosłych i wsłuchaj się w nakaznie. Nie jestem wielką katoliczką, ale po obejrzeniu 'Pasji' mam o wiele inny pogląd na kościół, niż dotychczas... I Tobie też radzę obejrzeć ten film, skoro się tak nudzisz. :wink:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13061
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3343
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 mar 2005, 19:59

Anka pisze:. Nie jestem wielką katoliczką, ale po obejrzeniu 'Pasji' mam o wiele inny pogląd na kościół, niż dotychczas...
Mozesz rozwinac ta mysl?

Awatar użytkownika
Anka
One I Love
Posty: 1895
Rejestracja: 06 sty 2005, 11:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anka » 27 mar 2005, 20:03

Chlopaczek pisze:
Anka pisze:. Nie jestem wielką katoliczką, ale po obejrzeniu 'Pasji' mam o wiele inny pogląd na kościół, niż dotychczas...
Mozesz rozwinac ta mysl?
Chodziło mi o to, że po obejrzeniu tego filmu o wiele inaczej słucham kazań na mszy... Tzn. przedtem nie słuchałam, bo połowy nie rozumiałam (tych wątków etc.), a teraz zaczynam pojmować... Poza tym - zaczynam wierzyć. :wink:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13061
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3343
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 mar 2005, 20:11

Nie zapominaj ze film to film czyli fikcja (albo inaczej interpretacja Gibsona do tego przejaskrawiona np. motyw jak zrzucaja Jezusa z mostu i tylko lancuchy go powstrzymuja od upadku) a jak chcesz sie czegos dowiedziec o wierze to lepiej poczytaj Pismo Swiete.Po tej lekturze zupelnie inaczej spojrzysz na nauki kosciola :twisted:

Awatar użytkownika
wazi
Bundesliga? To co najlepsze.
Posty: 1940
Rejestracja: 02 sty 2005, 12:37
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z domu tego bobaska... u góry

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wazi » 27 mar 2005, 22:17

Chlopaczek a jakiego ty wogole jestes wyznania :?:

Awatar użytkownika
bobi
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 655
Rejestracja: 20 sty 2005, 11:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gorzyce

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bobi » 27 mar 2005, 22:33

Ja do kosciola uczeszczam i jestem wyznania chrzescijanskiego. Kazania raczej mnie nie nudza chociaz zdarza sie ze jakies kazanie mnie nie interesuje. Film "Pasja" to nie jest tylko wyobrazenie Gibsona. W wywiadzie czytalem ze on wiele lat poswiecil na sprawdzeniu jak to rzeczywiscie bylo. Czytal Pismo Świete rozmawial z ksiedzami itd., chcial zeby ten film jak najdokladniej pokazywal jak to sie wszystko dzialo.

Awatar użytkownika
bellus
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1534
Rejestracja: 16 lis 2004, 22:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jelenia Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bellus » 27 mar 2005, 22:58

Pozwole sobie zacząc od tyłu (offtopicowo: nauczyciel od matmy do mnie jak odpowiadalem ze do dziewczyny to się róznie można zabierać ale do zadania to trzeba po bożemu)

Pasja....
bobi77 pisze: Film "Pasja" to nie jest tylko wyobrazenie Gibsona. W wywiadzie czytalem ze on wiele lat poswiecil na sprawdzeniu jak to rzeczywiscie bylo. Czytal Pismo Świete rozmawial z ksiedzami itd., chcial zeby ten film jak najdokladniej pokazywal jak to sie wszystko dzialo.
Szkoda tylko, że z lekarzami nie pogadał ile to krwii człowiek ma w organiźmie. Scena biczowania jest conajmniej równie smieszna jak miała być straszna. Na zdrowy rozum żaden człowiek nie wytrzymał by czegoś takiego. Dwa rzymianie jak chłostali to nie poto żeby zabić. Trzy ilość krwii urzytej w tej scenie to chyba mierzyć trzeba by było w baryłkach a nie w litrach. Ale kto by się tam przejmował realiami medycznymi...

(kolejna anegdota z mego zycia szkolnego: tym razem lekcja religii: Kobieta (katachetka) zadaje jakieś pytania coś tam o autorytety. No i nikt się nie zgłasza jak to na lekcji religii. Wreszcie nijaki (tutaj imie) zgłasza się i mówi: "Dlamnie autorytetem jest Mel Gibson bo nakręcił Pasję, za własne pieniądze bo chciał nakręcić film o Jezusie. A dobrze wiedział, że po takim filmie to środowisko filmowców się od niego odwróci, ale mimo to się zdecydował " -cytat oczywiście z głowy i napewno przekręcony ale treśc zachowana)

Nudne kazania:

Jak wiadomo nie każdy ma talent oratorski. Tak jak nauczyciele jedni mówią ciekawie a inni nie...
Jednak jak ktoś z góry sobie założy ze kazanie będzie nudne to nawet gdyby mówił je najlepszy mówca to i tak dla tego kogoś będzie. Radze więc zmienić nastawienie, albo przestac chodzić do kościoła bo po co się oszukiwać i bezproduktywnie siedzieć w kościele. (Jak grzeszyć to do końca i jak kochać (np. Boga) to do końca)

Papież:

Jaki jest stan jego zdrowia każdy widzi. Kule KGB zrobiły swoje. Cierpienie jakim emanuje Jan Paweł II jest ogromne i napewno bardzo silnie oddziałuje na wiernych.

Wracając do tych 4 biskupów to jeśli to prawda to sweog rodzaju rewolucja i przejęcie władzy. Jeśli to prawda to świadczy o tym, że Papież stracił całkowicie kontrole nad ostatnią monarchią absoltuną w Europie.

Chłopaczek uważasz, że na konklawe wybrali "naszego" aby zawładnąć Polską? Ryzykowna teza...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13061
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3343
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 27 mar 2005, 23:07

Sorry ale z kim by Gibson nie gadal to ciagle bedzie wyobrazenie i interpretacja tego z kim rozmawial i jego samego.Pismo Swiete w niektorych fragmentach samo z soba jest sprzeczne (wiadomo nie pisal je jeden czlowiek ale kilku) wiec trudno tutaj o jedna ostateczna wersje wydarzen.Niektorzy nawet neguja istnienie Jezusa a co dopiero jego ukrzyzowanie i zmartwychwstanie.
Tutaj taka mala dygresja.Przeczytalem w jednej ksiazce (Swiety Graal swieta krew) ktora z zalozenia byla ksiazka historyczna i pisali ja dwaj historycy (szperanie po archiwach dokumentach te sprawy) ze Jezus wcale nie umarl na krzyzu.Jezus wedlug tych dwoch panow zostal ukrzyzowany ale nie umarl na krzyzu.Wszystko bylo spreprarowane a Pilat przekupiony zeby na to pozwolic.W kazdym razie Jezus sobie troche powisial (co ciekawe wedlug tej ksiazki octu nie podwali mu zeby jeszcze bardziej sie nad nim znecac tylko zeby go cucic) a potem go zdjeto i uratowano.Wszystko bylo mozliwe dlatego ze ukrzyzowanie nie odbywalo sie publicznie jak mowi PS tylko w prywatnym ogrodzie jednego z uczniow Jezusa dostepne dla wybranego waskiego grona osob.Ciekawe nieprawda?Nie wiem czy w ksiazce Browna to tak samo jest przedstawione bo nie czytalem.W kazdym razie ilu ludzi tyle interpretacji smierci Chrystusa.
Wracajac jeszce do filmu to jest on w niektorych momentach przejaskrawiony o czym juz wspomnialem.Nie przypominam sobie zeby w PS byla sytuacja ze rzymianie spychaja Jezusa z mostu a on utrzymuje sie tylko na lancuchach ktorymi go wczesniej zwiazali (to musialo bardzo bolec) a potem go wciagaja z powrotem.Nie sadze tez zeby jakis ksiadz mogl powiedziec Gibsonowi ze taka sytuacja miala miejsce.Gibson ja sobie po prostu dodal zeby jeszcze bardziej podkreslic cierpienia Jezusa.
Nie wydaje mi sie tez zeby jakis chrzescijanin bral ten film za wykladnik i czerpal z niego podstawy do swojej wiary.Film to film.

Odnosnie mojej wiary.Jestem bezwyznaniowy.
Zle wroc.
Wierze w Milan i w siebie.To moja religia.

edit bo przeczytalem post Bellusa.Ja nie mowie ze tak uwazam.Napisalem tylko to co przeczytalem a innym zostawiam to pod rozwage.Nie szukam jakis spiskow :D

A co naszego papieza to on juz dawno nie ma kontroli nad Watykanem a teraz to juz prawie nie ma kontroli nad samym soba.Przemowienia od dawna pisze mu jakis Polak Stanislaw (niestety zapomnialem nazwiska chyba Rylko) a wielu Polakow ma pewnie ciagle wyobrazenia ze papiez sam je tworzy redaguje i Bog wie co jeszcze.Nie jest rozowo drodzy Polacy nie jest rozowo.Powiem brutalnie.Na moje to papiez jest juz tylko kukielka ikona kosciola.Podciagna go do okna pomacha odciagna itd.
To jest bardzo smutne papiez sie poswieca traci sily bo wie ze wierni na to czekaja.Daje im tyle ile moze.Ale juz malo moze.

Awatar użytkownika
Scoooby
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 389
Rejestracja: 20 lut 2005, 17:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scoooby » 29 mar 2005, 19:35

W mojej parafi , proboszcz naprawde mówi wspaniałe kazania które naprawde trafiają do serca :) :) :D :D
Lecz gdy zacznie gadac o pieniądzach.................. :( :( :(

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 29 mar 2005, 19:47

Ostatnio byłem w kościele na chrzcinach mojego nowego kuzyna i ksiądz głosił kazanie na temat braku kościoła na świecie. Chodziło o film, w którym ludzkość dowiaduje się, że Jezus nie zmartwychwstał tylko umarł jak każdy człowiek. Świat ogarnęła panika, nic już się nie liczyło, zaczęły się wojny czyli ogólny chaos. Na końcu filmu wypowiedział się reżyser mówiąc, że chciał pokazać świat z innej strony. Takie kazanie daje do myślenia. Film miał tytuł "Godziny..." (te trzy kropki oznaczają, że nie pamiętam drugiego członu. Teraz można się zastanawiać czy tak naprawde wyglądał by świat? czy gdyby to okazało się prawdą kościół by to ujawnił? myślę, że nie, ale wtedy ludzie wierzyli by poprostu w nic.

Na dzień dzisiejszy od kościoła odpycha mnie rzecz następująca (ta rzecz jest jedną z wielu). Proboszcz mojego kościoła właśnie kupił sobie nowego Renault Megane. Przecież to jest paranoja! Wiele osób mi mówi, że nie powinno się patrzeć na to czym ksiądz jeździ, ale jak o tym nie mówić skoro on sobie kupił ten samochód za pieniądze wiernych? kiedyś się wypowiadałem na temat kościoła jako, że jest to legalna mafia i jak narazie zdania nie mam zamiaru zmienić. Podkreślam jeszcze raz - Wierzę w Boga, nie wierzę w kościół. Moje wyjaśnienie znajdziecie na pierwszej stronie tego tematu.

Mona_
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 330
Rejestracja: 26 sty 2005, 17:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mona_ » 29 mar 2005, 20:01

Tomusmc trudno się z toba nie zgodzić. Ja chodzę do kościoła, ale czesto odpycha nie zachowanie ksiezy. Raz mowia o pobożnosci o tym, ze trzeba troszczyc sie obiednych, o tym jak Jezus mowil by rozdac wszystko ubogim i isc za nim, a potem kupuja sobie nowe, wsoaniale auto. Troche sie to wyklucza. Ksieza przede wszystkim powinni swiecic przykladem. Z twoim wyjasnieniem na pierwszej stronie tematu moglabym polemizowac ale to moze innym razem.

Nie mozna wierzyc w Boga, nie wierzc w Kościół. To jest nauka o Bogu, Jego dom, do ktorego jak przykazal nalezy uczeszczac. ale to co sie dzieje wśród ksiezy naprawde czasem jest przerazajace.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13061
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3343
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 mar 2005, 21:22

Mona_ pisze: Nie mozna wierzyc w Boga, nie wierzc w Kościół. To jest nauka o Bogu, Jego dom, do ktorego jak przykazal nalezy uczeszczac. ale to co sie dzieje wśród ksiezy naprawde czasem jest przerazajace.
A niby dlaczego nie mozna wierzyc w Boga i na przyklad nie chodzic do kosciola?Mozna mozna i wiele ludzi tak robi.Prosze nie gadac bzdur ze to jego domu.To wszystko jest umowne.Zreszta Jezus powiedzial (nie wiem czy dokladnie oddam sens wypowiedzi) ze w miejscu gdzie zbiora sie dwie lub trzy osoby i beda sie do niego modlic (czy nawet myslec o nim) on tez tam bedzie.W innym miejscu PS z kolei jest napisane ze Bog nie mieszka w kosciolach tylko w naszych sercach i z tym akurat sie zgadzam.
Znajdz mi fragment w ktorym Bog nakazal uczeszczanie do kosciola.Bede wdzieczny.
Kosciol to nauka o Bogu?A to ciekawe.Chyba cos przeoczylem.A moze mialas na mysli teologie?

A co do tego ze gdyby ludzie sie dowiedzieli ze Jezus nie umarl na krzyzu to by byly wojny panika i w ogole armagedon sie nie zgadzam.Ludzie by sobie znalezli albo wymyslili nowego Boga predzej czy pozniej.Wielu by pewnie popadlo w depresje i stracilo sens zycia (istnienia) ale dlaczego by mieli z tego powodu zabijac?Od razu by sie pojawilo pelno prorokow ktorzy by probowali przejac te zagubione duszyczki (czytaj wyludzic kase) :twisted:
No ale temat na kazanie swietny.W sam raz zeby troche postraszyc wiernych :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”