FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1115

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 12 maja 2010, 12:53

Forma Ibry z początku sezonu i dobra współpraca z partnerami chyba niektórym nie pasuje do teorii więc o tym nie wspominają... Końcówka rozgrywek słabsza w wykonaniu Szweda, ale biorąc pod uwagę, że w pierwszych meczach doskonale rozumiał się z kolegami na boisku problem nie leży chyba w tym, że Ibra się do Barcy nie nadaje, tylko w braku dostosowanego do specyfiki WSZYSTKICH zawodników systemu gry. IMO sprawa rozbija się o teren aktywności Leo - kiedy grał na początku na prawym ataku, współpracował dobrze z Alvesem, a Zlatan miał miejsce na środku i nie dublował się z Messim na tym obszarze. Później wypadł Andres i dla zachowania odpowiedniego poziomu kreatywności konieczne było przesunięcie Leo na środek 'pomocoatak'u żeby robił sobie tam co chciał i wygrywał nam mecze 8) To plus brak dostatecznej ilości prostopadłych piłek do pokazującego się co rusz na szpicy Zlatana wywoływało wrażenie bezproduktywności Szweda. Co nie zmienia faktu, że Ibra zapewnił nam w tym sezonie w chuy punktów, strzelił kilka zwycięskich bramek (GD, mecz z putkami, błysnął na Emirates - bo dostał dwie prostopadłe piłki, które widać pasują mu bardziej niż próby wjechania z futbolówką do bramki). Tak więc o ile rozumiem, że można mówić o niedosycie, o tyle bajanie o słabym sezonie, a nawet o sprzedaży (sic!) jest grubą przesadą.

PS. z niecierpliwością czekam na potwierdzenie transferu Villi - będzie uzupełnieniem układanki i da nowe opcje zestawienia ataku w razie słabszej formy/kontuzji Leo czy Ibry albo w ramach zwyczajnej rotacji. Cena mnie w zasadzie klepie choć oczywiście byłoby miło gdyby zbliżała się bardziej do 30 niż do 40 mln euro. Co do wieku - David jest z grudnia więc rocznik w jego przypadku trochę mylący, poza tym perspektywicznych graczy mamy ze szkółki - kupujemy zawodników gotowych do gry od zaraz i mogących pomóc w walce o trofea będąc u szczytu swojej kariery. 3-4 sezony to max czego oczekuję od takich nabytków.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 12 maja 2010, 15:25

W przypadku w ktorym Torres jest nie do wyjecia rowniez sie przychylam transferowi Villi. Z drugiej strony chcialbym kogos na lewy atak tak zeby Iniesta mogl calkowicie wrocic do srodka. W przypadku braku zakupu lewego napastnika bylbym sklonny za kupnem Silvy. Zawodnik typu Iniesty czyli srodek i bok. Uwazam ze byloby to dobre rozwiazanie sluzace rotacji.

brak dostatecznej ilości prostopadłych piłek do pokazującego się co rusz na szpicy Zlatana
juz nie rob z zolwia lamparta

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 12 maja 2010, 17:28

No to pojechałeś... ściągnij sobie kilka meczów i przyjrzyj się zachowaniu Ibry przy rozgrywaniu piłki przez naszych przed polem karnym rywala kiedy grając na szpicy kilka razy w przeciągu jednej akcji wychodzi na pozycję i zaraz musi wracać ze spalonego i próbować znowu bo nasi wolą klepnąć n-ty raz do boku/do tyłu niż zagrać górną prostopadłą piłkę - a jak skuteczne mogą być takie zagrania widać było doskonale na Emirates... Po takich dwóch-trzech 'pustych przebiegach' można się trochę sfrustrować, bo napastnik od którego wymaga się żeby grał na szpicy musi być obsługiwany podaniami przez resztę kolegów, inacze jbędzie sam wracał się po piłkę, a wtedy zaczyna się narzekanie, że "od tego są inni". Czyli każdy powód dobry żeby do*ebać się do Ibry...

Swego czasu oglądając powtórki meczów specjalnie skupiałem się na obserwowaniu tak ostro krytykowanego za swoją grę Zlatana i na tej podstawie twierdzę, że partnerzy mogliby znacznie bardziej wykorzystywać jego wyjścia niż to miało miejsce.

Ja rozumiem, że płaczki po Eto'o będą nadal lamentować jak to Samu biegał od rywala do rywala - proponuję pogodzić się z tym, że Ibra to nie Eto'o i nie będzie kopiował stylu gry Kameruńczyka, więc można oszczędzić sobie sporo frustracji nie licząc na to.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 maja 2010, 17:32

Janio pisze:No to pojechałeś... ściągnij sobie kilka meczów i przyjrzyj się zachowaniu Ibry przy rozgrywaniu piłki przez naszych przed polem karnym rywala kiedy grając na szpicy kilka razy w przeciągu jednej akcji wychodzi na pozycję i zaraz musi wracać ze spalonego i próbować znowu bo nasi wolą klepnąć n-ty raz do boku/do tyłu niż zagrać górną prostopadłą piłkę - a jak skuteczne mogą być takie zagrania widać było doskonale na Emirates... Po takich dwóch-trzech 'pustych przebiegach' można się trochę sfrustrować, bo napastnik od którego wymaga się żeby grał na szpicy musi być obsługiwany podaniami przez resztę kolegów, inacze jbędzie sam wracał się po piłkę, a wtedy zaczyna się narzekanie, że "od tego są inni". Czyli każdy powód dobry żeby do*ebać się do Ibry...
Już o tym kiedyś pisałem, ale sporo osób ogląda mecze po łebkach i zwraca uwagę tylko na zawodników przy piłce.
Bienias pisze:juz nie rob z zolwia lamparta
Tak jakby to szybkość Zlatana była problemem :lol:
Bienias pisze:Z drugiej strony chcialbym kogos na lewy atak tak zeby Iniesta mogl calkowicie wrocic do srodka.
Nie wierzysz, że w przypadku transferu Villi będzie grać trójką Villa-Ibra-Messi?

Ewentualny transfer Silvy zamyka temat transfery Cesca i bynajmniej nie mam tutaj na myśli jego rychły transfer.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 12 maja 2010, 17:50

Tak jakby to szybkość Zlatana była problemem
a gdzie ja napisalem o jego szybkosci ?
Nie wierzysz, że w przypadku transferu Villi będzie grać trójką Villa-Ibra-Messi?
niestety wierze. Istnieja lepsze rozwiazania czas pokaze na jakie wpadnie Pep.
Ewentualny transfer Silvy zamyka temat transfery Cesca i bynajmniej nie mam tutaj na myśli jego rychły transfer.
a tego nie jestem pewien. Chociaz jak mamy zaplacic za Cesca wiecej niz 20 baniek to wole zeby nigdy nie zagral u nas.


Janio wszystko ladnie pieknie ale czy to Barca ma sie dostosowac do Ibry czy Szwed do druzyny? Bo jak domniemam z twojego posta pierwsza opcja jest po twojej mysli?
Po takich dwóch-trzech 'pustych przebiegach' można się trochę sfrustrować
czyli Ibra dobry a np pomoc zla? czyli wymieniamy pomocnikow bo nie umieja zagrac prostopadlej pilki do zawsze ruchliwego Ibry. :lol:

Ja rozumiem, że płaczki po Eto'o będą nadal lamentować jak to Samu biegał od rywala do rywala - proponuję pogodzić się z tym, że Ibra to nie Eto'o i nie będzie kopiował stylu gry Kameruńczyka, więc można oszczędzić sobie sporo frustracji nie licząc na to.
Alez ja nie licze na kopiowanie Eto co napisalem jakis czas temu. Zalezy mi na druzynie jako calym kolektywie. Niestety w tym elemencie Ibra zawodzi. Wychodzi powoli na to ze Ibra to swieta krowa ktorej nie mozna krytykowac. Tym bardziej ze krytyka ktora na niego spada jest w duzej mierze uzasadniona i konstruktywna.

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 12 maja 2010, 17:59

Ja w ogóle jestem zdania, że po jednokrotnym obejrzeniu meczu (szczególnie na żywo) ma się bardzo nikłe pojęcie na temat bardziej zawiłych aspektów gry. Emocje i nerwy (a nierzadko też wypite spirytualia) sprawiają, że za pierwszym razem uwaga skupia się zazwyczaj jedynie na strzelcach bramek i uczestnikach najbardziej spektakularnych akcji. Dopiero podczas oglądania na spokojnie drugi czy trzeci raz, kiedy w dodatku pamięta się w którym momencie spodziewać się jakiegoś wydarzenia, można wychwycić drobne szczegóły które wpływają na sposób i styl gry. Także polecam takie 'świadome' oglądanie zamiast powtarzania zasłyszanych/przeczytanych frazesów a la 'VV gra bo w Realu jest Iker', 'Pedro nie potrafi kiwnąć 1 na 1', czy 'Ibra się nie pokazuje z przodu tylko człapie w środku boiska'. Polsat Sport nadaje na przykład powtórkę każdego niemal meczu Barcelony i to dwu- a nawet trzykrotnie, także okazje się znajdą...

Bienias - Pep przed sezonem powiedział ważne i mądre słowa - Ibra musi nauczyć się grać z drużyną, ale, co równie ważne drużyna musi także nauczyć się grać z Ibrą, bo jest to zupełnie inny typ napastnika niż Eto'o. To była jedna z istotnych przyczyn wymiany z Interem - aby drużyna nie osiadła na laurach potrzebny był bodziec w postaci konieczności przystosowania się do nowego napastnika. Ibra pokazał w wielu meczach, że świetnie potrafi wkomponować się w naszą grę - miał wiele asyst, sporo strzelał - to było na początku sezonu i grał wtedy naprawdę wyśmienicie. Potem coś się zepsuło - pisałem już, że może mieć to związek z przesunięciem Leo z prawej strony do środka i zagęszczeniem tej strefy boiska, co ograniczyło teren aktywności Zlatana. Do tego kontuzja, a więc wybicie z rytmu gry i już masz prawdopodobne przyczyny słabej końcówki sezonu. Co nie zmienia faktu, że Zlatan pokazał, że potrafi wkomponować się w zespół i z pewnością nie można powiedzieć, że nie nadaje się do naszego stylu gry.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 maja 2010, 18:06

Bienias pisze:a gdzie ja napisalem o jego szybkosci ?
Nigdzie. Porównanie żółwia do lamparta to przecież zwrócenie uwagi na rozmiar stanika. Mój błąd.
Bienias pisze:a tego nie jestem pewien.
Jeżeli przyjdzie Villa to napastników będziemy mieli już naprawdę wystarczającą ilość. Kolejne wzmocnienie potrzebne będą w pomocy i tam ewentualnie pasowałby Silva. W ataku więcej miejsc już nie ma. Oczywiście mógłby tam czasem zagrać, ale nie ma sensu go w tym celu sprowadzać bo i bez niego nasz atak wygląda wystarczająco dobrze.
Bienias pisze:Chociaz jak mamy zaplacic za Cesca wiecej niz 20 baniek to wole zeby nigdy nie zagral u nas.
Ja nie mam takich oporów. Cesc >>> Silva więc wolę jego i tyle.
Bienias pisze:Janio wszystko ladnie pieknie ale czy to Barca ma sie dostosowac do Ibry czy Szwed do druzyny? Bo jak domniemam z twojego posta pierwsza opcja jest po twojej mysli?
Bienias pisze:czyli Ibra dobry a np pomoc zla? czyli wymieniamy pomocnikow bo nie umieja zagrac prostopadlej pilki do zawsze ruchliwego Ibry. :lol:
No buahuahua boki zrywać.

Zlatan musi się nauczyć grać z kolegami a koledzy grać ze Zlatanem. Zlatan musi się nauczyć wychodzić do podań a pomocnicy podawać do Zlatana. Trudne do zrozumienia?

Liczy się kolektyw więc Xavi ma taki sam przymus dogrywania dobrych piłek do Zlatana jak Szwed dobrego do nich wychodzenia. Tymczasem brak szans Ibry po prostopadłych podania zrzuca się tylko na niego tak jakby Creus co chwila rzucał mu świetne piły tylko smętny Szwed się nie rusza. Gówno prawda, ale wiele osób nie pojmie tego bo będą zajęcie podziwianiem kółeczek Xaviego i szukaniem Leo.

Warto też wspomnieć o braku Iniesty w tym sezonie. Długo się leczył a jak grał to grubo poniżej oczekiwań. Karb rozgrywania spadł niemal w całości na Xaviego. Z czasem coraz częściej graliśmy przesuniętym Messim, ale Leo gra bardziej indywidualnie więc po nim trudno było oczekiwać regularnych 'ciasteczek' do Szweda. Jeżeli będziemy mogli pograć Iniestą i Xavim w pomocy oraz Messim na boku to na pewno Zlatan będzie miał więcej szans do wykazania się.

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6896
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 247
Lokalizacja: Zabrze

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 12 maja 2010, 22:49

Mentor

piszesz jeżeli przyjdzie Villa będziemy mieć wystarczającą ilość napastników i domagasz się Silvy albo Cesca.. w tym sezonie Zlatan często schodził z boiska i zamiast z myślą o drużynie..to skwaszoną miną,czasem nawet coś bucznie pod nosem wypowiadł :D przyjście Silvy mając Ville oznacza ławke rezerwowych dla Ibry bądź Silvy...o ile Silva w/g mnie by to akceptował to z Ibrą może niebyć wesoło co może skutkować złą atmosferą szatni..

cóż nieoszukujmy się Barca zrobiła błąd kupując Zlatana...zamiast kupić zawodnika pod system...cała gra oparła się na Zlatana...Xavi też częściej zaczął grać górną piłkę aby w jakimś stopniu pod Ibrę a dużo z tych wrzutek niewynikało..miała być nowa jakość,rozszerzyć grę zagrać prostopadle na wychodzące skrzydło...tego brakowało...w meczach z Interem został przyćmiony w ataku przez Pique..

Kolejne plotki krążą w sprawie sprzedaży Ibry do MC i Chelsea...coż MC prawie każdym zawodnikiem jest zainteresowane więc może się skuszą wtedy można by się skusić też za Silve...bo wątpie w przyjście Villi z Silvą a Ibra zostanie na Camp Nou

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 maja 2010, 23:00

ddemon pisze:piszesz jeżeli przyjdzie Villa będziemy mieć wystarczającą ilość napastników i domagasz się Silvy albo Cesca.. w tym sezonie Zlatan często schodził z boiska i zamiast z myślą o drużynie..to skwaszoną miną,czasem nawet coś bucznie pod nosem wypowiadł :D przyjście Silvy mając Ville oznacza ławke rezerwowych dla Ibry bądź Silvy...o ile Silva w/g mnie by to akceptował to z Ibrą może niebyć wesoło co może skutkować złą atmosferą szatni..
Sorry, ale oglądam mecze niestety daleko od murawy i nie wiem co buńczucznego mruczy Ibra przy schodzeniu z boiska. A Ty jak się wkręciłeś na stadion/y?

Silva jeżeli ma przyjść to nie jako napastnik. Oczywiście nikt mu u nas pewnego placu nie da. Nasz zespół naprawdę nie potrzebuje obecnie wielu wzmocnień. Potrzeba jednego napastnika (np: Villa), w dalszej kolejności może kogoś do pomocy (np: Cesc albo Silva z naciskiem jednak na tego pierwszego) no i zmiennika dla Alvesa. Jeżeli nie uda się w tym okienku wyrwać Fabregasa to nie ma sensu rozdzierać szat i rzucać się na Silvę tylko powalczyć o Cesca za rok. Pozwoliłem sobie założyć, że Iniesta w przyszłym sezonie będzie w stanie rozegrać konkretną ilość minut a i nowych młodzików można się spodziewać. Thiago już w tym sezonie bardzo wiele trenuje z pierwszym zespołem więc oczekuję, że w przyszłym będzie już trochę kopał.

Silva zatem nie jest nam potrzebny o ile przyjdzie Villa. Gdybyśmy nie kupili El Guaje to wtedy warto by było powalczyć o Silvę, który mógłby grać nie tylko w pomocy, ale i na boku choć na pewno z gorszym skutkiem. Lepsze to jednak niż wystawianie z boku Iniesty choć to chyba już za nami bo zarówno Pedro jak i Bojan dobrze sobie radzą na tej pozycji.
ddemon pisze:Xavi też częściej zaczął grać górną piłkę aby w jakimś stopniu pod Ibrę a dużo z tych wrzutek niewynikało
Xavi gra więcej górnych piłek? Nie zauważyłem doprawdy.
ddemon pisze: cóż nieoszukujmy się Barca zrobiła błąd kupując Zlatana...
Jasne :lol:
ddemon pisze:miała być nowa jakość,rozszerzyć grę zagrać prostopadle na wychodzące skrzydło...
Que :shock: :lol2:

Teraz się przynajmniej upewniłem, że po prostu nie masz pojęcia o czym piszesz i rzucasz tylko pojęciami, których najwyraźniej nie rozumiesz. To ułatwia sprawę a raczej oszczędzi mój czas, który mógłbym niepotrzebnie zmarnować na wymianę poglądów z Tobą.

webber
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 28 kwie 2010, 22:10
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: webber » 12 maja 2010, 23:20

nie barca nie zrobila bledu kupujac Zlatana. :lol:

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 maja 2010, 23:22

webber pisze:nie barca nie zrobila bledu kupujac Zlatana. :lol:

Może nie tyle kupując, co ładując w niego tyle kasy + Eto o


Zresztą ja tu nie powinienem na ten temat nic mówić :lol:

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 12 maja 2010, 23:23

to czemu pep go zmienia/ nie wystawia? zmeczony jest czy o co chodzi?

nie wiem czemu upatrujesz winy slabej formy ibry w xavin, ktory wali asyste za asysta i kluczowe podanie za podaniem. chyba go nie olewa specjalnie, a mysle ze tez go widzi, wszak jest wysoki, poza tym, xavi widzi wszystko.
nie wnosi za duzo do druzyny i tyle, czy to wina jego slabej formy, tego ze jest slaby, czy aklimatyzacji, czy tez niemoznosci przystosowania sie do stylu barcy, to mnie nie obchodzi

co ma do tego kasa, kasa jak kasa, nie o to chodzi, to podstawowy napastnik, podstawowa 9tka najlepszej druzyny w historii wszechswiata. a ewidentnie odstaje, nie pasuje, cokolwiek, ale sie nie klei
Ostatnio zmieniony 12 maja 2010, 23:25 przez pasza, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 12 maja 2010, 23:24

Do mnie piszesz pasza? Jeżeli tak to na początek odnoś się do tego co napisałem a nie do tego co Ci się wydaje, że napisałem.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 12 maja 2010, 23:47

napisales ze szwed jest zajebisty, co zlego to nie on, gra zajebiscie, tylko xavi szuka messiego, a nie podaje zlatanowi.
ze iniesta ma kontuzje i henry bez formy, co znowu zmusza do gry messim na srodku i znowu ibra jest skrzywdzony, biedny

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 12 maja 2010, 23:50

Zlatan na początku sezonu miał świetną serię strzelecką, ale to miało znamionować formę. Jeśli to co pokazywał obok bramek to była ta forma, to ciężko to widzę w przyszłym sezonie. Dla mnie Messi jest w środku dlatego, ze podawać do Zlatana nie ma sensu, bo zawalał całą grę. Także jestem zdania, że człapał i nie potrafił się odnaleźć w ogromnej liczbie spotkań.
Messi bez formy także strzelał sporo bramek tylko w jego przypadku ta forma przyszła na ładny okres sezonu. Winę za brak zgrania można było zaganiać w 2009 roku nie teraz, bo o kim my mówimy. Być może jest sporo prawdy, ze partnerzy go nie wykorzystują na tyle ile powinni, ale się im nie dziwię, podobnie bym się w pewnym momencie zirytował jego grą.
Nie odbieram także tego, że dał Barcelonie masę punktów i ważnych bramek jak z Realem czy Mallorca.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”