czemu trenerzy wiedzac jak wyglada praca w realu sie tam pchaja. no jak to czemu, to zawsze jest awans dla tych trenerow, capello pewnie sie nie spodziewal, ze go wyrzuca. mial sukcesy, mial wielkie nazwisko, mial charyzme, pewnie byl konkretnie zaskocony i nie snilo mu sie, ze moga sie go tak pozbyc. z kolei inni, nie liczac boska, od ktorego sie zaczelo, nie mieli wielkiego naazwiska i byli traktowani marionetkowo. dla tych trenerow to byl zawsze awans, nie mogli przegrac. jakby odniesli sukces, to zajebiscie, jak przegraja, to nikt po nich sie niczego wielkiego nie spodziewal, gromy i tak zawsze ida na zarzad i pilkarzy, win win situacja, cos jak sosnowski z kliczka. wiec dlaczego mieliby nie isc do realu?
wenger pewnie by byl potraktowany podobnie do reszty.
co lepsi trenerzy omijaja real, nie chca sie w tym babrac, niepotrzebne im to do niczego, moga tylko przegrac, ale mourinho jest inny, jest przekonany o swojej zajebistosci i niezwykle pewny siebie. dostanie to co chce, przynajmniej na poczatku, czyli nieograniczony budzet i pelnie wladzy nad zespolem. jak mu bedzie szlo to swietnie, ale jak nie bedzie. nie bedzie wygrywal, bedzie wygrywal nieprzekonujaco, juz nie o styl mi chodzi, bo o stylu polemizowac mou nie bedzie, za silny ma charakter i bedzie mial wyjebane na to, ale jezeli cos nie bedzie gralo w wynikach, to moze sie wszystko rozpierdolic.
wtedy prasa madrycka sie ostro spierdoli na niego, on na prase, nie dostanie wsparcia z zarzadu, albo i dostanie, ale nieprzekonujacy i ogolnie zrobi sie syf jeszcze wiekszy... jeden scenariusz to, ze bedzie cicho i na styczen sie pozegnaja bez fajerwerkow. drugi to huczne pranie brudow pod koncowke sezonu i po jego zakonczeniu. a z mou moze byc to naprawde ciekawe. oczywiscie to wszystko jak mu nie bedzie szlo, jak bedzie wszystko spoko, to bedzie sielanka jak w interze czy chelsea
i co do super trenera mourinho, the special one. to ok, porto spoko, ale z chelsea mial nieograniczony budzet, z interem mozna powiedziec tez, poza tym, odziedziczyl zespol juz kompletny, hegemona ligi wloskiej. w takich warunkach sie latwiej pracuje, smiem watpic, czy z arsenalem by osiagnal wiecej niz wenger, z mu wiecej niz alex, pewnie mniej, czy tez w juve, milanie, romie czy bayernie. a to wszystko sa wielkie kluby z wielkimi ambicjami. to nie tylko mourinho jest super, ale trafial tez na super warunki.
jakos w anglii ligi nie zdominowal. bylo mu, ktore w tym czasie osiagnelo wiecej, mu nie wydawalo setek milionow na transfery jak chelsea.
mit mourinho to nie jest tylko jego trenerskie umiejetnosci, tylko tez setki milionow euro klubow, w ktorych pracowal
abstrahujac od wszystkiego, to i tak go nie lubie. zapatrzony w siebie, arogancki, czesto chamski, bez szacunku hipokryta i dupek










