Cierpliwości było sporo tylko gra nie przynosiła skutków więc z biegiem czasu zaczęli coraz częściej dośrodkowywać a to było naprawdę bez sensu. Prym wiódł Navas z wiecznie opuszczoną głową (przypomina mi Saviolę) i jego piłki na pierwszy słupek [']MazurXIII pisze:Cierpliwości i wyrachowania.
No to przecież właśnie pytam o ekipy, które nie mają problemów ze stwarzaniem dogodnych sytuacji grając przeciwko zamurowanemu rywalowi.Dr.Football1 pisze:To zalezy jaki autobus i kto atakuje


