Doprawdy Twoje rozumowanie i umiejetnosc wyciagania wnioskow poraza i budzi pewien niepokoj.Jarzinho pisze:Napiszę Ci jeszcze raz ty kiedyś napisałeś, że nie ważne czy zawodnik trafia w twarz czy nie za uderzenie jest czerwona kartka. Ja się nie muszę znać na przepisach bo mi to do niczego nie jest potrzebne. Wystarczy, ze ty masz znasz je na wylot.
Wowczas pisalem o sytuacji, kiedy dany zawodnik rozmyslnie probuje uderzyc innego pilkarza (moze to byc rowniez kolega z druzyny). W takiej sytuacji zamiar uderzenia jest karany identycznie jak uderzenie. To jest ten wyjatek. W pozostalych sytuacjach ocenie podlega nie zamiar lecz odniesiony skutek, niezaleznie od intencji danego zawodnika.
Niestety strasznie wolno przetwarzasz wszelkie informacje, dlatego jakakolwiek polemika z Toba jest bezcelowa.
W pozostalych boiskowych zdarzeniach, ktore podlegaja ocenie sedziego, oprocz wyzej wspomianej i zagran reka nie istnieje juz pojecie rozmyslnosci. Zastapione zostalo ono przez: nieostroznosc, nierozwaznosc i uzycie nieproporcjonalnej sily.
Sytuacje Gourcuffa kierujac sie wykladnia przepisow, mozna co najwyzej podciagnac pod nierozwazna gre, ktora karana jest napomnieniem.
Pisalem o tym juz wczoraj odnoszac sie do czerwonej kartki Behramiego i nie zamierzam juz wiecej tego tlumaczyc.



