Ja mam zgoła inne zdanie na temat gry Ronaldo. Milion prób dryblingu i wszystkie nieskuteczne. Żaden udanej akcji przez całe mistrzostwa (o, sorry, miał ze dwie z Koreą Północną przy stanie 5:0. I strzelił gola, więc jest lepszy od Messiego). Porażająca bezproduktywność, po prostu nie dało się na to patrzeć.
Właśnie, że były takie akcje. Najczęściej brali w nich udział Coentrao, Tiago, Meireles i Simao. Dobre akcje kończyły się, kiedy Krystyna zaczynała czarować. To ona była piętą achillesową Portugalii, za wszelką cenę żeluś chciał udowodnić, że jest najlepszy i w dupie miał kolegów z drużyny.RealFan pisze:Niby to Ronaldo był słaby, a nie cała Portugalia nie potrafiła wymienić kilku podań do przodu bez straty
To był po prostu kompromitujący występ piłkarza, który określa się mianem najlepszego na świecie. Mówię o całych mistrzostwach, aczkolwiek jego wczorajszy występ był taki sam jak poprzednie.
RealFan, jeżeli dal Ciebie Messi zawodzi na mundialu tak jak Ronaldo, to coś jest nie tak. Leo, chociaż nic nie strzelił i nie gra kosmosu, to brał udział w połowie akcji, po których Argentyna strzeliła gole. W tej chwili od Ronaldo dzielą go lata świetlne.
To też dobre. Ronaldo na tych mistrzostwach nie zawodził jedynie w symulowaniu.RealFan pisze:A jakby jeszcze sędziowie traktowali go w którymś meczu tak jak Cristiano


