GKS Katowice (zbiorczy) - Strona 26

Piłka nożna w Polsce: Ekstraklasa, 1 Liga, 2 Liga, Puchar Polski | Zawodnicy i kluby (Legia Warszawa, Lech Poznań, Wisła Kraków, ŁKS Łódź, Widzew Łódź) | Reprezentacja Polski | Polscy Kibice, Oprawa meczowa | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z polską piłką nożną.
Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 02 lip 2010, 20:04

ddemon pisze:Przemysław Pitry, który we wtorek rozwiązał kontrakt z Górnikiem Zabrze podpisał dziś umowę z pierwszoligowym GKS Katowice.
Pitry przeszedł do Górnika w czerwcu 2008 roku na zasadzie transferu definitywnego z Lecha Poznań. W trakcie dwóch lat gry przy Roosevelta Pitry wystąpił w 58 spotkaniach (ekstraklasa, PP, PE, I liga) w których zdobył 7 bramek.

Życzę jak najlepiej :) Oby strzelił w waszych barwach więcej bramek niż u nas i jak najmniej zmarnowanych setek :) Człowiek przynajmniej wie co chce robić nie to co Szczot :haha:
Kiedyś Franciszek Smuda mówił, że to dobry zawodnik, tylko głowa do wymiany. Mam nadzieję, że GKS Katowice to klub gdzie będzie miał coś udowodnienia i dołoży swoją cegiełkę w walce o awans. Co do Roberta Szczota, to niezłe pośmiewisko z niego jest w Zabrzu z tego co wiem. Nie wiem czy nie chce rozwiązać kontraktu za porozumieniem stron czy jak ale piłkarz, który gra w B klasie i pobiera pensję 60.000 zł miesięcznie poniża sam siebie.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 02 lip 2010, 22:05

Fishbone pisze:który gra w B klasie i pobiera pensję 60.000 zł miesięcznie poniża sam siebie
Tyle wiemy o sobie na ile nas sprawdzono... ta sentencja naszej noblistki powinna odpowiednio zobrazowac sytuacje... Chcialbys dostawac 60tys miesiecznie za gre podworkowa co? Chce widziec tych wsyztskich krytykantow w takiej sytuacji, naprawde.
Kontrakt zobowiazuje, wiec jezeli ktos byl tak glupi aby takie cos podpisac, nie widze powodu dla ktorego Szczot mialby nie dostawac swojej kasy

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 03 lip 2010, 23:14

W meczu sparingowym rozegranym w sobotnie przedpołudnie na bocznym boisku stadionu przy Bukowej GKS Katowice pokonał ekstraklasową Polonię Bytom 5:2. Trzy bramki dla GieKSy zdobyli niedawno zakontraktowani zawodnicy.

Po porażce 0:1 ze spadkowiczem - Odrą Wodzisław - dziś rywalem GieKSy była ekipa bytomskiej Polonii, która rozgrywki ekstraklasy w minionym sezonie zakończyła na 7 miejscu. Przy pięknej pogodzie i dość licznej widowni GKS pokazał, że w Katowicach powstaje silny zespół.

Bardzo dobrze zaprezentowali się zawodnicy wchodzący do drużyny. Z prawej strony aktywny był Piotr Piechniak, który już w 7 minucie wyprowadził GieKSę na prowadzenie. Były gracz Odry pociągnął z prawej strony, złamał do środka i uderzył na bramkię strzeżoną przez Juszczyka. GKS naciskał, ale bytomianie nie pozostawali dłużni i w 25 minucie wyrównał Szymon Sawala.

Bytomianie nie długo cieszyli się z remisu, bo siedem minut później z rzutu rożnego z prawej strony dośrodkował Plewnia a drugą swoją bramkę głową zdobył Piechniak. Później tempo nieco spadło a zawodnikom coraz bardziej doskwierał upał. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się skromnym prowadzeniem GieKSy, znów z rzutu rożnego - tym razem z lewej strony - idealnie zacentrował Plewnia a rezultat na 3:1 podwyższył Jacek Kowalczyk.

W przerwie trener Dariusz Fornalak dokonał sześciu zmian wprowadzając na plac gry młodszych zawodników oraz graczy testowanych. Sporo zmian dokonał także szkoleniowiec gości Jurij Szatałow. Scenariusz drugiej połowy był jednak podobny do tego z pierwszej części. Tyle, że pierwszy gol padł dopiero w 70 minucie. Z prawej strony pola karnego dośrodkował Sroka a Arek Ryś głową dopełnił formalności. Kwadrans później drugiego gola dla Polonii zdobył Serb Vladimir Milenković. Trzy minuty później było już jednak 5:2 dla GieKSy - z prawej strony Sroka wypuścił Olkowiskiego, ten sprzed linii końcowej płasko zagrał w pole karne gdzie najlepiej odnalazł się Arek Kowalczyk ustalając wynik spotkania.

GKS Katowice - Polonia Bytom 5:2 (3:1)
Bramki: Piechniak dwie ('7, '32), J.Kowalczyk ('45), Ryś ('70), A.Kowalczyk ('88) - Sawala ('25), Milenković ('85)

GKS I połowa: Sobański - Sroka, J.Kowalczyk, Napierała, Niechciał - Piechniak, G.Nowak, Plewnia, Chwalibogowski - Hołota, Mieszczak.

Po przerwie zagrali: Wiśniewski, Sobotka, Suda, Szafrański, Ryś i A.Kowalczyk oraz zawodnicy testowani - Olkowski, Ciech i Matysek.

No naprawdę jest z czego się cieszyć. Raz, że wzmocnienia pokazują, że GKS będzie silnym zespołem w nowym sezonie a dwa, że juniorzy pokazali się naprawdę rewelacyjnie. Polonia Bytom pewnie zagrała II garniturem z testowanymi zawodnikami jednak zwycięstwa z lepszymi rywalami naprawdę podnoszą morale zawodników i kibiców.

robur
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 664
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:58
Reputacja: 0

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: robur » 03 lip 2010, 23:24

Fishbone skąd GieKsa ma pieniądze, bo jakby nie było widać staranie o powrót do elity? Mam nadzieję, że Wam się uda. Pozdro z południa

Awatar użytkownika
ddemon
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6903
Rejestracja: 28 sie 2005, 20:55
Reputacja: 250
Lokalizacja: Zabrze

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddemon » 04 lip 2010, 9:58

http://www.olimpijska2.pl/index.php?opt ... &Itemid=51

Jak widać Polonia B. niezagrała rezerwowym składem a to oznacza że w Katowicach zapewne wzrosło morale...Powrót do elity? Zobaczymy to są pierwsze sparingi ale napewno rosną oczekiwania :spoko: Powodzenia :)

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 05 lip 2010, 20:11

robur pisze:Fishbone skąd GieKsa ma pieniądze, bo jakby nie było widać staranie o powrót do elity? Mam nadzieję, że Wam się uda. Pozdro z południa
Miasto przejęło 30% klubu, głównym właścicielem klubu jest firma Centrozap a sponsorem strategicznym Energomontaż Południe. Prawdopodobnie udziały w klubie ma mieć jeszcze firma Famur ale wszystko w trakcie.

Na dzisiejszym treningu trener Dariusz Fornalak miał do dyspozycji trzech nowych zawodników, którzy obiekt przy Bukowej znają doskonale.

Pierwszym z zawodników był powracający z wypożyczenia Damian Sadowski, który ogrywał się w Przeboju Wolbrom, Górniku 09 Mysłowice oraz LZS Leśnica. Kolejną świetnie znaną na Bukowej osobą, która brała udział w dzisiejszych zajęciach jest napastnik Cracovii Krzysztof Kaliciak. Ostatnią nową - starą twarzą w GieKSie był dziś autor Bramki Roku 2009 w plebiscycie Złote Buki - Grzegorz Goncerz. W przypadku dwóch ostatnich zawodników trwają rozmowy z (odpowiednio) Cracovią i Ruchem Chorzów w sprawie ich występów w GieKSie.

Dziś odbyły się dwa treningi, a zawodnicy podzieleni zostali na dwie grupy. Podczas gdy jedna ćwiczyła na siłowni druga miała zajęcia na boisku.

Dobrze, że kadra się poszerza. Mam nadzieję, że jeszcze 3-4 nowe nazwiska zawitają do klubu z przeszłością ekstraklasową.

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 08 lip 2010, 21:09

Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Prezes Zarządu GKS GieKSa Katowice S.A. Jacek Krysiak zaprezentował nowego sponsora tytularnego. Jest nim Energomotaż-Południe S.A.

Logo sponsora pojawi się na koszulkach zawodników, na stadionie oraz materiałach GieKSy. Nie ujawniono sumy jaka zasili budżet Klubu. Jak powiedział prezes Krysiak, jest to kwota znacząca. Umowa ze sponsorem została parafowana a podpisy na niej zostaną złożone w późniejszym terminie, najprawdopodobniej podczas oficjalnej prezentacji zespołu.

W konferencji prasowej udział wziął także trener Dariusz Fornalak, który potwierdził udział Grzegorza Goncerza w obozie przygotowawczym z Wiśle. Nie wykluczył także, że w trakcie zgrupowania do zespołu dołączy Krzysztof Kaliciak. Na razie jednak ani jeden, ani drugi zawodnik nie podpisał kontraktu z Klubem. Tuż przed godziną 11:00 autokar z drużyną GieKSy wyruszył do Wisły.

film z konferencji. Wynika z tego, że budżet klubu będzie wynosił około 7.000.000 zł, co naprawdę napawa optymizmem przed nowym sezonem.

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 11 lip 2010, 10:39

Nowy prezes ogłasza: GieKSa jest ino jedna

Szef katowickiego klubu Jacek Krysiak po raz pierwszy opowiedział o nowych właścicielach GKS-u, transferach, sponsorach i chęci awansu do ekstraklasy.
Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej prezes Krysiak w towarzystwie swoich najbliższych współpracowników mówił:
O nazwie spółki. Pełna nazwa spółki brzmi: „GKS GieKSa Katowice”. Oczywiście w lidze będziemy występować jako GKS Katowice. Człon „GieKSa” dodaliśmy celowo, bo kojarzy się z naszym klubem. Kibice przecież nawet mówią, że „GieKSa jest ino jedna”.
O inwestorach. Kapitał spółki wynosił 6,1 mln, ale została podjęta uchwała o jego podniesieniu do 10 mln zł. Udziały za 2 mln zł w najbliższych dniach ma formalnie objąć urząd miasta. Z kolei Invest 6 przejmie udziały na kwotę 1 mln zł. Prowadzimy też rozmowy z innymi podmiotami zainteresowanymi objęciem akcji GKS-u.
O sponsorach. Nowym sponsorem tytularnym GKS-u została firma Energomontaż Południe. Nasza współpraca dopiero się zaczyna, ale liczymy na to, że będzie trwała przez dłuższy okres. Szczegółów umowy nie mogę zdradzić, ale pieniądze z Energomontażu Południe to znacząca kwota. Reklama tej firmy będzie widniała na koszulkach zawodników oraz na bannerach. Sponsor tytularny nie oznacza, że wejdzie do nazwy spółki. Takich zmian nie planujemy. Dodam, że lista nowych sponsorów pewnie się na tym nie zamknie. Wiele firm zauważyło ostatnie zmiany w GKS-ie i już dopytuje o możliwość wsparcia finansowego klubu.
O budżecie. Zakładamy, że nasz budżet na najbliższy sezon będzie wynosił 7 mln zł. Trzeba jednak pamiętać o zadłużeniu, które musieliśmy przejąć. W tej chwili wynosi ono mniej więcej tyle, ile wskazał niedawny audyt [na koniec marca dług wynosił 3 863 073 zł - przyp. red.]. Mówiąc o planowanym budżecie, mam na myśli to, co mamy, a nie to, co możemy mieć.
O celach. Naszym celem sportowym jest awans do ekstraklasy. Powinno nam się to udać najdalej za dwa lata. Celem organizacyjnym jest ustabilizowanie sytuacji finansowej klubu oraz restrukturyzacja zadłużenia. Chcemy, aby GKS miał silne struktury. Każda osoba zatrudniona w klubie - ode mnie zaczynając, na sekretariacie kończąc - powinna widzieć, co ma robić i za co odpowiada.
O giełdzie. Chcemy jak najszybciej wprowadzić spółkę na rynek NewConnect. Przygotowujemy już niezbędne do tego analizy prawne. Ten ruch pozwoli nam pokazać, że jesteśmy klubem transparentnym i że warto w niego inwestować.
O transferach. Pozyskaliśmy już kilku piłkarzy, którzy być może nie gwarantują awansu do ekstraklasy, ale na pewno walkę o nią. Pracujemy jeszcze nad następnymi wzmocnieniami, ale to nie będą już tak spektakularne transfery jak do tej pory. W naszych działaniach przyjęliśmy zasadę, że nie będziemy płacić za zawodników oraz że nie będziemy płacić piłkarzom za samo złożenie podpisu pod kontraktem.
O piątkach, sobotach i niedzielach. Postanowiliśmy, że w miesiącach wakacyjnych mecze na Bukowej będziemy rozgrywać w piątki o godz. 19. Wybraliśmy taką porę, bo w letnie weekendy wiele osób wyjeżdża przecież poza miasto. We wrześniu będziemy grać u siebie w soboty o godz. 19, a w październiku i listopadzie o godz. 17. Na ewentualne zmiany wpływ mogą oczywiście mieć planowane transmisje telewizyjne.

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 28 lip 2010, 23:16

Kadra GieKSy powiększyła się o jednego zawodnika. Dziś kontrakt podpisał Rafał Sadowski! Niespełna 21-letni pomocnik dotychczas grał w zespole Wigry Suwałki.

Zawodnik przyjechał na testy do GKS-u Tychy i zagrał przeciw nam w sparingu. Pokazał się na tyle dobrze, że zainteresował się nim nasz sztab szkoleniowy i zaprosił do treningów w Katowicach. Pomocnik udowodnił, że będzie wzmocnieniem GieKSy i alternatywą dla Bartka Chwalibogowskiego na lewej flance. Dziś podpisał umowę i na zasadzie wypożyczenia został oficjalnie zawodnikiem GieKSy.

Formalności trwały dłużej niż się wszyscy spodziewali, ale najważniejszy jest efekt. Dziś Grzegorz Goncerz i Paweł Olkowski podpisali kontrakty z GKS-em. O tym fakcie prezes Klubu Jacek Krysiak poinformował podczas prezentacji zespołu.

O zaletach Goncerza kibiców GieKSy przekonywać nie trzeba, gdyż sami mogli się o nich przekonać, kiedy przez dwie rundy grał przy Bukowej. Wówczas był tylko wypożyczony z Ruchu. Teraz trafił do GieKSy na zasadzie transferu definitywnego.

Z kolei Olkowski podczas testów, treningów i meczów sparingowych pokazał, że na prawej obronie będzie poważnym konkurentem dla Mateusza Sroki. Zawodnik ma 20 lat a trafił do Katowic z Zagłębia Lubin.
Podpisując te dwie umowy skompletowaliśmy skład na rundę jesienną sezonu 2010/11.

Bójcie się chamy, do ekstraklasy wracamy!

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 31 lip 2010, 22:37

W meczu inaugurującym sezon 2010/2011 I ligi GKS Katowice zremisował z Dolcanem Ząbki 1:1 (0:1). Wynik otworzył Grzegorz Piesio w 8 minucie, a wyrównał w 62 minucie strzałem z rzutu karnego Krzysztof Kaliciak.

Wyniki meczów sparingowych wskazywały, że u progu sezonu ligowego GieKSa jest w wysokiej formie. Przed huraoptymizmem przestrzegał jednak trener Dariusz Fornalak podkreślając, że rozgrywki ligowe to zupełnie inny kaliber spotkań. I miał rację.

Dolcan przyjechał do Katowic ofensywnie usposobiony i pokazywał od pierwszego gwizdka sędziego, że w piłkę grać potrafi. Od samego początku zawodnicy z Ząbek ruszyli do ataku. GieKSa się broniła nie potrafiąc skonstruować groźnej sytuacji. Gościom szybko udało się udokumentować przewagę. W 8 minucie błąd popełnił Jacek Kowalczyk. Stoper GieKSy źle wybijał piłkę z pola karnego trafiając wprost w Grzegorza Piesia. Ten przyjął ją i technicznym strzałem tuż przy prawym słupku pokonał Gorczycę.

Ta bramka spowodowała, że groźniej zaczęli atakować zawodnicy GKS-u. Najpierw strzał Chwalibogowskiego obronił bramkarz gości. Po chwili ze środka strzelał Goncerz, ale piłka po nodze Korkucia wyszła na rzut rożny. Dolcan jednak się nie cofnął, lecz także stwarzał zagrożenie pod bramką GieKSy. W 39 minucie przyniosło to efekt w postaci rzutu karnego. W starciu z Kubickim Sroka w polu karnym faulował rywala i sędzia bez wahania wskazał na wapno. Sroka zobaczył żółty kartonik, a do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Kosiorowski. Przy ogłuszających gwizdach kibiców na Bukowej kapitan Dolcanu strzelił wysoko nad poprzeczką i trybuny odetchnęły z ulgą. Do końca pierwszej połowy wynik się nie zmienił i do szatni zawodnicy schodzili przy skromnym prowadzeniu gości.

Wychodząc na drugą połowę zawodników przywitało gromkie „Tylko zwycięstwo, GKS tylko zwycięstwo". W realizacji tego postulatu miał pomóc Krzysztof Kaliciak, który w przerwie zmienił Chwalibogowskiego. Ta zmiana sprawiła, że został on najbardziej wysuniętym graczem GieKSy. Za nim ustawiony był Pitry, Piechniak przeszedł na prawą, a Goncerz na lewą flankę. Z każdą chwilą GieKSa się rozkręcała stwarzając groźne sytuacje. Najpierw po dośrodkowaniu Plewni z rzutu wolnego minimalnie z piłką minął się Jacek Kowalczyk. Po chwili po rzucie rożnym Kaliciak strzelił głową obok słupka.

Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i tym razem także było blisko realizacji tej starej piłkarskiej prawdy. Błąd popełnił Jacek Gorczyca wdając się z drybling już poza polem karnym. Stracił piłkę, ale źle zachowali się napastnicy Dolcanu i naszym obrońcom udało się złapać jednego z nich na spalonym. Piłka ugrzęzła w siatce, ale sędzia był na miejscu. Po tej akcji na boisku w miejsce Cholerzyńskiego pojawił się Hołota dając dobrą zmianę.

Była 62 minuta gry, gdy w polu karnym Kaliciaka faulował Piesio. Sędzia i tym razem się nie wahał i podyktował drugi w tym meczu rzut karny. Do piłki podszedł Adrian Napierała, który był wyznaczony do wykonywania jedenastki. Po chwili rozmowy zostawił jednak piłkę Kaliciakowi, który pewnym silnym strzałem przy prawym słupku pokonał Misztala i było 1:1.

W kolejnych minutach na boisku z dobrej strony pokazywał się aktywny Hołota, ale jego akcje kończyły się udanymi interwencjami obrońców z Ząbek. W 72 minucie drugiego gola mógł zdobyć Kaliciak. Akcję zaczął Pitry, zgrał do Goncerza, ten miękko górą podał do Kaliciaka, który w sytuacji sam na sam uderzał wślizgiem i przeniósł piłkę ponad poprzeczką. Ostatnie 20 minut regulaminowego czasu gry to widoczne zmęczenie zawodników obu drużyn, więcej niedokładności i fauli oraz gra na czas Dolcanu. Emocje wróciły w doliczonych trzech minutach. Wtedy najpierw rzut rożny Plewni i zamieszanie w polu karnym, a później dośrodkowanie Sobotki, które w ostatniej chwili przechwycił bramkarz spowodowały szybsze bicie serca. Do ostatniego gwizdka nic się jednak nie zmieniło i GKS tylko zremisował z Dolcanem 1:1.

GKS Katowice - Dolcan Ząbki 1:1 (0:1)

Bramki: Kaliciak (karny '62) - Piesio (8')

GKS Katowice: Gorczyca - Sroka, J. Kowalczyk, Napierala, Niechciał - Goncerz (Sobotka 80'), Cholerzyński (60' Hołota), Plewnia, Chwalibogowski (46' Kaliciak) - Piechniak, Pitry.

Dolcan Ząbki: Misztal - Korkuć (Dadacz 82'), Wróbel, Ciesielski, Osłowski - Koziara, Bazler, (Unierzyski 88') Kosiorowski, Piesio - Kubicki (Stańczyk 67'), Kabala.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 31 lip 2010, 23:46

Powiem szczerze, że i tak nie przeczytałem tej relacji meczu z Dolcanem. Ale moją uwagę przykuło pewne nazwisko w składzie Gieksy

Napierała ... Pamiętam jak gościu zwichnął bark w meczu z Górnikiem Zabrze bodajże. Po szybkiej diagnozie i nastawieniu wrócił na boisko :shock:

2 razy w tym roku po zwichnięciach karetka zabierała mnie z boiska :x teraz trener mówi że mnie nie zgłosi do rozgrywek póki tego nie wyleczę.
Właśnie próbuje się załapać na konsultację do Piekar Śląskich, gdzie w/w Napierała miał operację, bo ponoć tam jest najlepsza klinika tego typu w Polsce.

Życzę szybkiego powrotu do Ekstraklasy, gdyż oglądać ligę Polską zacząłem w momencie gdy Plizga z Kmiecikiem tworzyli duet snajperów ;)
Gieksa wracać na salony !

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 01 sie 2010, 21:06


Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 09 sie 2010, 23:32

Po remisie w pierwszej kolejce w drugim meczu sezonu GKS Katowice przegrał w Gliwicach z Piastem 1:2, prowadząc do przerwy 1:0.

Od samego początku inicjatywa w tym meczu należała do gospodarzy. Już w 7 minucie Biskup zakręcił naszymi obrońcami w polu karnym, ale uderzył lewą nogą panu Bogu w okno. Trzy minuty później po akcji prawą stroną piłka trafiła na 18 metr do Zganiacza, który uderzył płasko, lecz niecelnie. W odpowiedzi dobrą piłkę zagrał Nichciał w stronę Kaliciaka i Pitrego. Obu naszych napastników uprzedzili jednak obrońcy Piasta i natychmiast uruchomili ofensywę. Z prawej strony piłkę przejął Smektała, którego niezgodnie z przepisami powstrzymywał Olkowski, za co otrzymał żółtą kartkę. Po rzucie wolnym piłkę przejął Goncerz, oddał Hołocie, który popędził na bramkę Kozika wyłożył jąPiechniakowi, którego strzał po ziemi sprzed pola karnego bez kłopotu wybronił jednak bramkarz gospodarzy.
W 20 minucie akcję prawą stroną przeprowadził Kaszowski, który minął Niechciała i dośrodkował w pole karne do niepilnowanego Smektały. Piłka po strzale tego ostatniego otarła się o nogę Plewni i wyszła na rzut rożny.
Piast naciskał coraz bardziej tymczasem to GieKSa zdobyła gola. Z prawej strony Goncerz dośrodkował w pole karne, tam do piłki dopadł Kaliciak lobem podał do Piechniaka mijając przy tym Kozika. Piechniakowi nie zostało już nic innego jak wpakować głową piłkę do bramki wyprowadzając GKS na prowadzenie. Ten gol wyraźnie rozdrażnił zawodników Piasta, którzy wciąż nacierali na bramkę GieKSy. W 32 minucie powinien być remis. Znów akcja Kaszowskiego prawą stroną, dośrodkowanie trafiło tym razem do Biskupa, który z 10 metrów uderzył ponad naszą bramką. Po chwili znów było groźnie w naszym polu karnym. Z podobnego dystansu strzelał Maciejak, ale uderzył wprost w Gorczycę, który bez kłopotów złapał piłkę.To był ostatni raz kiedy napastnik Piasta mógl się wykazać. Rozczarowany jego postawą trener Brosz postanowił zdjąć go z boiska w 39 minucie. W miejsce Maciejaka pojawił się Chałbiński. Był to wyraźny znak od trenera Brosza - do ataku! Do przerwy jednak nic się nie zmieniło i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem GieKSy 1:0.

Druga część gry rozpoczęła się od ataków gospodarzy. Kolejne akcje kończyły się jednak udanymi interwencjami naszych obrońców. Niestety tylko do 53 minuty. Wówczas prawą stroną popędził Smektała. Jako, że nikt mu nie przeszkadzał zdecydował się na strzał z narożnika pola karnego. Uderzenie pomocnika Piasta zasługiwało na miano "stadiony świata". Piłka poszybowała wprost w okienko bramki Gorczycy, odbiła się od jednego słupka i wpadła do siatki tuż przy drugim. W 56 minucie groźną kontrę przeprowadził GKS. Piłka trafiła na lewą stronę do Goncerza, którego w pełnym biegu 22 metry od bramki faulował Smektała, za co słusznie ukarany został żółtą kartką. Rzut wolny wykonywał Plewnia, ale trafił wprost w mur. Piast atakował dążąc do strzelenia drugiej bramki. W 64 minucie nie pierwszy raz w tym meczu dali o sobie znać psudokibice Piasta, którzy próbowali przedostać się do sektora GieKSy. Służby porządkowe użyły gazu, który dotarł także na boisko uniemożliwiajac zawodnikom dalszą grę. Sędzia na 4 minuty przerwał zawody w momencie, kiedy gliwiczanie mieli wykonywać rzut rożny. Po wznowieniu pod bramką GieKSy zawrzało. Po dośrodkowaniu w zamieszaniu w polu karnym jeden z zawodników Piasta trafił w poprzeczkę. Ostateczenie naszym obrońcom udało się wybić piłkę daleko w pole i wynik się nie zmienił.
Zmiany pojawiły się w drużynie GieKSy. Najpierw w 79 minucie w miejsce Pitrego wszedł Chwalibogowski. Chwilę później w miejsce Olkowskiego (który rozegrał zdecydowanie dobre zawody) pojawił się Sroka.

Te zmiany personalne nie zmieniły obrazu gry. Wciąż zaciekle atakował Piast. GieKSa się broniła wyprowadzając kontrataki. W 80 minucie rajd Chwalibogowskiego faulem przy narożniku pola karnego przerwał Klepczyński, za co zobaczył żółty kartonik. I tym razem rzut wolny nie przyniósł większego zagrożenia pod bramką gospodarzy. Do końca regulaminowego czasu gry Piast walił głową w mur. Ale udało mu się go skruszyć w pierwszej z sześciu doliczonych minut. Wówczas z rzutu wolnego z około 25 metrów Sławomir Szary uderzył wprost w lewe okienko bramki GieKSy. Gorczyca był bez szans. Mimo straty gola do końca przewagę zachował Piast, który miał jeszcze szansę na podwyższenie wyniku. Tak się jednak nie stało i ostatecznie gliwiczanie zasłużenie wygrali z GieKSą 2:1.

Na pomeczowej konferencji trener Fornalak powiedział krótko: - Piast chciał wygrać i się nie bał. My z kolei chcieliśmy wygrać, ale się baliśmy. Dlatego wracamy z niczym. Te słowa w pełni oddają to, co działo się na murawie stadionu przy ulicy Okrzei. To co działo się na trybunach przemilczmy.

Piast Gliwice - GKS Katowice 2:1 (0:1)

Bramki: Smektała (53'), Szary (91') - Piechniak (25')

żółte kartki: Maciejak, Smektała, Klepczyński - Olkowski, Piechniak, Napierała, Plewnia.

Piast: Kozik - Szary, Buryan, Klepczyński, Kaszowski - Biskup, Zganiacz, Sielewski, (46. Muszalik) Smektała - Iwan (86. Gamla), Maciejak (40. Chałbiński)
GKS: Gorczyca - Olkowski (75. Sroka), J.Kowalczyk, Napierała, Niechciał - Goncerz, Hołota, Plewnia, Piechniak (90. Sadowski) - Kaliciak, Pitry (70. Chwalibogowski)

Bramki z meczu: http://www.gieksa-tv.pl/piast-gliwice-g ... ce-21.html

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 14 sie 2010, 0:34

W meczu 3 kolejki I ligi GKS Katowice zremisował z Wartą Poznań 1:1. Bohaterem i antybohaterem meczu został Paweł Olkowski, który najpierw wyprowadził GKS na prowadzenie, a później osłabił swoją drużynę po czerwonej kartce.

To był mecz o dwóch obliczach. W pierwszej połowie GieKSa zagrała tak, jak oczekiwali kibice od samego początku sezonu. W drugiej nasi zawodnicy zagrali znacznie słabiej, a od momentu, w którym GieKSa starciła jednego zawodnika nie zagroziła już bramce rywali. Ale po kolei...
Od samego poczatku zaatakował GKS. Nasi zawodnicy grali spokojnie, rozgrywali piłkę między sobą w linii obrony i pomocy, by w odpowiednim momencie przyspieszyć i przejść do natarcia. Warta próbowała się odgryzać, ale po stracie piłki nadziewała się na szybkie kontry GieKSy. Najpierw w 5 później w 8 i w 10 minucie gry brakło wykończenia. Najbliżej szczęścia był w 10. minucie Kaliciak, który uderzając z lewej strony trafił w poprzeczkę. Cztery minuty później zawodnikom GieKSy udało się dopiąć swego. Nie dali rady napastnicy, wyręczył ich obrońca. Z prawej strony Piechniak zagrał do Pawła Olkowskiego, który złamał do środka i uderzył lewą nogą zza linii pola karnego nie do obrony. Stadion eksplodował radością, a Olkowski cieszył się z pierwszej bramki w barwach GieKSy. Nie minęły kolejne cztery minuty, a prawy obrońca GieKSy próbował powtórzyć swój wyczyn i był blisko sukcesu. Tym razem jednak piłka po jego strzale minęłą słupek bramki Radlińskiego.
Po tej akcji Warta na kilka minut przejęła inicjatywę, jednak defensywa GieKSy bez większych problemów radziła sobie z poznańskimi napastnikami. W 30 minucie gry niewiele zabrakło Kaliciakowi do podwyższenia prowadzenia. Prostopadłą piłkę w stronę bramki zagrał Pitry, a pełnym sprintem ruszyli do niej Kaliciak i bramkarz Warty Radliński. Dopadli do niej niemal równocześnie. Radliński wybijał piłkę tak, ze ta odbita od nóg Kaliciaka mogła wpaść do pustej bramki - minęła ją jednak o kilka metrów. Gdyby Kali był dopadł do piłki pierwszy... Ale nie dopadł i na tablicy wyników wciąż było 1:0 dla GieKSy. Kolejne sznase na podwyższenie wyniku zmarnowali Piechniak, Kaliciak, Pitry oraz Goncerz i do przerwy - mimo ogromnej przewagi - GKS prowadził tylko 1:0.
Druga część gry rozpoczęła się od mocnego strzału Napierały zza pola karnego. Piłka leciała jednak w środek bramki i bez problemu wyłapał ją golkiper gości. Kolejną szansę na gola po dwójkowej akcji z Hołotą zmarnował Piechniak, którego strzał odbił się od nogi i ręki blokującego go obrońcy. Sędzia nie znalazł podstaw do podyktowania rzutu karnego. W 52 minucie sytuację sam na sam z Radlińskim zmarnował Kaliciak, który zwlekał z oddaniem strzału tak długo, że bramkarz Warty zdążył wyjść z bramki, skrócić kąt i obronić strzał napastnika GieKSy. Jeśli nie wtedy, to cztery minuty później musiało już być 2:0 - a jednak nie! Piechniak zdecydował się na kilkudziesięciometrowy rajd, wyłożył piłkę na prawo do wbiegającego Pitrego, który strzelił wprost... w słupek. W 60 minucie Pitrego nie było już na boisku, a zastąpił do Gabriel Nowak zmieniając ustawienie naszego zespołu. Wraz z tą zmianą zmienił się jednak także obraz gry.
GieKSa nie atakowała już tak zaciekle, a ataki nie były już tak groźne. Do głosu doszli goście i w 63 minucie gry doprowadzili do wyrównania. Po długim dośrodkowaniu w pole karne GieKSy pierwszy strzał jeszcze Gorczyca obronił, jednak po jego interwencji piłka spadła wprost na nogę Piotra Reissa, który takich okazji nie przepuszcza. Przy Bukowej 1:1, a z trybun słychać było głośny doping mobilizujący naszych zawodników do szybkiej odpowiedzi. Niestety tego kibice się nie doczekali. Trzy minuty później zobaczyli za to, jak Paweł Olkowski niepotrzebnie fauluje i ogląda drugą w ciągu 10 minut żółtą kartkę i zostaje wyrzucony z boiksa. To dramat młodego obrońcy GieKSy, który rozegrał drugie bardzo dobre spotkanie, tym razem okraszone bramką. Niestety od tego momentu GieKSa cofnęła się do defensywy mocno naciskana przez zawodników z Poznania. Do końca meczu godny odnotowania był jeszcze strzał z 20 metrów Magdziarza z 78 minuty i desperackie uderzenie z dystansu Kaliciaka tuż przed końcem meczu - oba niecelne. GieKSa znów nie wygrała meczu remisując z Wartą Poznań 1:1. Ostatnie zwycięstwo GKS odniósł 8 maja...

GKS Katowice - Warta Poznań 1:1 (1:0)

Bramki: Olkowski ('14) - Reiss (63')

Żółte kartki: Hołota, Kaliciak, Piechniak, Olkowski - Jasiński, Zawadzki.

Czerwona kartka: Olkowski ('63 za drugą żółtą)

GKS Katowice: Gorczyca - Olkowski, J. Kowalczyk, Napierala, Niechciał - Piechniak ('79 Chwalibogowski), Hołota ('87 Cholerzyński), Plewnia, Goncerz - Piechniak ('60 Nowak), Pitry.

Warta Poznań: Radliński - Zawadzki, Jasiński, Wichtowski, Kosznik ('70 Ngamayama) - Szałas ('72 Mikosik), Wojciechowski, MAgdziarz, Iwanicki ('85 Świergiel) - Reiss, Zakrzewski.

Awatar użytkownika
Fishbone
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1629
Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
Reputacja: 28
Kibicuję: GKS Katowice
Lokalizacja: Katowice

Re: GKS Katowice (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Fishbone » 16 sie 2010, 12:27



Bramki z meczu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Polska”