Najciekawszym akcentem tego "widowiska" jest Szpaku i jego Harald Webb oraz Rołben
Będą pewnie karne i reputacja NAJGORSZEGO finału MŚ w historii po ogólnie nudnych i słabych MŚ. Hiszpania, Holandia, grające "ofensywną" (ta... chyba jeśli chodzi o faule) piłkę, nudzą bardziej niż Niemcy i Włosi z przeszłości w ich najmniej ciekawych meczach.
A teraz Fabregas marnuje setkę. Robben już zmarnowane dwie. Może oni nie powinni grać w finale, skoro nie potrafią unieść ciężaru tego spotkania?



