Squadra Azzurra - Reprezentacja Włoch - Strona 47

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4493
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 634
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 28 lip 2010, 13:50

Nie wiem, czy jest sens powoływania Ambro, Zambrotty i Di Natale, o których wspomniałeś, Il Padrino. Tak, oni wciąż coś jeszcze grają, ale najbliższa impreza za dwa lata. Moim zdaniem to powielanie błędu Lippiego z Canną.
@Kordian - Monto pokazał jakim jest liderem na minionych mistrzostwach. To nie jest dobra opcja, choć alternatywy dla "Pyrlo" trzeba szukać. Tylko jak ją znaleźć?

Kordian
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 28 lip 2010, 9:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kordian » 28 lip 2010, 15:00

@Kordian - Monto pokazał jakim jest liderem na minionych mistrzostwach.
Liderem miał być facet który rozegrał 8 spotkań w reprezentacji czy ten który rozegrał ich 50 reprezentując kraj przez 5 lat? De Rossi grał piach - zresztą jak cała reszta, dlatego nie skreślam żadnego z nich.
To nie jest dobra opcja, choć alternatywy dla "Pyrlo" trzeba szukać. Tylko jak ją znaleźć?
Po co szukać jak już jest Montolivo. Chłopak zamiast gnić w Fiorentinie która nie zagra nawet w lidze europejskiej powinien już dawno powinien paradować w koszulce Juventusu lub Milanu. Roberto Baggio w 1990 zamienił Violę na Juve a w 1993 już cieszył się ze Złotej Piłki. Rok później doprowadzając Italię do wicemistrzostwa świata. To jest naturalna droga, której Montolivo nie przejdzie bo największe włoskie kluby które od lat produkowały reprezentantów dla kadry przeżywają kryzys. Cierpi na tym liga, kadra oraz sam zawodnik, bo jeżeli stoisz w miejscu to tak naprawdę się cofasz.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 28 lip 2010, 15:04

Spłycanie problemu Italii do zrobionego napredce kozła ofiarnego w postaci Montolivo jest nie fair. Montolivo w pierwszych dwóch spotkaniach był jednym z lepszych pilkarzy tej druzyny. Jasne ze MŚ nie zweryfikowały go z funkcji lidera, poniewaz na MŚ pojechała sportowo kadra B. Poza tym Montolivo to jak na razie jedynie dobry pilkarz i równanie go to Pirlo z najlepszych czasów do kolejna niesprawiedliwość. On nie musi, nie bedzie liderem tej reprezentacji. W nowej Italli ciezar liderowania musza wziac na siebie napastnicy: Cassano, Quagliarella, Rossi czy Balotelli. Sa jeszcze charyzmatyczni De Rossi, Chiellini choc oni tez na mundialu zawidli. Pirlo jak mu forma dopisze to cos kadrze moze pomoc, Aquilani jak bedzie miał zdrowie. Tylko oni obok Montolivo moga wniesc element organizacji i kreowania gry, natomiast nie musza byc (i pewnie nie beda) liderami.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 28 lip 2010, 16:06

Nikt nie robi z Montolivo kozła ofiarnego, bo to by było bez sensu. Choć nie ma co przywoływać faktu, że inni grali słabo - wystarzy przypomnieć sobie jak wielką różnicę zrobił wchodząc (nie w pełni sił nawet) Pirlo.
Słowem: Montolivo miał możliwość pokazać o wiele, wiele więcej. Bo też nie zgodzę się, że grał nieźle. Jedyne co można powiedzieć pozytywnego to dwa strzały z dystansu. Poza tym jako rozgrywający dał plamę, bo nawet nie udawał, że próbuje rozgrywać. Zero kreatywnych podań.
Zero.

Ale osobiście nie rozumiem po co wyciąganie Pirlo i szukanie na siłę klasycznego następcy. Nie ma potrzeby grać zawodnikiem, przez którego w każdej akcji piłka przechodzi po 2-3 razy. Wystarczy klasyczny środkowy pomocnik, zwłaszcza przy formacji 4-3-3 albo 4-2-3-1.
Jako obecnie potencjalnych środkowych pomocników widzę w kadrze trzy wyraźne możliwości:
Montolivo właśnie - przy czym rację ma Kordian pisząc, że gracz Fiorentiny cierpi ze względu na stagnację w średnim klubie. Ale cóż zrobić, skoro nie ma za bardzo dla niego miejsca w innych wloskich klubach. Inter na wyróżniających się Włochów nie stawiał i to się póki co nie zmieni, Milan od lat ma Pirlo i póki co tak zostanie (Allegri jasno to przyznał) a Juventus wyhodował sobie Marchisio i ma zamiar na niego stawiać. Roma ma De Rossiego, Pizarro i Brighiego na dwie pozycję w środku pola.
Marchisio - młody Włoch ma tendencje do przechodzenia obok spotkania, ale tak naprawdę od dawna nie gra jako środkowy pomocnik, ale jest rozrzucany na boku boiska (czasami wręcz udaje klasycznego skrzydłowego). W nowym sezonie może to się zmienić, więc jest nadzieja na prawdziwą formę.
Aquilani - podatny na kontuzje, ale i w ostatnim sezonie jak już grał, to wiele razy pokazywał na co go stać. Nikt o nim nie wspominał, ale chłopak ma papiery na to, by grać na odpowiednio wysokim poziomie.

Oczywiście zawsze jest nadzieja, że wystrzeli ktoś zupełnie nowy. Taki De Rossi miał za sobą raptem 25 meczów w Serie A w karierze gdy dostał powołanie do kadry, a dwa lata później był jej kluczową postacią. Więc kto wie...

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 28 lip 2010, 16:31

Montolivo o ile pamietam nigdy nie słynał z niesamowitej ilosci "kreatywnych podan", on bardziej dba o tempo i sposob rozgrywania akcji: raz pilki do skrzydla, raz pilki uwalniajaca rywala spod krycia, raz przegranie pilki przez tył i pokazanie sie na pozycje, raz przyspieszy. Jesli juz ma sytuacje w ktorej moglby kogos "obsłuzyc" podaniem albo troche miejsca by pokombinowac to oddaje strzały, które sa jego silna strona. Taki włoski odpowiednik Xabi Alonso, choc Hiszpan jest graczem o klase lepszym i bardziej przy tym porównaniu mam na mysli typ gracza a nie porownaie klasy sportowej. Wg mnie aspekt kretywnosci i tworzenia sytuacji rozwiazałyby skrzydła w osobach Cassano, Miccoliego, Mario czy Quagliarelli, ofkors w systemie 4-3-3. Wg mnie pomoc moze dobrze funkcjonowac, nie majac typowego rozgrywajacego, tylko ktos musi przejac role podajacych (chcoby Cassano co roku w czołowce podajacych), a liderami mentalnymi moga byc Buffon, Chiellini czy De Rossi.

Z kreatywnych momentów u Marchisio to ja pamietam tylko kretywne miniecie obronców Inter na zamach i wykonczenie tamtej akcji. Ja tam nie widze wielkiego potencjału ofensywnego, bedzie to bardzo pozyteczny pomocnik i jakos nie widze jego osobie trequartisty czy nastepcy Pirlo. W calej swojej karierze na szczeblu pierwszoligowym ma dwa razy mniej asyst niz słaby Montolivo. Predzej Alberto Aquilani, choc wszyscy wiedza jakie on ma kłopoty.

Kordian
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 28 lip 2010, 9:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kordian » 28 lip 2010, 17:15

Ale osobiście nie rozumiem po co wyciąganie Pirlo i szukanie na siłę klasycznego następcy. Nie ma potrzeby grać zawodnikiem, przez którego w każdej akcji piłka przechodzi po 2-3 razy. Wystarczy klasyczny środkowy pomocnik, zwłaszcza przy formacji 4-3-3 albo 4-2-3-1.
Rozgrywający z prawdziwego zdarzenia który robi różnicę jest nezbędny, jeżeli myśli się o triumfach. Zresztą, miniony mundial czy ostatnia edycja Ligi Mistrzów tylko to potwierdzają. Najdalej zaszły zespoły, które miały świetnych playmakerów. Mistrz świat - Hiszpania, Barcelona, Liga mistrzów 2009 - Xavi. Wicemistrz świata, zdobywca Ligi Mistrzów z Interm - Wes Sneijder, Niemcy - Ozil.
Wg mnie aspekt kretywnosci i tworzenia sytuacji rozwiazałyby skrzydła w osobach Cassano, Miccoliego, Mario czy Quagliarelli, ofkors w systemie 4-3-3.
Argentyna rzuciła się na Niemców z tercetem Tevez - Higuain- Messi z przodu, i Di Marią z Maxi Rodriguezem za ich plecami i co? I dostała 0:4. Brakowało kogoś kto podyktuje grę, rozrzuci czy to na skrzydło czy prostopadłą do wysuniętego napastnika. Brakowało Juana Sebastiana Verona.

Uważam, że bez dobrego rozgrywającego nie ma po co nawet zaczynać myśleć o jakichkolwiek sukcesach.

PS
A kozioł ofiarnego też wam mogę na tacy podać. Gra w Fiorentinie, ale to nie Montolivo. Alberto Gilardino(jak ja go nie znoszę!), ot co. Irytował mnie w każdym z trzech spotkań mistrzostw. Pajac. Dobrze przynajmniej, że nie błaźni się już w koszulce Milanu; , jak to miał w zwyczaju robić onegdaj.

Mówiłem już, jak bardzo go nie znoszę?

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 28 lip 2010, 17:32

W przypadku Argentyny raczej nie miał kto wspomagac Mascherano, a nie bledem bylo przeniesienie ciezaru gry na skrzydlach. Na skrzydłach to oni nie istnieli, poza tym wstawienie 5 skrzydłowych nie gwarantuje lepszej jakosci gry na skrzydlach. To tak jakby wystawienie 10 napastnikow gwarantowało efektowna gre. Gdyby Maradona wział chocby Lucho, nie mowiac o Cambiasso to byloby lepiej. Bo jesli na powaznie Prandelli bierze ustawienie od pomocy: De Rossi (Mascherano); Cassano (Messi), Rossi (Tevez); Miccoli (Maxi), Quagliarella (Di Maria); Pazzini (Higuain) to czas wysyłac propozycje pracy do federacji w calej Europie. Jak w Argentynie mialy grac skrzydła skoro Messi grał jako rozgrywajacy, a Tevez z Maxi i Di Maria walczyli (taaa, nie wiedzieli jak sie poruszac by sie nie dublowac pozycjami) o odbior piłki?

Kordian
Junior
Junior
Posty: 14
Rejestracja: 28 lip 2010, 9:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kordian » 28 lip 2010, 18:07

Po pierwsze, Maradona wielkim piłkarzem był, ale jako trener okazał się beznadziejnie głupi. Nieprzedłużanie z nim umowy to najlepsza decyzja jaka mogła ogłosić dzisiaj federacja. Najlepsza dla kibiców Argentyny, bo dla mnie nawet na rękę by było dla "moich Włochów" w Brazylii 2014. Zawsze jednego poważniejszego rywala mniej. Wracając do. Reprezentacja Argentyny posłużyła mi jako przykład tego, że grając z Veronem (czyli rozgrywającym) w składzie ich gra prezentowała się lepiej. Osobiście lubię 433, a wersję Leonardo - 4-2-fantasia to nawet pokochałem. Ale Leonardo potrzebował do tego znakomitego rozgrywającego. Jakim ustawienie będzie grała Italia Prandelliego? Nie wiem. Może Cesare ustawi wszystko tak, że rozgrywający czy to Montolivo czy Aquiliani będzie zbędny? Wątpię, ale jeżeli jednak, a będą wygrywać, bo chyba dało się zauważyć że jestem kibicem Azzurich, będę zadowolony. Na pierwsze wnioski wyciągnąć da się dopiero jesienią, po rozpoczęciu eliminacji do Euro 2012 i dwóch0-trzech meczach o stawkę.

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4493
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 634
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 28 lip 2010, 18:20

Kordian pisze:Nie wiem. Może Cesare ustawi wszystko tak, że rozgrywający czy to Montolivo czy Aquiliani będzie zbędny?
Pirlo, Pirlo, wciąż Pirlo...

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 28 lip 2010, 19:18

Wlosi zagrali na MS systemem 433. Lippi widzac,ze srodkiem pola za duzo w ofensywie nie zwojuje postawil na gre skrzydlami. Tylko kogo on tam mial ?

Pepe - wloskiego Slawka Pe(pe)szke,ktory i tak na tle kolegow pokazal sie z calkiem niezlej strony

Iaquinte - najwiekszy chyba zart Marcelo,w trzecim meczu zagral juz na szpicy i widac bylo,ze czuje sie tam zdecydowanie lepiej

Di Natale - po formie z Serie A nie bylo sladu,poza tym i tak gral chyba najmniej sposrod wyzej wymienionych


Zadaniem pomocnikow bylo opanowanie srodka pola,nie przeszkadzanie tercetowi ofensywnemu i ewentualnie proby strzalow z dystansu. Jak z tych zadan wywiazali sie Gattuso & De Rossi & Montolivo (wczesniej takze Marchisio) najlepiej bylo widac w meczu ze Slowakami. Duet Strba - Kucka po prostu osmieszyl wloska formacje wygrywajac na spoym luzie wiekszosc pojedynkow,szczegolnie w 1 polowie.

Marchetti to bramkarz co najwyzej sredni. Z obroncow w kadrze zostawilbym Chielliniego,Bonucciego i ewentualnie Criscito,chociaz co do tego ostaniego nie jestem przekonany. Prandelli musi odswiezyc ta ekipe i zadanie te do najlatwiejszych nalezec nie bedzie tym bardziej,ze oczekiwania wloskich Tifosich jak zwykle sa ogromne. Jezeli Serie A nie urodzi w ciagu najblizszych 2 lat kilku klasowych zawodnikow to ewentualny cwiecfinal na EURO 2012 fani z Polwyspu Apeninskiego beda musieli uznac za sukces.

Ja ze swojej strony licze,ze powolania dostana Cassano,Balotelli,Poli i Aquilani :)

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 29 lip 2010, 1:51

Argentyna przegrała, bo zagrała systemem rodem z czasów kiedy piłka nożna tak naprawdę się rodziła. Czyli pięciu piłkarzy w polu o umiejętnościach głównie defensywnych i pięciu o umiejętnościach głównie ofensywnych. Wyszła z tego parodia taktyczna.
Ale wracając do reprezentacji Włoch.
Wciąż będę się czepiał, że próbujecie na siłę znaleźć następcę Pirlo w zbyt dosłownym znaczeniu. Czyli piłkarza, który grałby dokładnie tak jak on.
Nie mówię, że nie jest potrzebny. Tylko, że nie musi to być zawodnik identycznego typu co Pirlo. Wspominani wcześniej Sneijder, Ozil, Xavi... wszyscy grają zupełnie inaczej, a jeszcze inaczej grał Pirlo. Nie mówiąc w ogóle o tym, że od Ozila było w reprezentacji trochę fajniejszych graczy. A jednak ta potrafiła święcić sukcesy.
Z kreatywnych momentów u Marchisio to ja pamietam tylko kretywne miniecie obronców Inter na zamach i wykonczenie tamtej akcji.
Za przeproszeniem, ale to dupa, a nie kreatywność. Wszak nie o dryblingi 5 metrów od bramki chodzi na pozycji rozgrywającego.
Rzecz w tym, że ciężko o kreatywność gdy się gra na boku boiska w tak idiotycznym ustawnieniu jakie było domeną Juventusu. Nie da się rozrzucać piłek na boki, skoro się samemu gra na boku.
Poza tym od czasu do czasu Marchisio jednak potrafił błysnąć ładnym podaniem będąc dalej od pola karnego (jak z Bayernem ) i myślę, że powrót na jego właściwą pozycję może mu pomóc wykonać skok jakościowy.
Oby to się odbyło z pożytkiem dla kadry.
A swoją drogą zapomnieliśmy o jednym grajku, który niedawno był przymierzany do roli rozgrywającego w kadrze. Mowa o D'Agostino, który własnie przeszedł do Fiorentiny. Ktoś w niego wierzy? :lol:

Ok, uciekając od pozycji rozgrywającego. Uważam, że są realne szanse, że Italia za 2 lata będzie miała wielką siłę ofensywną.
Prawdopodobnym ustawieniem będzie gra ofensywnymi skrzydłami. Jest Balotelli, jest Cassano. Być może ożyje Giovinco w nowym klubie, może Pepe rozwinie się jak Camoranesi (wszak Mauro w wieku 26 lat przechodził do Juve jako solidny grajek i miał być zmiennikiem Zambroty. Po kilku miesiącach dostał już powołanie do reprezentacji Włoch). Nadzieje są.
Ogólnie jest sporo młodych graczy (bądź takich co mają szansę się jeszcze rozwinąć), którzy mają szansę za 2 lata grać na wysokim poziomie. Giovinco, Balotelli, Santon, Ranocchia, Bonucci, Pazzini, Marchisio, Aquilani, Criscito, Bocchetti, Candreva, Rossi.
Dlatego jak niektórzy płaczą nad kadrą - uważam, że robią to zdecydowanie przedwcześnie.

cruel
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5680
Rejestracja: 18 wrz 2005, 21:14
Reputacja: 335

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cruel » 29 lip 2010, 3:53

Fiorillo - Criscito, Bonucci, Ranocchia, Santon - De Rossi, Marchisio, Aquilani/Montolivo - Cassano, Rossi, Balotelli. Nie wyglada to wcale tak zle, chyba lepiej niz perspektywy w takiej Anglii, ale o klase gorzej niz u hiszpanow czy niemcow. Dziwnie to tylko wyglada zwazywszy na niedawna jakosc jaka prezentowali wlosi w obronie (Baresi, Maldini, Costacurta, Nesta, Cannavaro), a teraz huh. No ale i tak nie kumam lamentu co niektorych.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 lip 2010, 10:48

Fiorillo to ci się wziął raczej z FM'a. Owszem facet zebrał dobre oceny po sezonie w Campionato Primavera (rozgrywki u21) jakiś rok czy dwa temu, ale na dobrą sprawę jeszcze nie zaczął grać w ani w seniorskiej piłce, ani w reprezentacji U21.

A no i brakuje jednego obrońcy. Jakoś Kielini się nazywał czy coś takiego. :P

A z tym brakiem potencjału to jest to dramatyzowanie wynikające głównie z tego, że fani Azzurrich są rozpieszczeni. Nie zawsze można mieć jedenastkę składającą się prawie bez wyjątku z żywych legend światowej piłki.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 29 lip 2010, 11:26

Ja mysle, ze nikt nie skarzy sie na liczbe talentow (wiadomo sa gorsze i lepsze roczniki), raczej zauwazamy ze włoscy szkoleniowcy maja jakis uraz do obdarzania zaufaniem młodych zawodników i tym samym opozniaja ich start i szanse na rozwój w pilce seniorskiej. Wola przebrzmiałe legendy lub solidnych doswiadczonych grajków ligowych. Cos jak nadopiekuńczy rodzice. Juz to pisalem podczas mundialu, ale kadra niemiecka oparta na Ozilu i kilku zawodnikach z obecnej kadry seniorskiej podczas ME juniorskich w połfinale byla zdecydowanie gorsza od Italii z Giovinco, Balotellim, Cigarinim czy Bocchettim. Uratował ich strzał Becka z 40 metrow i nieskuteczność Wlochów. Gdzie sa teraz Niemcy z tamtych roczników, a a gdzie Włosi? Wiecej przy takim Balotellim Muller jest wrecz drewniany (przy całym szacunku dla gwiazdy mundialu).

Odnosnie bramkarzy to akurat nie jest zle. Viviano, Sirigu sa po dobrym sezonie i powinni sie rozwijac, Marchetti tez jest solidnym bramkarzem, Curci bedzie miał okazje pokazac sie w lepszym klubie i zerwac z opinia wiecznego talentu. No i nie zapominajmy ze Buffon tez chyba nie bedzie wiecznie kontuzjowany.

Awatar użytkownika
venomik
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7174
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:00
Reputacja: 2174

Re: Squadra Azzurra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: venomik » 29 lip 2010, 14:55

Nie mówię tutaj. Ale mam kontakt z wieloma kibicami Azzurrich, przez sieć i nie tylko, i ogólnie większość widzi przyszłość włoskiej kadry jako obraz nędzy i rozpaczy :]
A jak to wyglądało kiedy kadrę po raz pierwszy obejmował Lippi w 2004 roku?
Zaccardo debiutował w kadrze w 2004 roku.
Barzagli w 2004 roku
De Rossi w 2004 roku
Iaquinta w 2005 roku
Amelia w 2005 roku
Gilardino w 2004 roku
Toni w 2004 roku
Barone w 2004 roku
Camoranesi w 2003 roku

To oczywiście część składu z wygranych MŚ 2006.
Jak widać część z nich na dwa lata przed MŚ byli co najwyżej utalentowanymi graczami, część była po prostu solidna, inni byli zagadką. A zawsze dochodzi jeszcze szansa, że ktoś osiągnie zaskakująco wysoką formę (Grosso, Materazzi)
Podobnie teraz ma Prandelli. Ma paru młodych talentów, ma kilku zawodnik z poprzedniego składu na których może wciąż opierać kadrę (Chiellini, De Rossi, Rossi, itp) i jest kilku potencjalnych solidnych graczy, którzy mogą wznieść się na odpowiednio wysoki poziom (jak Pepe, Quagliarella itp).
Póki co uważam, że kadra ma potencjał by za 2 lata walczyć o czołowe lokaty. Trzeba więc wierzyć, że zawodnicy odpowiednio się rozwiną.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”