Ogólnie żal. Chamakh niewidoczny prawie, van Persie po wejściu to już w ogóle, Arshavin tak samo. Walcott coś tam się pokazywał... bardzo się zdziwiłem, że Koscielny wrócił no to wyleciał.. głupio troche ale teraz mamy niezły problem. Djourou wyleciał na dłużej, za tydzień z Vermą zagra albo Song albo Nordtveit








