Tam się wypaliło za dużo zawodników jednocześnie. Za mocno wierzono nadal w Deco, Ronaldinho. Wzmocnienia powalające nie były, ale uzupełniono Zambrottą czy Thuramem, a kto wiedział, że to będą niewypały. Drużyna była bdb na papierze przed startem.mistyk pisze:Po finale w Paryzu tez transfery nie byly potrzebne, a pozniej musieliśmy ciężko pracować...
Dzisiaj jeśli są potrzebne to wzmocnienia. Villa takim jest z całą pewnością. Wzmocniono drużynę mimo odejścia Toure. Jedyne pytanie to czy Pedro, Sergio, Jeffren, Bojan i nowi z cantery zrobią krok do przodu. Jeśli tak to nie ma się czym martwić.









