Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26693
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6644

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 30 sie 2010, 13:09

Nie wierzę, pan "zostałbym królem strzelców gdyby Del Piero nie strzelił więcej goli ode mnie" chce grać w Juventusie? Jestem za, wszak to piłkarz klasy Milito i tylko czekać, jak wygra nam LE i przyczyni się do Scudetto jak to zrobił Argentyńczyk w zeszłym sezonie :roll:

A na poważnie to witamy w klubie, panowie Marotta i Del Neri. Pierwszy mecz w plecy, kibice już się buntują, dodatkowo dwie kontuzje (w tym Martineza najpewniej poważna) i zero myśli szkoleniowej na boisku - tak tak, to jest Juve tu nie ma lekko panowie z Sampy.

O meczu nie ma co wspominać, zresztą nie będę się powtarzał - w zeszłym sezonie takich samych spotkań było z 10. Zastanawia mnie jedno, jakim cudem przeszliśmy rewolucję kadrową zostawiając na naszej najsłabszej formacji 3 z 4 zawodników z zeszłego sezonu dodatkowo zaopatrując się w solidnego acz nie wybijającego się ponad poziom Mottę? Jakim cudem ktoś taki jak Grosso czy De Ceglie jest nadal w kadrze tego klubu? Nie ogarniam, no nie wierzę...

Wróć do „Włochy”