Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18579
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 16 wrz 2010, 11:44

Premo pisze:Poza tym aż szkoda mi się go zrobiło, gdy nie trafił w piłkę po podaniu Ozila(?) będąc 4 metry przed bramką...
O ile dobrze pamiętam to Higuain wtedy podawał.

Khedira to mało widoczny, ale bardzo pożyteczny rzemieślnik. Bardzo mało traci, jeszcze mniej fauluje, stoi tam gdzie powinien, od czasu do czasu potrafi posłać nawet jakąś świetną piłkę do przodu, różni się od Gago tym, że gra pewnie i wiadomo, że nie dostanie jakiejś głupiej kartki za próbę złamania nogi w niegroźnej sytuacji. Taki idealny zawodnik na środek pola w drużynach Mourinho. Przynajmniej na razie.

Ozil robi na razie świetne wrażenie, a jak dotąd nie zna przecież hiszpańskiego i nie potrafi się z nikim dogadać. W pressingu też gra i nie staje jak pipka z rozłożonymi rękoma, gdy straci piłkę. Wszystko wskazuje na to, że będzie z niego dużo pożytku, a wydawał się to w sumie zbędny transfer na dobrze obsadzoną pozycję. Real kupił go właściwie tylko dlatego, że była okazja jak nigdy by tanio kupić świetnego, młodego pomocnika. Kto wie czy nie okaże się najlepszym transferem, ale jest jeszcze wcześnie na takie oceny. Niech gra tak (i jeszcze lepiej) dalej a wszyscy będą zadowoleni. :)

Co do samego meczu należy podkreślić - znowu! - solidną grę w defensywie. W poprzednim meczu rywal nie miał żadnej okazji, wczoraj miał jedną. Jeśli będzie to nadal tak wyglądać to tylko się cieszyć. Kolejna rzecz, którą należy podkreślić - Real wczoraj więcej razy piłkę bezpośrednio odebrał, niż sam ją stracił. Osobiście poprzedniej takiej sytuacji w przypadku Realu nie pamiętam. :)

Gra wygląda coraz lepiej, a co do skuteczności, cóż na razie jest słaba, ale trudno nie zgodzić się z Higuainem:
Najważniejsze jest to, że potrafimy sobie te sytuacje stwarzać. Gdyby tak nie było, to mielibyśmy dużo poważniejszy problem.

Wróć do „Hiszpania”