Gest jak gest. Miło, że przeprosił, ale niewiele to znaczy bo jak dla mnie wejście było frustrackie i mogło się skończyć dużo gorzej. Jeszcze stwierdzenie "Cieszę się, że Leo nic sobie nie zrobił"
Boromir - najbliższe 4-5 spotkań będzie bez Messiego, ale to słaba próba bo nie dość, że krótka to na dodatek w takiej fazie sezonu gdzie gramy na niskich obrotach bo forma dopiero jest budowana.


