Był. w 100%. Ale nie nastawiał się na zrobienie jakiejkolwiek krzywdy Messiemu, tak wyszło i nie ma co płakać. Co do reszty wypowiedzi w pełni się zgadzam, jak Messi pluje fauluje, wybija zęby to wszystko w porządku, a jak sam jest poszkodowany (co ma miejsce oczywiście nagminnie ze względu na jego bajeczne umiejętności i pozycje) i doznaje kontuzji to "ch**, kara śmierci". Takich zagrań w piłce jest na pęczki, w jednym meczu byle jakiej ligi mamy do czynienia z wieloma takimi sytuacjami. Messi miał to nieszczęście, że doznał kontuzji, nie pierwszej i nie ostatniej, i na czerwonej kartce (i tak jak dla mnie przesadzonej (chyba że to druga żółta)) powinno się skonczyćmisio pisze: faul byl umyslny i celowy?hahaha



