Dzisiejszy dzień pokazuje, ze w siatkówce kazdy mecz to oddzielna historia (kazdy set nawet). My bijemy Kanade, Serbowie Niemców. Dzis Kanada bije Serbow, a my meczymy sie z Niemcami. Ufff.
Wstepnie to jak pisalem: samym Kurkiem bedzie ciezko tym bardziej, ze atakujacy maja rozne momenty, a Wlazły to raczej nie miał zadnego dobrego w dzisiejszym meczu. Az by sie przydal taki Wlazły sprzed 4 lat, moglibysmy golic wszystkich. Juz nie mowiac o Winiarskim sprzed 4 lat. Dobrze, ze w tie-breaku Kurek dostał wsparcie od Gruszki, bo byloby kiepsko. Ja wiem, ze oplaca sie szanowac pilke i czasem lepiej ja oddac do gry, ale kjak pokazał piaty set czasem warto dodac wiecej mocy, siatkowka nie lubi polsrodkow. Srodek bloku generalnie jak sie spodziewalem dosc dobrze i stabilnie, choc Możdżonek za duzo razy podbity, a Nowakowski jest strasznie demonizowany przez media, a przeca talent czystej wody. Gramy wysoka pilka i niestety bywa z tym roznie z gubieniem bloku i dostosowaniem sie innych zaowdnikow do tych piłek, jedynie Kurek z takich swiec sie spisuje jak nalezy. Poza nim powinnismy wiecej przyspieszac, bo jak juz sie rzeklo samym Kurkiem medalu nie zdobedziemy. Jak wiecie nie jestem zwolennikiem ani Ignaczaka ani Gacka, ale trzeba przyznac ze Igła dzis zagral swietny mecz i w przyjeciu i szczegolnie w obronie. Cichy bohater, chociazby przy meczbolu gdzie bardzo dokladnie dograł praktycznie z ziemi. Zasluzenie wygral rywalizacje z Gackiem.
Kazdy mecz inna historia, wiec zostawiamy ten za soba i w nastepnym z takim samym zaangazowaniem walczymy o zwyciestwo.
Lozano sie nieladnie rozstał z nasza kadra, a PZPS nieładnie sie rozstal z Lozano. W kazdym badz razie zachowuja sie jak mezczyzni, a nie ja dzieci. Ta antypatia Castellaniego z Lozano tez jakas rozdmuchana. Nie jest tak, ze kazdy Argentyńczyk musi sie od razu kochac z innym Argentyńczykiem, darza sie szacunkiem na pewno. To Lozano przeciez przekonywal Daniela, ze w Polsce sa swietne warunki i zeby skorzystał z oferty Skry.



