Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4475
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: 10 » 30 wrz 2010, 22:05

Gramy naprawdę nieźle. Ewidentnie nastawiliśmy się na kontrę i to realizujemy. Nieźle prezentuje się w środku duet Marchisio-Sissoko (ramadan się skończył, a konkurencja robi swoje), dość pewnie (poza bramką i sytuacją Teveza) gra obrona. Martinez dużo biega, Krasić szarpie, Alex stara się to wszystko kontrolować Iaq... jest i strzelił gola, bo coś więcej pozytywnego ciężko o nim powiedzieć. Dobrze to wyglądało. Szkoda, że sędzia niepotrzebnie robi z siebie największą gwiazdę na boisku - najpierw czepia się do podeptanego Marchisio, a potem nie dyktuje ewidentnego karnego (swoją drogą - akcja Krasicia świetna).
kaczy pisze: No bez jaj, w tamtej sytuacji Krasic zachował się jak szalony nurek i dostał w pełni zasłużoną kartkę.
Zresztą nawet komentatorzy z Abu-Dhabi sport to potwierdzili
Bez jaj - nie rób sobie jaj. Był kontakt, Serb został zahaczony - karny. A to czy upadał normalnie czy teatralnie nie powinno mieć znaczenia.

Wróć do „Włochy”