Sam miałem okazję dwukrotnie próbować tego gówna.
Ostatnimi czasy wzmogła się nagonka, i co chwila organizowane są jakieś anty-akcje.
Teraz media zalewają nas informacjami o osobnikach przebywających w szpitalu po kontakcie z ziółkami. W dzisiaj zmarł 20 letni chłopaczek, a moim Kołobrzegu 12-latek walczy o życie.
Jeśli dalej tak ma być, to powinni to zamknąć jak najszybciej. Jednak ci ludzie wcześniej odpowiednio się przygotowali i mieli na uwadze wszystkie prawne paragrafy. Nie będzie tak łatwo.




