FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1233

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 paź 2010, 19:02

Mascherano musi grać, może dzisiaj się go było ciężko spodziewać przy braku Xaviego, jednak i tak dobrze, że zagra. Ma widać kredyt zaufania u Pepa i oby go wykorzystywał coraz lepiej. Mam nadzieję, że nie trzeba go będzie ściągać po 45 minutach, bo się chłopak załamie. :) Milito się spodziewałem Abidala wreszcie Pep także chce zobaczyć, oby prezentował się dobrze, bo trochę ta lewa strona kuleje od początku sezonu, nie ma tragedii ale i to najsłabsza pozycja ostatnio.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2010, 19:49

[']

Nie mogę na to patrzeć. To jest [k****] popieprzone i to maksymalnie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 paź 2010, 19:52

K**** za takie spotkania to zawodnicy powinni być karani. Przeczuwałem, że po tylu zmarnowanych okazjach przyjdzie jedna lepsza przeciwnika i będzie dla nich bramka. Ponownie stały fragment gry i do tego obaj środkowi obrońcy skakali do Nsue. Tak łatwego spotkania i dochodzenia do wyśmienitych okazji Barcelona w tym sezonie jeszcze nie miała. Tyle okazji i jedna bramka. Abidal sam mógł mieć ze 3 asysty, Messi ze 2-3 bramki, podobnie Keita i Pique, a na koniec wychodzi 1-1 i szlag może człowieka trafić po takiej połówce. Łatwe zwycięstwo kolejny raz może zakończyć się na jakiś męczarniach w drugiej połowie.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 03 paź 2010, 19:53

No i kupa :|
Mallorka nic niega wyglądają na mocno przestraszonych a gola i tak zdobyli :evil: Na kilka minut, przed wyrównaniem pomyślałem, że mogła by Barca jeszcze coś wciśnąć, bo Laudrup pewnie wstrząsnie swoimi graczami w przerwie i nie będzie już takiego lajtu, ale to sie nie spodziewałem :roll:
Jak na to zestawienie to źle nie było a Abidal, Iniesta, Missi i Alves wyglądają dobrze. Abidal super po kontuzji

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 03 paź 2010, 19:56

Nie spinać sie ... i tak wygracie ;)

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 03 paź 2010, 19:59

Niestety... :(

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2010, 20:04

Gdyby nie komentarze innych pomyślałbym, że mam jakieś dziwne jazdy i halucynacje. Rozumiem, że Barcelona prawie zawsze ma przewagę, ale dzisiaj posiadanie piłki długi czas oscylowało wokół 90% (!) i nie było to kopanie bez celu tylko akcje kończące się w polu karnym rywala. Multum sytuacji i jeden wypocony gol a rywal wiadomo. Pisałem już jaką mamy łatwość w traceniu goli. Naprawdę niewiele trzeba, aby wsadzić gola Barcelonie. Żenada niesamowita po prostu. To jest niepojęte, aby zawodnicy na tym poziomie odpyerdalali takie rzeczy kiedy przychodzi do wykończenia akcji. Miałem złe przeczucia co do tego meczu i choć gra niby wyglądała zachęcająco to dalej je mam i autentycznie boję się kompromitacji bo tutaj każdy inny wynik jak pewne zwycięstwo będzie kompromitacją. Wizja wcale nie odległa ani mało realna.

Królewscy widzę zaklinają rzeczywistość. To nie pomaga - sam często próbuję jak gra Real.

Awatar użytkownika
kaczy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7935
Rejestracja: 01 cze 2004, 10:04
Reputacja: 466

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 03 paź 2010, 20:45

Nie chce tego oglądać.

Kiedyś też oglądałem Mallorce na Camp Nou i było podobnie. Do 90 minuty.
Dobrze że Xaviego dzisiaj nie ma :lol:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 03 paź 2010, 20:54

['].

Żenada. Ważne jednak, że do 60 minuty mieliśmy 0 fauli.

To co gramy w tym roku na Camp Nou to naprawde dramat.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 03 paź 2010, 20:56

[k****] to co gramy w napadzie to jest zalosc. Kolejny przecietny mecz w naszym wykonaniu. Szkoda bo stalismy sie przewidzialny na CN. Jeszcze wieksza szkoda ze Pep nie potrafil i nie potrafi zareagowac. Z takim skladem o mistrza bedzie ciezko. dzieki Pep :*

Awatar użytkownika
fejkenq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 468
Rejestracja: 28 gru 2007, 9:09
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fejkenq » 03 paź 2010, 20:57

ja pierdole,tylko tak to mozna nazwac,zenada.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2010, 20:58

Przeczucie mnie nie myliło. Żenada to za słabe określenie. W moim odczuciu kompromitacja nie mniejsza niż w przypadku porażki z Herkulesem.

Mecz nie był słaby. Sytuacji było tyle, że przy słabej skuteczności powinniśmy spokojnie wygrać. Skuteczności jednak nie było żadnej. Tyle.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 03 paź 2010, 21:00

Zawodnicy za pierwszą połowę powinni ponieść jakieś konsekwencje, bo zabawa na boisku OK, ale nie przy takim wyniku. Nonszalancja zaprezentowana w ofensywie to kpina wobec kibiców. Brak wyciągania wniosków przez zawodników w tym sezonie przeraża, zachowanie defensywy przy stałych fragmentach to żenada i to z każdym przeciwnikiem. Straty w takich spotkaniach wreszcie się odbiją. Alves i Bojan robili wszystko odwrotnie czyli źle- jak mieli strzelać podawali, jak podać szczególnie ten drugi to strzelał. Nolito także tak dryblował, że aż sam się w tych dryblingach gubił, choć debiutował i można mu to puścić w niepamięć. Reszcie z całą pewnością nie.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 03 paź 2010, 21:14

Czytając przed meczem post Mentora pukałem się po głowie. Przegraliśmy z Herculesem OK, męczyliśmy się ze Sportingiem Gijon OK, no ale pora kogoś rozbić, a tu taka kompromitacja. Kompromitacja, bo tuż przed golem dla gości posiadanie piłki było 90-10 i 11-0 w strzałach. I zamiast rozstrzygnąć mecz mieliśmy 1-1 a potem próba ratowania meczu wprowadzaniem Nolito, Thiago i Jeffrena. W takich meczach wychodzi posiadanie krótkiej ławki, bo jeśli brakuje kilku zawodników i grają zmiennicy i nie idzie, to nie ma kim straszyć. Bojan kolejny mecz padaczył, Pedro zatracił gdzieś skuteczność, liczyłem na jakiś zryw Messiego ale nie doczekałem się. W sezonie będziemy grali z wieloma murarzami, z wieloma potrafiącymi świetnie kontrować i wykorzystywać to co stworzą.

4 punkty w 3 meczach na Camp Nou i ujemny stosunek bramek, tego dawno nie było

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 03 paź 2010, 21:23

Wspominanie o murarce w kontekście dzisiejszego spektaklu jest trochę nie na miejscu. W pierwszej połowie Majorka pozwalała nam na wszystko i jeszcze więcej. Granie skrzydłami? Proszę bardzo. Granie środkiem? Nie ma problemu - zero pressingu. Nawet nie cofali się wszyscy w swoje pole karne tylko każdy gdzieś tam sobie stał na boisku i patrzył co robią piłkarze Barcelony a Ci prześcigali się w marnowaniu kolejnych okazji. Oczywiście musiała wpaść bramka dla rywala bo to jakby stały element. Nawet nie staram się tego zrozumieć bo to wykracza poza moje zdolności pojmowania. W drugiej połowie rywal jednak zdecydował się bardziej przeszkadzać więc było trudniej, ale swoje okazje znowu mieliśmy. Coraz bardziej się oczywiście odkrywaliśmy i Majorka miała możliwość nawet wygrać ten mecz, ale pewnie na samą myśl o tym tak ich rozbolały brzuchy ze śmiechu, że jednak nic nie strzelili.

Krótka ławka oczywiście nie pomaga, ale dzisiaj nie to było decydujące. Zagraliśmy więcej niż trzeba było, aby sięgnąć po zwycięstwo a jednak po nie nie sięgnęliśmy. Niewytłumaczalne, nieakceptowalne i niewybaczalne.

Jest źle. Sam do niedawna byłem optymistą bo skuteczność to taki element co pojawia się i znika, ale skala tego zjawiska w końcu i mnie przytłoczyła. Na pewno zaczniemy grać lepiej, ale to przecież nie gwarantuje w żadnym razie lepszej skuteczności.

Jeśli chodzi o pozytywy to przede wszystkim jeden - Mascherano :] Znakomity dzisiaj jak dla mnie. Odbiory, podania a nawet strzały - full opcja dziś i takiego Javiera chcę oglądać częściej. Oby tylko w lepszych okolicznościach.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”