Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26708
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6647

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Boromir » 02 lis 2010, 18:05

Wilmore pisze:No ale ani nie jesteś partnerem do dyskusji na jego temat, ani nie chciałem w ogóle takiej podejmować, jeno ostudzić zapędy, że to nie jest tak, że Melo ma jedną wadę tylko.
:angry2: Gdzie się tacy ludzie rodzą? Kto nie jest partnerem do dyskusji: kolega, który o dobrej formie Melo dowiedział się dopiero w sobotę czy kolega, który ogląda jego każdy występ od niemal roku?

Po raz kolejny pokazujesz, że nie masz pojęcia o Juventusie. Melo nie grał źle za Zaca od kiedy był wystawiany jako typowy DM. Poczytaj sobie wypowiedzi na tym forum z tamtego okresu. Felipe grał kiepsko w sytuacji, kiedy powierzano mu za zadanie rozgrywanie piłki i wyprowadzanie jej do przodu. Milion razy było tak, że odzyskiwał piłkę a potem ją tracił bo źle podał lub nie udał mu się drybling. Tak było za Ferrary. Zacceronni szybko to zauważył i Brazylijczyk się poprawił. No ale nadal patrz na niego przez pryzmat meczu z Holandią i nie trafienia w piłkę przy golu Nesty.
pierroo pisze:Diego nie był kreatywnym zawodnikiem ?
Diego nie był tego typu zawodnikiem o którym mówi (L)oczkerson. Nie rozdzielał piłek tak jak robi to teraz Aquillani. Ribas częściej operował przy napastnikach, tyłem do bramki, a jak się przyjrzysz Alberto to on często operuje bardzo głęboko cofnięty. I dobrze, bo to jest jego zadanie, za asysty ma odpowiadać Krasić i lewoskrzydłowy (ktokolwiek nim jest).

Wróć do „Włochy”