Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 771

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 lis 2010, 15:41

[']

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 20 lis 2010, 15:43

Fabiański będzie miał nowego konkurenta po dzisiejszym meczu... :wink:

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 20 lis 2010, 15:47

Haha ale lanie :) no nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy :) Dziękujcie Fabregasowi.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 20 lis 2010, 15:48

co za żenada. Cesc w siatkówkę się bawi :roll: Koscielny kryje od dupy strony zamiast normalnie, bramkę Bale'a w ogóle przemilczę, bo to jakaś parodia co oni tam robili.
Mieliśmy Koguty na widelcu, było 2:0 i kilka świetnych okazji, ale jak to derby Londynu, zawsze coś :roll:
fuck.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 lis 2010, 15:52

[k****]. Cesc juz tak zrobil w meczu z Liverpoolem pamietacie? W ostatniej minucie rzut wolny z dupy prowadzimy 2-1 i Cesc sie bawi w siatkowke. Wtedy Webb nie zobaczyl, dzisiaj sedzia widzial. po jakiego [ch**] on to robi to ja nie wiem. napisze cos za pare godzin jak sie uspokoje ale w sumie po co? ktos sie jeszcze łudzi ze cos wygramy? 3 razy u siebie tak dostać, pierwszy raz od ~20 lat u siebie z Tottenhamem dostac po prowadzeniu 2-0.

Shlubb
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1137
Rejestracja: 24 lip 2010, 22:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Jabłoń, woj. Lubelskie

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Shlubb » 20 lis 2010, 15:55

Cały Arsenal ma ode mnie za drugą połowę kopa w dupę. A Fabregasowi za tą rękę to nawet dwa :lol:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 20 lis 2010, 16:02

a wiecie co jest najśmieszniejsze. Van Der Vaart miał wielki udział przy każdym golu, a tak ogólnie to grał słabo i nic z wyjątkiem tych 3 bramek mu nie wychodziło.

Awatar użytkownika
Aker
Very Important Person
Posty: 4849
Rejestracja: 25 lut 2009, 13:52
Reputacja: 1
Lokalizacja: Warszawa

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Aker » 20 lis 2010, 16:13

pasuje do Cesca:



1:10 "Widziałeś, widziałeś co on robi, [k****] on odbija, siatkówka [k****]"

aż mi się klasyk przypomniał :D

Pawel875
Kapitan
Kapitan
Posty: 2795
Rejestracja: 12 mar 2009, 20:10
Reputacja: 29
Lokalizacja: Ostrołęka

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pawel875 » 20 lis 2010, 16:26

W tym sezonie w Premier League 1. miejsce powinno pozostać puste do końca rozgrywek, bo nikt nie wydaje się na nie zasługiwać. Brak jakiejkolwiek dominacji jakiegoś zespołu w lidze, każdy jest beznadziejny (przynajmniej z czołówki, bo niektóre drużyny to pozytywna niespodzianka)

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 20 lis 2010, 16:30

Magnum pisze:Cesc juz tak zrobil w meczu z Liverpoolem pamietacie?
Pamiętamy...

Obrazek

:wink:

Lennon
Junior
Junior
Posty: 10
Rejestracja: 20 lis 2010, 0:30
Reputacja: 0

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lennon » 20 lis 2010, 16:35

Pawel875:
To chyba dobrze, że nie ma takiej drużyny, która dominuje i pewnie zmierza po mistrzostwo. Liga jest o wiele ciekawsza i więcej emocji. Co do dzisiejszych derbów, to nieźle Arsenal spartaczył w drugiej połowie. Z 2:0 do 2:3. Fabregas jako kapitan i wzór dla reszty zespołu, również nie powinien się tak zachować.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 20 lis 2010, 18:06

Przecież ten mecz to jakaś katastrofa, a konkretnie jego druga połowa.

Zamiast dojechać Tottenham to wyszliśmy po przerwie strasznie cofnięci i to się w końcu tak musiało skończyć. Wszystkie bramki stracone po głupich błędach. Co robili obrońcy przy golu Bale'a ... nie mam pojęcia. Przy trzeciej całkowicie zawalone krycie, a druga to już całkiem inna historia. Swoją drogą jak Fabregas ma nadal zamiar grać taką żenadę to niech się lepiej pakuje i spada do Barcelony. Już któryś mecz z kolei prezentuj się bardzo słabo. Dzisiaj nie dość, że zmarnował świetną okazję, sprokurował karnego dla rywali to jeszcze przez cały mecz tylko holował piłkę z czego absolutnie nic nie wynikało. O jakimś poderwaniu zespołu do walki już nie wspomnę ... kapitan [k****] jego mać :roll:

Trzecia porażka z rzędu na własnym stadionie, gdzie normalnie raczej punktów nie oddawaliśmy, no chyba że akurat rozpędzona Chelsea czy United przyjechali. Marnujemy nasz największy atut. Mógł być dzisiaj lider, bo Blues też dają dupy, a tak to spadamy na trzecie miejsce. Brawo.

Wenger pod koniec nieźle wkurwiony, ale widać zajebał sprawę w przerwie. Dwie bramki do przodu to niby nic złego już się stać nie może. No to mu Koguty pokazały, że trzeba grać do końca. I jeszcze do tego Arszawin od pierwszej minuty, a walczący o każdy centymetr boiska Rosicky, czy będący w formie Theo na ławce. Nie wiem ile jeszcze musimy rozegrać spotkań żeby Wenger zauważył, że Arsza jest kompletnie bez formy.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 lis 2010, 21:27

No ochłonąłem.
Cóż. Paradoks polega na tym, że w tym sezonie gramy totalny piach; straciliśmy 9 pktów u siebie, z czego dwa z beniaminkami. W poprzednim sezonie na tym etapie byliśmy 11 pktów za Chelsea a graliśmy o niebo lepiej. Teraz są dwa punkty. Ale musi być jakaś diametralna zmiana zeby wygrać w tym sezonie ligę. Chelsea daje tyle prezentów a my z nich nie możemy skorzystać.. o kant dupy to potłuc.

Nasza forma na Emirates jest tak do dupy że zaczynam się bać o 1/4 finału CC z Wigan.

Dzisiejszy mecz był dziwny, bo pierwsza połowa była świetna. Wszyscy fajnie grali, Arszawin bronił nawet, wszyscy cisnęli i w ogóle widać było, że im się chce i tak dalej. Co się [k****] zmieniło? Śmiem twierdzić, że jakby było 0-0 do przerwy to byśmy to wygrali. Co robila obrona przy golu Bale'a to ja nie mam pytań. Ogólnie zasnęliśmy i wszystko poszlo sie walić. To trzecia porażka u siebie w tym sezonie a jest dopiero listopad - mistrzowie nie tracą tylu punktów na stadionie który powinien być ich fortecą.

Cesc zasługuje na osobny akapit. Mam dla niego wiadomość - ogarnij się albo wyp****. Wierzyłem Wengerowi ze ma problemy z kolanem ale skoro ma problemy z kolanem to niech siedzi i to leczy. Temu kolesiowi juz sie nie chce grac i to widac. Odrzucalem od siebie tezy ze juz sie z bramek nie cieszy i w ogóle. Ale to prawda. To już nie ten sam Cesc. Myślami jest w Katalonii i tyle. Obym się mylił i niech mi to udowodni, ale po prostu w to wątpie. Wenger ukarał Bendtnera to niech teraz pokaze Cescowi ze jak bedzie gral piach to bedzie siedzial i niech wstawi Nasriego do środka.

No cóż. Teraz się trzeba skupić na Lidze Mistrzów. Nie mam pojęcia, co będzie we wtorek. Jeśli się zepniemy i wygramy to będzie git. Wystarczy punkt żeby się zakwalifikować, ale skoro nasze porażki chodzą parami w tym sezonie to będzie porażka. Jeśli będzie porażka to na 99% będzie drugie miejsce w grupie co oznacza tyle, że możemy się mierzyć z Barceloną już w 1/8 :lol: Pozdrawiam.

We wtorek chcę zobaczyć Gibbsa, Djourou, Wilshere'a, Van Persie i Rosicky'ego w pierwszym. Oprócz tego Eboue na RB bo Sagna musi odpocząć. Rosicky albo Nasri mogliby zagrać w środku ale nie wierzę w to, że Boss nie zabierze Cesca. Po prostu w to nie wierzę. W takiej sytuacji chcialbym Walcotta na prawej, RvP na srodku (potem wejdzie Bendtner) i Rosicky po lewej. Nasri duzo sie ostatnio nagral i przydalby mu się odpoczynek.

Awatar użytkownika
jordan20
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 638
Rejestracja: 18 sty 2006, 18:10
Reputacja: 16
Lokalizacja: nowa sól

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: jordan20 » 21 lis 2010, 23:46

faktycznie nasri mu sie z gallasem nienawidziec (niczym bridge z terrym)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 22 lis 2010, 20:12

Troche info o tym co sie dzieje w klubie. Jutro mecz z Braga na wyjezdzie - wszyscy spodziewamy sie ciezkiej przeprawy. Nie jada Arszawin (odpoczywa), Van Persie (trenuje) i Clichy (problem z plecami). Z tego powodu zagra na pewno na lewej pomocy a reszta to zagadka. Spodziewam sie ze zagra Wilshere w srodku pola, pewnie Rosicky zamiast Nasriego ktory tez powinien troche odpoczac. Nie wiadomo, czy Cesc zagra, bo Wenger mowi ze po kazdym meczu ma problemy z kolanem :roll: szczerze to przyznaje, ze pojechalismy ostro po Cescu za tego karniaka i za kiepska gre ale obiektywnie patrzac gral naprawde OK, lepiej niz w poprzednich meczach. Oby tylko nic mu sie nie stalo i w koncu wroci do swojej normalnosci. Oby na OT juz byl w pelni sil, jutro dalbym pograc Rosicky'emu w srodku albo cos bo po co go przemeczac. Ale to tylko moja opinia.

Vermaelen, Diaby i Almunia dalej sa niedostepni. Tyle bylo z "next week Almunia should be available" :lol:

Wenger mowil, ze Robin nie jest jeszcze gotowy i lepiej, zeby trenowal niz ma 3 dni marnowac i nawet nie zagrac. W sumie racja. Przewidywalem ze zacznie mecz z Wigan w Carling Cup i trzymam sie tego - jutro moze zacznei Bendtner? :think: Ciekawie by bylo, Chamakh ostatnio duzo gral i przydalaby mu sie przerwa. A Robin na CC akurat by mial 90 minut albo przyhmajmniej 70 czy cos.

Poza tym chyba nic ciekawego. Spodziewam sie ciezkiej przeprawy jutro bo Braga bedzie chciala pokazac, ze sa u siebei silni i to nie takie popychadlo ze 6-0 latwo z nimi wygrac. Na goracym terenie bedzie ciezko, ale Eastmond nie pojechal wiec powinno byc ok :lol: To jedyny mecz Arsenalu w tym sezonie ktory jest transmitowany w LM (chodzi oczywiscie tylko o faze grupowa) wiec lepiej zeby pokazali dobre widowisko :P

3 pkty = najprawdopodobniej kwalifikacja z 1szego miejsca
1 pkt = kwalifikacja z niewielkimi szansami na pierwsze miejsce
0 pkt = niemalze zerowe szanse na kwalifikacje z pierwszego miejsca co oznacza ze mozemy grac z Barcelona w 1/8 a tego nie chce :lol:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”