Na chwilę obecną tak, lubię prawadzić drużyny z bogatą historią i tradycją, których chwała przemija bądź przeminęła i trzeba budować od podstaw podwaliny składu, który za 2 - 3 lata będzie się bił o najwyższe cele. Szczerze powiedziawszy dawno nie miałem takiej frajdy z prowadzenia drużyny w FM-ie jak terazbartbuks pisze:Salas11 widzę, że upodobałeś sobie ligę portugalską.
To akurat nie jest takie trudnebartbuks pisze:fantastycznie dobrany sztab szkoleniowy - wtedy w Portugalii było multum mało znanych fachowców
bartbuks pisze:- taktyka - grałem oryginalnym ustawieniem: 3-3-1-2-1
Podstawa, o ile zarząd będzie chętny bo z tym różnie bywabartbuks pisze:- systematyczna rozbudowa bazy treningowej
Moi scouci w 90% przysyłają mi raporty z jakimiś trzygwiazdkowymi beztalenciami, ale zdarza się że wynajdą naprawdę niezłą perełkę, jak Jose Santos, Steven Tamangaro, Andres Galeano czy Cristian Stoian (wszystko regeni) Resztę smakowitych kąsków znalazłem sambartbuks pisze:- ogromna sieć skautingowa, dzięki której regularnie ściągałem największe talenty, a potem większość z nich stanowiła siłę mojej drużyny








