Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 470

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11130
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 28 lis 2010, 11:31

13 mecz bez porażki, ale wiecie jak to jest z apetytem ;)
Niesamowite osiągnięcie patrząc na to z kim nie przegrywało Juve ( Lech, 2x Salzburg, Brescia ). Zobaczymy jak Juve w tygodniu pokaże się z Lechem na wyjeździe jak nie wyjdzie z grupy będzie to kolejne ośmieszenie tego klubu po ubiegłorocznych waszych wyczynach w LM. I tylko nie piszcie że macie w dupie Puchar Euro bo z takiej grupy Stara Dama ma obowiązek awansowac bez względu na okoliczności.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 lis 2010, 11:35

Marcinhp pisze: 13 mecz bez porażki, ale wiecie jak to jest z apetytem ;)
No mnie już takie remisy zaczęły denerwować. Inna sprawa, że JUVE z takimi spotkaniami w tym sezonie po prostu ma problemy. Gdy rywal nie wychodzi z własnego pola karnego JUVE ma spore problemy ze zdobyciem bramki. Z Bologną było podobnie. Dużo podań, parę niezłych okazji, ale w takich okolicznościach widać, że w ofensywie jednak są braki. Nie ma drugiego skrzydłowego z prawdziwego zdarzenia, na którego można by przenieść grę gdy rywale potrajają krycie na Krasiciu i brakuje egzekutora, bo Vicek jednak za dużo marnuje. Wczoraj też walnął z 5 metra prosto w bramkarza :roll: Jakby JUVE miał tych dwóch zawodników z prawdziwego zdarzenia, okopujący się rywale pewnie nie byliby takim problemem.
Inna sprawa, że w zimę najprawdopodobniej problemy na tych pozycjach nie zostaną rozwiązane w pełni. Szczególnie w ataku, gdzie wydaje mi się, że Marotta po prostu chce kogoś wypożyczyć na miejsce Amauriego, który już raczej nie ma szans na zaistnienie w tej drużynie. Wiadomo głównym celem jest Dzeko, którego można ściągnąć w lato i do tego czasu ktoś będzie potrzebny, ale orła się nie spodziewam.
Niesamowite osiągnięcie patrząc na to z kim nie przegrywało Juve ( Lech, 2x Salzburg, Brescia )
No ja bym się raczej koncentrował na City, Interze, Milanie, Romie i Fiorentinie, ale jak tam chcesz.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7738
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 788

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 28 lis 2010, 11:41

gilardino11 pisze:
13 mecz bez porażki, ale wiecie jak to jest z apetytem ;)
Niesamowite osiągnięcie patrząc na to z kim nie przegrywało Juve ( Lech, 2x Salzburg, Brescia ).
Dobrze, że wymieniłeś najcięższe mecze, bo zdobycze punktowe z City Milanem, Interem i Genoą na wyjeździe były od początku brane pod uwagę. LE - tak, mam ją w dupie. Mam się wyrazic klarowniej czy to wystarczy? O stosunku trenera i zarządu do tych rozgrywek świadczą kluczowi zawodnicy w tym sezonie sprowadzeni do klubu (Aquilani, Quagliarella) i zawodnicy wybiegający w 1 składzie, gdy wszyscy byli zdrowi (Manninger, Sissoko, Legro, Lanza?). Więc nie próbuj tutaj nawet pisac jak kibice powinni się czuc po odpadnięciu z tych elitarnych rozgrywek, bo każdy i tak potraktuje to po swojemu. Dla mnie blamażem będzie brak miejsca w Lidze Mistrzów pod koniec sezonu i wtedy do tej rozmowy wrócimy.

Napisałeś kiedyś w ostatnim czasie coś o Juventusie bez napinki czy to nieosiągalna sztuka dla Ciebie? W tamtym roku co widziałem Cię w tym temacie to była szydera z "zapędów mistrzowskich" Juventusu (skądinąd słuszna, ale powtarzanie tego samego w maju to trochę wioska jednak) a teraz też mocne wejście do dyskusji.

Pozdrawiam naturalnie :)

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11130
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 28 lis 2010, 12:30

No ja bym się raczej koncentrował na City, Interze, Milanie, Romie i Fiorentinie, ale jak tam chcesz.
Z tych drużyn zwycięstwo tylko z Milanem po co by nie mówić dość "dziwnym" meczu. Próbuje tylko zrozumieć po czym u was te zadowolenie tą serią w której jest duża liczba remisów. W Europie dajecie dupy na całej linii i to głównie dzięki waszym wybrykom w ostatnich latach Calcio straci 4 miejsce w LM. W Serie A zupełnie średnio to wygląda, jedno zwycięstwo po 2 stworzonych sytuacjach na San Siro i zachwyt. Trochę ochłońcie, wczoraj Viola sprowadziła was na ziemię i nie zdziwię się jeżeli w środku tygodnia znowu będzie wstyd za Serie A :? .
Pozdrawiam naturalnie :)
Forza Calcio :!:

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4463
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 622
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 28 lis 2010, 12:37

(L)oczkerson pisze:Inna sprawa, że JUVE grał dziś średnio. Brakowało współpracy, zespół wyraźnie gorzej grał piłką niż w ostatnich meczach i przez to akcje nie miały takiego tempa.
Rozgranicz Juve z pierwszej i drugiej połowy. Bo w pierwszej rozegranie wyglądało naprawdę dobrze.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 lis 2010, 13:04

gilardino11 w meczu z Milanem JUVE był zdecydowanie lepiej poukładany od Milanu i to dlatego wygrał. Co mamy świecić oczami za to, że Milan był chaotyczny i nieskuteczny? JUVE wtedy zagrał dobrze i to mnie cieszy. Mecze wyjazdowe z City i Interem remisy są dobrymi wynikami. W szczególności, że Inter na przełomie września i października jeszcze grał dobrze. Paru potraconych punktów oczywiście szkoda, ale weź poprawkę na to ile się zmieniło w JUVE przed tym sezonem i, że to jeszcze nie jest gotowy produkt. Zmieniły się całe struktury klubowe, połowa kadry, koncepcja taktyczna (i to skrajnie), jesteśmy cały czas na początku sezonu, a JUVE już coś sobą przedstawia. Jest regularny, może jeszcze nie jest wspaniały, ale już nie zalicza spektakularnych wpadek, gdzie JUVE przegrywał z cieniasami, JUVE już nie traci 5 goli w 2 meczach, a w 9. W ataku wygląda to zdecydowanie lepiej niż się zapowiadało, bo personalnie JUVE nie straszy w tej formacji, a najwięcej goli na włoskich Serie A do tej pory strzelił, w formacji pomocy wygląda wszystko bardzo dobrze i potrzebny jest już tylko lewoskrzydłowy. Biorąc pod uwagę okoliczności i czas to jest naprawdę dobrze. Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że JUVE w tym sezonie nie walczy jeszcze o najwyższe cele, a po prostu przechodzi okres przebudowy. To Milan kupił gwiazdy i nastawia się na triumfy, JUVE na razie buduje podstawy i te podstawy wyglądają dobrze, nawet lepiej niż się spodziewałem. Przyjdą te 4 brakujące ogniwa i będzie świetnie.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 28 lis 2010, 14:02

gilardino11 pisze: W Europie dajecie dupy na całej linii i to głównie dzięki waszym wybrykom w ostatnich latach Calcio straci 4 miejsce w LM.
Skoro my dajemy dupy w Europie i to rzekomo przez Juventus Wlosi straca 4 miejsca w LM, to jaki zenujacy musi byc Milan. Od momentu jak wrocilismy do rozgrywek w Europie, tj. 2 ostatnie zakonczone juz sezony, zdobylismy wiecej punktow do rankingu dla Wloch niz Milan, marny napinaczu.

Awatar użytkownika
Marq
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 921
Rejestracja: 25 kwie 2005, 8:13
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marq » 28 lis 2010, 15:20

Trochę ochłońcie, wczoraj Viola sprowadziła was na ziemię i nie zdziwię się jeżeli w środku tygodnia znowu będzie wstyd za Serie A :? .
internetowy zapinaczu oglądałeś ten mecz? Nie ogladałeś, więc idź zobacz czy piasek masz w piaskownicy.
Co jak co, ale wczorajszy mecz w wykonaniu Juventusu był bardzo dobry. Viola 99% meczu zbunkrowana na swojej połowie, nic nie mogli zrobić, zero okazji, 100% catenaccio.
Juventus bez przerwy atakował i gdybyśmy mieli chociaż jednego klasowego napastnika jak Trezeguet to takie mecze Juventus by połykał.

btw warto dodać, że Juventus w tym sezonie jest zmuszony grać w 10, gdy na boisku mamy Motte, a wczoraj nawet graliśmy 10 vs 12...

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11130
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 28 lis 2010, 15:22

Skoro my dajemy dupy w Europie i to rzekomo przez Juventus Wlosi straca 4 miejsca w LM, to jaki zenujacy musi byc Milan. Od momentu jak wrocilismy do rozgrywek w Europie, tj. 2 ostatnie zakonczone juz sezony, zdobylismy wiecej punktow do rankingu dla Wloch niz Milan, marny napinaczu.
Chodziło mi o ogół zachowań i nie chodzi mi tu o 2 ostatnie sezony. Problemy z wami pojawiły się w lipcu 2006 kiedy to System Moggiego ujrzał światło dzienne. W tamtym sezonie nie wyszliście z grupy jeżeli to teraz się powtórzy to będzie katastrofa i nie wiem kto będzie dawał mniej punktów w Pucharach. Może przypomne Ci ostatnie 5 lat:
05/06 1/2 LM
06/07 Zdobycie LM
07/08 1/8 LM
08/09 1/8 Pucharu UEFA
09/10 1/8 LM

Wasze osiągnięcia też tak się przedstawiają :?:

Awatar użytkownika
Il Padrino
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 331
Rejestracja: 12 maja 2009, 22:55
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Il Padrino » 28 lis 2010, 15:40

(L)oczkerson pisze:Il Padrino co ty się tak Bonucciego czepiasz? Krytykujesz go czy jest okazja czy nie. Dziś kolejny raz w ostatnim czasie zagrał dobry mecz, środek obrony ogólnie prezentuje się dobrze i stracone gole na konto centralnych defensorów nie idą w zasadzie nigdy od dłuższego czasu, wiec w czym problem? Wiadomo, że jakieś błędy popełnia, ale czy to powód by je wytykać przy każdej okazji?
Nie no, akurat zaznaczyłem, ze wczoraj grał dobrze. Po porostu bylem zdziwiony, ze nie zobaczyłem jego firmowej akcji - to tez na plus, a z drugiej strony po raz pierwszy widziałem, jak wykonał wślizg w tym sezonie w Serie A, ale z takim skutkiem, ze już zaczynam rozumieć, dlaczego woli stać w bezruchu z wyciągnięta noga i podłożyć haka, niż jechać na dupie. Wczoraj naprawdę dobrze, chociaż ilość przegranych pojedynków powietrznych przy 192 cm wzrostu w pierwszej połowie niepokojąca. Ostatnio z Genoa tez dosyć dobrze, ale jednak odkąd wszedł Sorensen, Bonucci praktycznie nie musiał nic robić, gdyż cala prace wykonywał Dunczyk i to mnie tez trochę martwi, gdyż ogranicza się jak może, widzieliśmy jak w zeszłym sezonie Samuel z Lucio, np w meczu Chelsea, najeżdżali całym ciałem na piłkę, bronili jak mogli, tak u nas Chiellini będzie robił co może, a Bonucci próbował wszystko nadrobić dobrym ustawieniem z naciekiem na próbował.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 28 lis 2010, 15:55

przesadzasz. Z Genoą, Chiellini chodził jak cień za Tonim i w konsekwencji był sporo poza grą, a Bonucci szarpał, podchodził wyżej, był aktywny. Jak nie było Chielliniego Bonucci też wykazywał dużo inicjatywy. Ja tam jestem z niego raczej zadowolony i z optymizmem patrze na jego karierę w JUVE. Tymbardziej, że Del Neri z niejednego przeciętniaka w Palermo, Atalancie czy Sampie zrobił doskonale dysponowanego zawodnika. Grosso czy Barzagli to najlepsze przykłady

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26661
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6633

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 29 lis 2010, 14:58

Dobry mecz w wykonaniu Juve, genialny w wykonaniu Boruca, aczkolwiek bramka na jego konto. Gdyby zamiast Vicka grał Treze to byśmy wygrali. Tak jak już ktoś napisał, Motta wyznacza nowe standardy. Myślałem, że gorzej jak z Palermo nie może już zagrać, a on dzielny pokazał mi, że jednak można. Szkoda tego remisu, bo była szansa realnie zbliżyć się do rywali. W czołówce jest mega ciasno, więc trzeba się skupić żeby takie okazje nie uciekały jak ta wczorajsza.
gilardino11 pisze:Problemy z wami pojawiły się w lipcu 2006 kiedy to System Moggiego ujrzał światło dzienne.
Wy byliście oczywiście czyści, a ujemnych punktów nie było? Po co poruszasz w ogóle ten temat skoro sami nie byliście bez winy?
gilardino11 pisze:W tamtym sezonie nie wyszliście z grupy jeżeli to teraz się powtórzy to będzie katastrofa i nie wiem kto będzie dawał mniej punktów w Pucharach.
W tamtym sezonie odpadliśmy w 1/8 z Arsenalem. Doucz się, zanim zaczniesz pierdzielić bzdury na temat w ogóle nieistotny w tym momencie. Świetnie, jesteśmi winni tego, że włoskie ekipy zbierają za mało punktów sami nie grając przez dwa sezony w pucharach :ok: Do Torino też się przyczepisz, że nie zdobywają punktów do rankingu? Poza tym wyjdź, skoro nie masz nic sensownego do powiedzenia.

LE? Interesuje mnie tylko ze względu na mecz z Lechem.
(L)oczkerson pisze:Tymbardziej, że Del Neri z niejednego przeciętniaka w Palermo, Atalancie czy Sampie zrobił doskonale dysponowanego zawodnika.
Daleko nie trzeba szukać, De Ceglie czy Grygera prezentowali się bardzo sensownie. Tylko jak widać z drewna Motty się nic już nie wystruga :roll:

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 29 lis 2010, 15:34

gilardino11 pisze:Chodziło mi o ogół zachowań i nie chodzi mi tu o 2 ostatnie sezony. Problemy z wami pojawiły się w lipcu 2006 kiedy to System Moggiego ujrzał światło dzienne. W tamtym sezonie nie wyszliście z grupy jeżeli to teraz się powtórzy to będzie katastrofa i nie wiem kto będzie dawał mniej punktów w Pucharach.
Widze, ze Twoja wiedza o sposobie naliczania punktow do rankingu to mniej niz dno.
W zeszlym roku Juventus nie wyszedl z grupy, a mimo to zdobyl dla Wloch 15 pkt, Milan 16, 2 lata temu Juventus zdobyl 15,5pkt, Milan 12pkt. Kto zdobyl wiecej punktow indolencie? Malo tego, od zeszlego roku ulegly zmianie zasady przydzielania punktow do rankingu za wystepy w lm. i tak wczesniej za awans do fazy grupowej lm byly 3 pkt, teraz sa 4 pkt, za awans do fazy pucharowej byl tylko 1 pkt, teraz jest az 5 pkt. Mimo tych 5 dodatkowych punktow zdobyliscie zaledwie 1 pkt wiecej.Gdyby podobny system obowiazywal juz rok wczesniej Juventus zdobylby nie 3,5pkt wiecej od Milanu jak mialo to miejsce, ale 8,5pkt. :lol:
W ogolnym rozrachunku i tak zdobylismy wiecej punktow dla Wloch od Was od momentu naszego powrotu do europejskich pucharow.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11130
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1303
Lokalizacja: CURVA SUD

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 29 lis 2010, 15:55

W tamtym sezonie odpadliśmy w 1/8 z Arsenalem.
:lol: :?: :?: a przez przypadek wasze zmagania w Europie nie skończyły się na spektaklu w Turynie z Bayernem :?: .
W zeszlym roku Juventus nie wyszedl z grupy, a mimo to zdobyl dla Wloch 15 pkt, Milan 16, 2 lata temu Juventus zdobyl 15,5pkt, Milan 12pkt. Kto zdobyl wiecej punktow indolencie? Malo tego, od zeszlego roku ulegly zmianie zasady przydzielania punktow do rankingu za wystepy w lm. i tak wczesniej za awans do fazy grupowej lm byly 3 pkt, teraz sa 4 pkt, za awans do fazy pucharowej byl tylko 1 pkt, teraz jest az 5 pkt. Mimo tych 5 dodatkowych punktow zdobyliscie zaledwie 1 pkt wiecej.Gdyby podobny system obowiazywal juz rok wczesniej Juventus zdobylby nie 3,5pkt wiecej od Milanu jak mialo to miejsce, ale 8,5pkt. :lol:
A to zbiera się punkty w Europie przez ostatnie dwa lata :?: Sami sobie jesteście winni że graliście w Serie B i nie wyliczaj mi ostatnich dwóch sezonów bo doskonale o tym wiem ile kto ich zdobył, teraz kolejny sezon Juve podobno ma wyjebane w puchary jednak nie wyjście z takiej grupy można śmiało nazwać katastrofą :?: . 4 miejsce odjeżdża szkoda że włoskie kluby nie zdają sobie sprawy jak będą ciężko mieli wrócić na te 3 miejsce w rankingu.

Mam jeszcze pytanie. Jak wygląda sytuacja z Aquilanim ?? Jest opcja pierwokupu ? i jaka kwota została ustalona bo chyba Del Neri wiąże z nim przyszłość w Juventusie ??
Ostatnio zmieniony 29 lis 2010, 16:07 przez gilardino11, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 29 lis 2010, 15:57

Daleko nie trzeba szukać, De Ceglie czy Grygera prezentowali się bardzo sensownie. Tylko jak widać z drewna Motty się nic już nie wystruga :roll:
Ja w szczególności u De Ceglie widzę potencjał na dobrą grę. Potencjał fizyczny ma wielki, bo nie tylko jest jednym z absolutnie najszybszych na boku obrony w Serie A, ale i ma wzrost oraz siłę. Aktywności, determinacji i zaangażowania mu nigdy nie można było odmówić. Problem zawsze polegał na tym, że Paolo był całkowicie zagubiony w obronie. Nie widział co ma robić, gdzie ma się ustawiać, jak kryć rywala, kiepsko współpracował z rywalami. Słowem cała para szła w gwizdek, bo De Ceglie nie miał nawyków bocznego obrońcy i nie widział co ma robić. Przed kontuzją, natomiast zaczęło to wyglądać z czasem coraz lepiej i chłopak był coraz lepiej zorganizowany na boisku, coraz pewniejszy w interwencjach, a w odbiorze wyglądał już naprawdę dobrze. Jak Del Neri weźmie go w obroty po kontuzji to De Ceglie może być nadspodziewanie dobry. Skoro taki muł jak Molinaro nauczył się gry w obronie to De Ceglie pod wodzą Del Neriego, który doskonale wie o co chodzi w tych sprawach i, który ma chyba sporą łatwość w przekazywaniu w sposób czytelny swojej wiedzy, nie powinien mieć z tym problemów.
Ja bym De Ceglie dał czas do końca tego sezonu.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”