Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 477

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
33%
2
5
24%
3
1
5%
4
4
19%
Poniżej 4
4
19%
Diamen23
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 24125
Rejestracja: 25 wrz 2005, 21:09
Reputacja: 4681

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Diamen23 » 07 gru 2010, 19:35

(L)oczkerson pisze:
Jeśli Turyn potrzebuje wysuniętego napastnika to musi trochęwybulić.
Niekoniecznie. Możemy też liczyć, że w Wolfsburgu mają słabą ochronę i wysłać na ich trening z misją specjalną Sissoko, Amauriego, Chielliniego i Salihamidzica.
Momo, bedzie robił za złego mudzina, Amauri za członka latynoskiego gangu porywającego rodziny piłkarzy w Brazylii, Chiellini za groźnego z mordy, a Hasan jako bardziej rozgarnięty będzie robił za mózg operacji i tłumacza bo zna i niemiecki i język ojczysty Edina.
zamiast pierwszej trójki wyślijcie Melo. Taniej wyjdzie za bilet, a Felipe może robić za złego mudzina, członka latynoskiego gangu i za groźnego z mordy jednocześnie :)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 gru 2010, 19:43

Dobry pomysł :spoko: Melo w dodatku kiedyś był mistrzem Brazylii w jakichś sztukach walki (serio mówię tym razem)
A wiadomo im mniej osób zamieszanych tym lepiej. Szkoda tylko, że Moggiego już nie ma, on był doświadczony w takich sprawach. Dostarczyłby karty sim, może kogoś zamknął w szatni tak jak tych sędziów w 2006.

Awatar użytkownika
Przemo1955
Skład B
Skład B
Posty: 88
Rejestracja: 27 lis 2010, 16:23
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Przemo1955 » 07 gru 2010, 20:47

(L)oczkerson pisze:
Jeśli Turyn potrzebuje wysuniętego napastnika to musi trochęwybulić.
Niekoniecznie. Możemy też liczyć, że w Wolfsburgu mają słabą ochronę i wysłać na ich trening z misją specjalną Sissoko, Amauriego, Chielliniego i Salihamidzica.
Momo, bedzie robił za złego mudzina, Amauri za członka latynoskiego gangu porywającego rodziny piłkarzy w Brazylii, Chiellini za groźnego z mordy, a Hasan jako bardziej rozgarnięty będzie robił za mózg operacji i tłumacza bo zna i niemiecki i język ojczysty Edina.
Potem to już z górki. Klub dostarcza fiata 500. Dzeko zawiniętego w turecki dywan, kupiony od Hamita Altintopa ładujemy do bagażnika, a chłopaków do środka i w drogę.
Ostatnia prosta akcji jest już śmiesznie prosta. Dzeko przebieramy za Giovinco, którego wysyłamy do pomocy świętemu Mikołajowi (tam nikt go nie znajdzie) i już 8)


Lewandowski natomiast nie ma szans. Skoro jest Dzeko i Rudnevs, którego Lech oddał jako łapówkę za awans kolejny napastnik nie jest potrzebny.
Jeśli wiesz Lech dał łapówkę w zamian za awans i wy o tym otwarcie mówicie to chyba was czeka powtórka z rozrywki degradacja albo dyskwalfikacja. A tak przy okazji to Rudnevs nie ma jeszcze takiej ceny co jeden wygrany mecz w fazie pucharowej ligi europy, więc Lech dobry interes zrobił :D

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26865
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6707

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 08 gru 2010, 11:16

maciek_88 pisze:Aczkolwiek mimo psioczenia na Iaquintę ja go jednak będę trochę bronił. Ok 40 bramek w 100 meczach gdzie w sporej części wchodził z ławki (albo grał bardziej cofnięty grając w parze z Treze czy na prawej stronie w trójzębie) to dla mnie akceptowalny wynik. Jeżeli jednak zarząd chce by drużyna wskoczyła na wyższy poziom to i napastnik musi byc najwyższej klasy.
Rola rezerwowego to jest właśnie to, czego od Iaquinty oczekuję. On nie gra źle, ale skuteczność ma zbyt słabą żeby być tym pierwszym snajperem.
(L)oczkerson pisze:Z poza Serie A mówi się o Benzemie, którego przygoda z Realem się kończy, ale jego to ja bym brał tylko na zasadzie wypożyczenia z opcją wykupu, bo jego umiejętności nijak pewny nie jestem. Ja bym jeszcze przyjrzał się Hulkowi, może nie jest typowym snajperem, a raczej takim graczem jak Tevez czy Rooney, ale jest znakomity. Ewentualnie jak już niczego nie będzie na rynku, można wyciągnąć za grosze Adebayora, ale tu też bym pomarudził.
Benzema wymiatał w Lyonie, ale liga francuska jeszcze wtedy była słaba. W lidze hiszpańskiej niby nie gra tragicznie, ale jednak rozczarowuje. Również byłbym za jego wypożyczeniem, nawet w styczniu. Hulk to od lat ciekawy zawodnik z tym, że tu może być sytuacja podobna do Benzemy, liga portugalska jest równie słaba co francuska. Tam to nawet Quaresma czarował :lol: Ale w sumie nie stary jest i już pokazał umiejętności. Znając jednak działaczy Porto byłby drogi. Adebayor to już w ostateczności bo to jeden z więszych najemników na rynku.
(L)oczkerson pisze:A na bokach obrony konkretów wielu nie ma, kiedyś media pisały o Johnsonie gdy wydawało się, że odejdzie z LFC, o Van Der Wielu, czy o jakimś Andreasie Becku (pamiętam tylko jego gola przeciwko włochom w U21). Ale to wszystko bardzo niewyraźne.
I to jest najbardziej irytujące. Od mniej więcej dwóch lat potrzebujemy tam wzmocnień, a tak naprawdę nigdy nie było konkretów. Możemy ściągać nawet Dżeko z Ibrą do ataku a i tak nam to nic nie da jeśli Motta będzie walił samobóje a Grosso opalał się w polu karnym.
(L)oczkerson pisze:Szkoda tylko, że Moggiego już nie ma, on był doświadczony w takich sprawach. Dostarczyłby karty sim, może kogoś zamknął w szatni tak jak tych sędziów w 2006.
Moggi by to wykminił tak, że potem by się okazało, że te karty SIM i tak nie istniały. Poza tym konszachty z Lechem załatwiał nam Wojciechowski przez Zielińskiego bo ten miał podobno wtyki w Lechu (to tak a propo łapówki za Rudnevsa). :D

Awatar użytkownika
10
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4477
Rejestracja: 05 wrz 2007, 17:11
Reputacja: 623
Lokalizacja: Gawliki Wielkie / Olsztyn
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 08 gru 2010, 14:29

Przemo1955 pisze:Jeśli Turyn potrzebuje wysuniętego napastnika to musi trochęwybulić. Mogli próbować jak Rooney miał problemy z United, jest on w stu procentach pasującym zawodnikiem do tej pozycji. Znakomitym skrajnym napastnikiem jest też Tevez, lecz ciężko Włochom będzie przebić jego pensję w City.
Rooney i Tevez to nie są klasyczne "9". Innego piłkarza szukamy.
Przemo1955 pisze:A może Lewandowski, także znaomity a co najważniejsze młody napastnik, a wy jak sądzę chcecie budować młodą jedenastkę.
Póki co do Juve mu daleko. Podciągnie się fizycznie (polecam: http://www.sadistic.pl/kulturysta-udzie ... t57440.htm), wywalczy na dobre miejsce w BVB, zagra dwa sezony w Niemczech, strzelając po 20 bramek i wtedy będzie o nim można poważnie porozmawiać.

schmeichel97
Skład C
Skład C
Posty: 41
Rejestracja: 19 kwie 2010, 21:09
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: schmeichel97 » 08 gru 2010, 14:33

a niedoceniany Luis Fabiano?

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 10 gru 2010, 12:32

W niedziele mecz z Lazio.Cholernie ważny, bo dzięki niemu wskoczymy na 2 miejsce 8)
Tak po prawdzie to łatwo nie będzie. Lazio w tym sezonie jest naprawdę wysoko i o ile często mi jakoś specjalnie nie imponowali bo grają dość prostą piłkę, to w meczu z Interem zagrali naprawdę rewelacyjnie. Nie chodzi o wynik i przeciwnika, a raczej o to ile Rzymianie pokazali na boisku. Wyszli ze świetnym nastawieniem i byli bardzo zmotywowani, starali się zdominować rywala, brać inicjatywę na siebie, byli dobrze zorganizowani, atakowi w dobrym tempie i to wcale nie na prymitywną modłę sprowadzającą się do długich piłek z defensywnej pomocy jak robili to niejednokrotnie w tym sezonie. Naprawdę nabrałem do nich respektu po tym spotkaniu.
Inna sprawa, że tak naprawdę obawiam się tylko Zarate. Po perypetiach doszedł do dobrej formy i jest bardzo widoczny na boisku, a że Mauro zawsze gra na prawego obrońcę to jest to dla JUVE spory problem, bo i dla Motty i dla Sorensena taki dynamiczny techniczny typek to spory problem (nie wspominając o tym, że dla naszej prawej obrony każdy jest sporym problemem). Młody Duńczyk nie jest przesadnie szybki, a Motta słabo kryje. Wspomagani przez Melo też nie będą, bo ten będzie musiał toczyć batalię w środku pola z liderami Lazio czyli Hernanesem i Maurim. Obaj są w doskonałej formie i dla Del Neriego zatrzymanie ich musi być celem numer jeden. Inna sprawa, że jestem o to raczej spokojny. Melo i Aquilani są bardzo regularni, w dodatku wraca Marchisio, z którym gra im się w środku pomocy zdecydowanie łatwiej (Pepe mimo dobrych ostatnich meczów trzymałbym na ławie i wprowadził jeśli potrzebny by był większy potencjał w ataku).

Dla JUVE najistotniejszą informacją jest, to że kontuzjowany jest Radu więc Krasic będzie miał łatwiejszego rywala


PS: A jeśli mowa o transferach to coraz więcej mówi się o Glenie Johnsonie. Oby :pray:

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 10 gru 2010, 16:19

Dla JUVE najistotniejszą informacją jest, to że kontuzjowany jest Radu więc Krasic będzie miał łatwiejszego rywala
Najprawopodobniej swietnie spisujacego sie w tym sezonie Rumuna zastapi mlodziutki Belg Cavanda. Ponoc spory talent,ale zawodnik praktycznie bez zadnego doswiadczenia w Serie A w ktorej do tej pory wystapil zaledwie 2 razy. Milos nie powinien miec z nim wiekszych problemow.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 10 gru 2010, 16:50

Ten Cavanda wypadł w jednym meczu naprawdę świetnie. Wysoki, szybki, tyle, ze prawy obrońca. Milos z samym Cavandą poradzi sobie nie raz, tyle, że podwojonego czy nawet potrojonego krycia na Serbie można być absolutnie pewnym, bo ostatnio to norma.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 10 gru 2010, 17:12

Lazio to trudno rywal, mimo wszystko nie przesadzalbym z ta ich swietna gra. Spotkanie z Interem nie powinno byc wyznacznikiem ich dyspozycji. Powodow ku temu jest az nadto. Jak Inter gra, kazdy widzi i na chwile obecna nie sztuka jest ich pokonac. Trzeba tez pamietac jak oslabiony byl zespol z Mediolanu w Rzymie. Pomimo duzej przewagi Lazio w tym meczu, Inter mogl je nawet zremisowac. Skoro bardzo slabemu Interowi wystarczylo kilkanascie minut, aby przycisnac Lazio i stworzyc sobie kilka groznych sytuacji, to tym bardziej powinno sie to udac Juventusowi. Dodatkowo bramka Zarate to blad mlodziaka Natalino, a gol Hernanesa to blad Castelaziego, ktory dal sobie wbic bramke z wolnego, w rog przy ktorym stal. Nie przystoi to nawet przecietnemu bramkarzowi.
Wiecej zalezy od naszych kopaczy, anizeli zawodnikow Lazio. Jezeli zagramy, na podobnym, wysokim poziomie, jak zazwyczaj gramy ostatnimi czasie w lidze, to powinnismy zdobyc komplet punktow. Jedynym problemem moze byc wspomniany Sorensen, ktory jest zdecydowanie za wolny na gracza o przyspieszeniu Zarate. Dodatkowo na tej samej stronie gra Milos, ktory bedzie musial wykorzystac brak Radu, wiec pewnie nie bedzie udzielal sie wyjatkowo mocno w defensywnie. Chociaz moze byc do tego zmuszony, jezeli Dunczyk bedzie pozwalal na zbyt wiele Argentynczykowi. Licze, ze w razie ewentualnych wpadek Sorensena, na miejscu bedzie Bonucci, ktory gdy bedzie taka potrzeba zaasekuruje mlodziaka. Generalnie jestem dobrej mysli. W zeszlym tygodniu odnieslismy wazne zwyciestwo na bardzo trudnym terenie, gdzie kluczowy dla nas zawodnik Aquilani rozegral chyba najslabszy mecz w barwach Juventusu. W niedziele gramy u siebie, a Alberto moze grac tylko lepiej. :mrgreen:

Forza Juve!!!

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 10 gru 2010, 17:30

Skoro bardzo slabemu Interowi wystarczylo kilkanascie minut, aby przycisnac Lazio i stworzyc sobie kilka groznych sytuacji, to tym bardziej powinno sie to udac Juventusowi. Dodatkowo bramka Zarate to blad mlodziaka Natalino, a gol Hernanesa to blad Castelaziego, ktory dal sobie wbic bramke z wolnego, w rog przy ktorym stal. Nie przystoi to nawet przecietnemu bramkarzowi.
pełna zgoda, ale Lazio ma u mnie mimo wszystko po tym meczu spory plus. Po prostu zagrali dobrą piłkę w innym stylu niż zazwyczaj. Zazwyczaj to drużyna bardziej ograniczająca rywala niż narzucająca swój styl gry. Dobra, Inter ostatnio nie jest wstanie narzucić czegokolwiek i nie ma mu czego ograniczać, ale mimo wszystko warto zauważyć po prostu dobry mecz Lazio, po którym będą pewni siebie.
O tym, że wszystko zależy od naszych zawodników też jestem przekonany. JUVE jest w dobrej formie i tyle. O Aquilaniego jestem spokojny, jego gorszy występ upatruje w braku Marchisio, który jest niesamowicie pomocy zarówno w odbiorze jak i w wyprowadzeniu piłki dla środkowych pomocników. Wiadomo jeden środkowy pomocnik mniej, więc pozostałym 2 gra się trudniej. W meczu z Lazio, grającym 4 środkowych pomocników Marchisio powinien być bardzo istotny. Zresztą chyba nie było meczu, w którym grając Marchisio, Aquilanim i Melo cokolwiek by szło źle w środku pomocy.

Jesli chodzi o prawą obronę podobno rosną szanse na występ Motty. No nie wiem, Duńczyk jest trochę za wolny na Zarate, ale mimo wszystko jego jestem pewniejszy. Bardzo wiele chyba zależeć będzie od Bonucciego w kontekście powstrzymywania Zarate. Na szczęście Grosso nikt nie zagraża poza samym Fabio.

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26865
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6707

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 11 gru 2010, 13:22

(L)oczkerson pisze:Jesli chodzi o prawą obronę podobno rosną szanse na występ Motty. No nie wiem, Duńczyk jest trochę za wolny na Zarate, ale mimo wszystko jego jestem pewniejszy. Bardzo wiele chyba zależeć będzie od Bonucciego w kontekście powstrzymywania Zarate.
Podobno zagrać ma Grygera. Nie wiem czy jest w pełni sił po długiej jakby nie było kontuzji, ponadto forma jest zagadką. Zarate może wykorzystać jego braki w motoryce. Forma Motty też jest zagadką tyle, że on nie miał kontuzji. Soerensen tak jak mówiliście może sobie nie poradzić. Ale co ja będę się powtarzał w tej kwestii... Mimo wszystko stawiam na Soernsena, drewniany ale nie będzie sobie bramek wbijał.
(L)oczkerson pisze:Na szczęście Grosso nikt nie zagraża poza samym Fabio.
I to może (pewnie będzie) być najgroźniejsza broń Lazio w tym meczu. Catania tak zrobiła i prawie jej się udało.
(L)oczkerson pisze:O tym, że wszystko zależy od naszych zawodników też jestem przekonany. JUVE jest w dobrej formie i tyle.
Zgadzam się z Wami w tej kwestii, ale wszystko zależało od nas też w meczach z Romą i Violą, które powinniśmy wygrać, a które zostały zremisowane. Jeśli Vicek znowu będzie partaczył kolejne setki a obrona wbije sobie bramkę to niestety podział punktów jest możliwym rezultatem. Przegrać nie przegramy, ale o 3 pkt może być jednak ciężko. Szybko strzelona bramka by się przydała, liczę w tej kwestii na Krasicia, że się rzuci na tego młodziaka i zrobi z niego wiatrak.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7741
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 12 gru 2010, 21:24

Czy ten sędzia jest upośledzony?

Awatar użytkownika
Boromir
Shadow stalker
Posty: 26865
Rejestracja: 30 gru 2006, 14:31
Reputacja: 6707

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Boromir » 12 gru 2010, 21:39

Sędzia partaczy, ale czemu Aquillani nie wykorzystuje Krasicia to nie wiem. Kilka razy aż prosiło się o podanie do niego, a ten jakby chciał pokazać, że potrafi bez Serba wygrać Juventusowi mecz. Miał trochę pecha, trafił w poprzeczkę, dodatkowo sytuacja Krasicia gdzie niepotrzebnie lobował, sytuacja Quagliarelli. Niby niewiele sytuacji ale tak naprawdę gdyby nie ping-pong w naszym polu karnym to byłoby 1-0. Jak tak dalej będzie to wyglądało to znowu remis.

P.S. 10 min zajęło graczom Lazio rozszyfrowanie, że na lewej stronie biega Grosso. Ale w sumie to Fabio dzisiaj nie gra aż tak tragicznie.

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 12 gru 2010, 21:39

Krasic nadal cierpi za cyrki z Bologną...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”