Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Przemo1955
Skład B
Skład B
Posty: 88
Rejestracja: 27 lis 2010, 16:23
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post autor: Przemo1955 » 07 gru 2010, 20:47

(L)oczkerson pisze:
Jeśli Turyn potrzebuje wysuniętego napastnika to musi trochęwybulić.
Niekoniecznie. Możemy też liczyć, że w Wolfsburgu mają słabą ochronę i wysłać na ich trening z misją specjalną Sissoko, Amauriego, Chielliniego i Salihamidzica.
Momo, bedzie robił za złego mudzina, Amauri za członka latynoskiego gangu porywającego rodziny piłkarzy w Brazylii, Chiellini za groźnego z mordy, a Hasan jako bardziej rozgarnięty będzie robił za mózg operacji i tłumacza bo zna i niemiecki i język ojczysty Edina.
Potem to już z górki. Klub dostarcza fiata 500. Dzeko zawiniętego w turecki dywan, kupiony od Hamita Altintopa ładujemy do bagażnika, a chłopaków do środka i w drogę.
Ostatnia prosta akcji jest już śmiesznie prosta. Dzeko przebieramy za Giovinco, którego wysyłamy do pomocy świętemu Mikołajowi (tam nikt go nie znajdzie) i już 8)


Lewandowski natomiast nie ma szans. Skoro jest Dzeko i Rudnevs, którego Lech oddał jako łapówkę za awans kolejny napastnik nie jest potrzebny.
Jeśli wiesz Lech dał łapówkę w zamian za awans i wy o tym otwarcie mówicie to chyba was czeka powtórka z rozrywki degradacja albo dyskwalfikacja. A tak przy okazji to Rudnevs nie ma jeszcze takiej ceny co jeden wygrany mecz w fazie pucharowej ligi europy, więc Lech dobry interes zrobił :D

Wróć do „Włochy”