Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 490

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Ademir
Junior
Junior
Posty: 17
Rejestracja: 04 gru 2010, 9:55
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ademir » 07 gru 2010, 17:09

Liczę na to, że United wyjdą pierwszym składem i zapewnią sobie pierwsze miejsce w grupie. Może Rooney coś ustrzeli, bardzo bym mu tego życzył. Berba także mógłby pokazać, że pięć bramek z Blackburn to efekt dobrej dyspozycji, a nie przypadku.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 07 gru 2010, 20:19

Wesoły skład :D

Bliźniaki razem w pierwszym składzie, niespotykany obrazek, zobaczymy jak to będzie działać. Amos na bramce, Kuszczak na ławce. Troche szkoda Tomka, Ferguson mógł chociaż dać mu pożegnać się z LM.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 07 gru 2010, 20:22

Evra i Scholes dostali chyba wolne, bo o żadnej kontuzji nie było słychać.Fajnie zobaczyć blizniaków na ławce,Andiego w środku oraz Berbe z Roo w przodzie. Tylko ten Amos...

Genialny Carrick i Berba japierdziele to jest MU czy gks katowice.....albo przycisniemy albo niech nasi wpadna na Barce od razu.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 gru 2010, 21:40

Oj Michael...2 dziecinne straty, z czego jedna zakończyła się utratą gola. Z drugiej strony powinniśmy zdobyć chociaż jedną bramkę. Berba miał sam na sam, Anderson podał bramkarzowi zamiast strzelać w świetnej sytuacji, Roo trafił w poprzeczkę, Nani minimalnie obok, Park prosto w bramkarza. No trochę tego było. Nie wygląda to tak strasznie i myślę, że w drugiej połowie coś wykorzystamy i na ten remis przynajmniej wystarczy. Amos na razie przyzwoicie choć wiele do roboty nie miał. Jedna dobra obrona, jedno kiepskie wybicie, to tyle.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 07 gru 2010, 22:42

Berbatov dzisaj przechodził samego siebie.... :rotfl: :rotfl: dzisaj mogł strzelić lekko ze 4-5 bramek a zachowywał sie jak łamaga

plusty tego meczu
- swietny mecz andersona, naprawde tak grajacy ma 1 jedynastke pewną.
-Rooney coraz lepiej, bardzo dobry mecz
= bardzo fajny mecz parka

minusy

-Berba :boje się:
-kontuzja Rio
-gra smallinga ktory dzisaj wygladal tragicznie
-fabio, fatalne ustawianie, duzo akcji valenci jego strona i było zagrożenie
- carrick i jego asysta
Ostatnio zmieniony 07 gru 2010, 22:56 przez MGiggs, łącznie zmieniany 1 raz.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 07 gru 2010, 22:55

Mecz bylby cały czas pod kontrolą gdyby nie Majkel, ten człowiek naprawde więcej szkodzi tej drużynie, niż pomaga. Anderson gra bodajże trzeci mecz od początku i nie zawodzi, mam nadzieje, że Alex go nie posadzi. Oglądając taką grę Berby jak dziś szybko idzie zapomnieć o 5 bramkach z Blackburn. To jest właśnie cały on, dziś potrzebowaliśmy żeby wsadził tą jedną i sie nie doczekaliśmy.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 gru 2010, 0:05

Wg komentatorów z enki nie jesteśmy topowym klubem w europie :mrgreen: ,dodatkowo piekne wywody na temat możliwosci gray Valenci z Realem/Barcą w kolejnej rundzie.Dla mnie najlepszy mecz pod względem technicznym/widowiskowym w tej rundzie LM.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 gru 2010, 0:09

Dimitar Berbatov has not scored a Champions League goal in 15 hours & 55 mins, since he scored v Celtic in October 2008

Kiedyś Roo chyba miał taką serię w LM i kadrze, że przez rok, czy coś w tym stylu nie mógł strzelić gola, nie ?

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 gru 2010, 0:17

Jeśli moge dodać to 2 gole strzelil Borucowi ze spalonego :mrgreen:

Zapewne dzisaj o tym myslał bo tak dzisaj partolil sytuacje trudno mi sobie przypomniec podobny mecz gdzie napastnik robi takie numery, ja rozumiem 1,2,3...
Mam nadzieje ze to ostatni jego ,,popis,, w sezonie bo tak napastnik grac nie moze.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 08 gru 2010, 7:52

Mecz bylby cały czas pod kontrolą gdyby nie Majkel, ten człowiek naprawde więcej szkodzi tej drużynie, niż pomaga.
Tak, widać to przede wszystkim po tym jak powrócił do niezłej dyspozycji i dziwnym trafem zaczęliśmy grać dużo solidniej w tyłach. Wczoraj był kiepski, ale w ostatnich tygodniach zagrał niejeden mecz, w których należał do najlepszych na boisku.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 08 gru 2010, 10:02

red85 nie przyzwyczaiłeś się że często dla niektórych osób jeden słabszy mecz przekreśla dużą liczbę wcześniejszych dobrych :>
Szczególnie gdy nie lubi się jakiegoś zawodnika.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 08 gru 2010, 11:09

Sammyy pisze:red85 nie przyzwyczaiłeś się że często dla niektórych osób jeden słabszy mecz przekreśla dużą liczbę wcześniejszych dobrych
to działa też odwrotnie, bo wczoraj już słyszałem, że Anderson zagrał genialnie, ergo - zniszczy Ceska w poniedziałek. Co z tego, że Cesc raczej na pewno nie zagra :lol: i że formę Andersona raczej trudno ocenić po jednym, czy dwóch meczach (ile on w ogóle grał w tym sezonie :think: )

Jeszcze jedna ciekawostka (żeby mnie nie posądzili, że wrzucam tylko te, które są nieprzychylne United) Wczorajsza bramka Hernandeza była pierwszym golem straconym przez United w pierwszej połowie spotkania (na Old Trafford) od kwietnia :shock:

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 08 gru 2010, 11:17

Tzn ja bym tutaj nie dyskutował o indywidualnych zasługach. Wczoraj większość piłkarzy United odpuściła i za bardzo nie starali się. Po wczorajszym meczu ciężko kogokolwiek wyróżnić, bo niby Roo czasami coś szarpnął, Park był bardzo solidny, ale np Berba stanowi po tym spotkaniu przykład szkoleniowy "jak zepsuć widowisko". Np vcf.pl dziś rozpisuje się, jaki to fantastyczny mecz zagrał Guaita. Gówno prawda, w większości sytuacji po prostu musiał obronić, bo piłka zmierzała prosto w niego. Łapał dośrodkowania? No raczej chyba od GK wymaga się, żeby wyłapywał piłki na 5 m od swojej bramki. Guaita po prostu nie zepsuł tego występu.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 08 gru 2010, 11:27

fieldy pisze:to działa też odwrotnie, bo wczoraj już słyszałem, że Anderson zagrał genialnie, ergo - zniszczy Ceska w poniedziałek. Co z tego, że Cesc raczej na pewno nie zagra i że formę Andersona raczej trudno ocenić po jednym, czy dwóch meczach (ile on w ogóle grał w tym sezonie )
To działa nawet na szersze grono skoro Iniesta ma dostać ZP :P
Nie no, ale tak poważnie mówiąc to właściwie jest to dość często spotykane i ludzie pod wpływem emocji piszą po prostu za dużo. Zwykle dzień-dwa później to przechodzi i wraca się do normy. Problemem jest też jednak często brak obiektywizmu (vide kocham United, nienawidzę Arsenalu i wszystkiego co z nim związane (oczywiście to tylko przykład)). To trochę jak z Busquetsem, utarło się że aktor i wszyscy powtarzają, a chłopak jako DM jest rewelacyjny. Oczywiście jest sporo zawodników od niego lepszych, ale w klubie i reprezentacji gra tak jak się od niego oczekuje.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 08 gru 2010, 13:29

Bardzo mało bramek na OT tracimy,więc możliwe, z tego co pamiętam Olic nam strzelł w 1 połowie i to była ostatnia bramka.
Ja tylko że berba wczoraj na początku meczu miał 2 tragiczne podania do tyłu gdzie nastapiła kontra, to taki dodatek do jego popisów.
Rio napisał na swojej stronce że będzie gotowy na mecz z Arsenalem, co mnie bardzo cieszy, niech jeszcze wróci Evra i jestem spokojny tego meczu,widać po zespole że jest w formie i jak wiele dał powrót do formy Roo.
Co do Anderson, nie czyta gry jak Carrick , nie ma podan Scholsa, nie ma takiego odbioru i wyczucia pod bramką jak Fletcher, jednak w formie nadaje naszej grze dużo dynamiki.Podobnie zagrał z Blackubern, podobnie zagrał z WHU i teraz z Valencią.Carrick ostatnio grał świetnie, jednak mecz z Valencia olał zupełnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”