Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: red85 » 08 gru 2010, 7:52

Mecz bylby cały czas pod kontrolą gdyby nie Majkel, ten człowiek naprawde więcej szkodzi tej drużynie, niż pomaga.
Tak, widać to przede wszystkim po tym jak powrócił do niezłej dyspozycji i dziwnym trafem zaczęliśmy grać dużo solidniej w tyłach. Wczoraj był kiepski, ale w ostatnich tygodniach zagrał niejeden mecz, w których należał do najlepszych na boisku.

Wróć do „Anglia”