Mecz z Brescia przebiegal tak jak powinien. Szybko strzelona bramka potem dwie kolejne i zamkniecie meczu. Druga polowe ogladalem jednym okiem chlopaki grali na jednej nodze. Brescia w okolicach 20 minuty troche nas przycisnela i to byl jedyny stresujacy moment w tym spotkaniu. Generalnie jestem bardziej niz zadowolony.
Co do Allegriego to mam do niego zaufanie jak zreszta do wszystkich trenerow Milanu na przestrzeni ostatnich lat. Ma pewne denerwujace nawyki ale mam nadzieje ze z czasem je wyeliminuje jak Abbiati wyeliminowal (ograniczyl) swoje niepewne piastkowania. Oby tak dalej Max. Zdobyc mistrzostwo w pierwszym sezonie pracy z Milanem to by bylo cos. Jezeli tego dokonasz to pogratuluje zyczac zebys nie skonczyl jak Zac. Be cool.
Forza Milan.







