Czy ciekawe... Sprawdzone. Za sprawą Ancelottiego Pirlo gra tak od blisko 10 lat. Ciekawe to było, jak Carletto zaczynał to stosować.Dr.Football1 pisze:na pozycji trequartisty powinien jednak grac Andrea moim zdaniem,chociaz cofniecie go do linii srodkowej to dosyc ciekawe rozwiazanie. Tak robi np. Klopp z Sahinem w BVB i jak na razie sprawdza sie to wysmienicie.
O kwestiach oczywistych nie dyskutujmy.Wilmore pisze:Wiesz, ze środkowych pomocników to Pirlo może się równać tylko z Xavim, więc to byłoby brutalne porównanie dla wielu świetnych defensywnych pomocników.Z tej czwórki tak, ale gdyby jednak do tego zestawu dołożyć "Pyrlo" - nie będzie liderem rankingu, co aż nazbyt oczywiste.
Jest silny i szybki, ale nie ...zwinny (if ju noł łot aj min).Wilmore pisze: Boateng statycznyFacet jest jak rtęć, nawet grając obok Pirlo grał właściwie wszędzie - pojawiał się do klepki w ataku i cofał pod obronę do defensywy. Prędzej bym mu zarzucił nadgorliwość i brak dyscypliny właśnie, niż bycie statycznym. No ale może moją wizję statyczności skrzywił Pirlo z Seedorfem.



