AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 962

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 18 gru 2010, 22:52

moja_stopa pisze:Milan się nie podniesie, nie ma gracza, który by ten, czy jakikolwiek mecz na 1 z tyłu pociągnął... remis będzie szczęściem. a z tak słabą Romą to wstyd przegrać aspirując o tytuł.
Jaki wstyd ? Roma ograla juz w tym sezonie Lazio,Inter,Bayern,Viole,zremisowala na wyjezdzie z Juve. Poczatek sezonu mieli slabszy,ale od jakiegos czasu graja kawal dobrej pilki.

Seedorf tragedia (juz chyba Merkel narobilby mniej szkod) ,Ibra i Robson slabo,Prince niezle. Po zejsciu Pirlo zrobil sie u Was taki syf w srodku pola,ze ciezko bylo na to patrzec. ASR wywozi 3 punkty z San Siro po bardzo srednim meczu. Jednak to Ranieri mial racje :brawo:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 18 gru 2010, 22:55

21:39, czyli tylko godzina tłumaczy, że napisałeś coś takiego.
pierwsza połowa Borriello była najnormalniej w świecie marna. Dużo nieudanych technicznie akcji i brak zrozumienia z partnerami. Marco szedł gdzieś do ataku i tak długo miał piłkę aż jej nie stracił. W drugiej wypadł dużo lepiej, ale mimo wszystko ciężko mi powiedzieć by zagrał jakoś super. Bardziej skorzystał z tego, że defensywa Milanu popełniała błędy. Gol to też nie jego zasługa, a Meneza i Abate, który kopnął w Borriello piłką.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 gru 2010, 22:58

Seedorf tragedia
Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem. Niektórzy mają ewidentnie klapki na oczach i jak widzą nazwisko "Seedorf", to dostają apopleksji chyba i napiszą wszystko, byleby krytycznie.
Facet dziś stwarzał w ostatniej pół godzinie świetne okazje zespołowi, cofał się w głąb, żeby rozgrywać, był jedynym, który pracował, i gdyby nie Zlatan, to miałby spokojnie asystę, jeśli nie dwie. Nie zagrał nic wielkiego, ale na miano tragicznego to dziś spokojnie zasłużyli o wiele bardziej Robinho, Zlatan, Abate, który chyba nie wiedział, gdzie ma grać. Gdyby nie to, że przez pierwsze 20 minut gry Holender psuł wszystko, co tylko mógł, to byłby to jego chyba najlepszy w tym roku występ, i to wcale nie dlatego, że wcześniej grał żenująco.
A syf się zrobił, bo Boateng tradycyjnie miał ADHD boiskowe i był wszędzie, a na ofensywnym pomocniku zabrakło kogoś ogarniętego do posyłania krótkich przez obronę. Nie sądziłem, że w tym roku to napiszę, ale z dwoma Seedorfami ta gra wyglądałaby o wiele lepiej, niż z Boatengiem i Seedorfem na środku, bo bez tego ofensywnego pomocnika głęboko ustawiony Holender był zmuszony do posyłania długich piłek, a te mógł słać tylko do Zlatana, który psuł wszystko.
Jak ja nienawidzę takiego Milanu operującego długimi piłkami. :roll:

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 gru 2010, 23:04

Troszke mnie wilmorze dziwisz, Holender poza 1 strzałem, totalnie nic pozytywnego nie pokazał bo Ibra jak pokazały powtorki był na pozycji spalonej. Strzały Seedorfa lądowały koło autu, masa głupich strat w środku, podania do bramkarza gdy nie był atakowany. Nie wiem też zo oznacza słowo pracował, bo widziałem ze po swoich stratach miał w d... powrot za rywalem. Środek pola po zejsciu Pirlo był koszmarem.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6827
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 925

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 18 gru 2010, 23:05

Wilmore sorry, ale chyba oglądaliśmy zupełnie inny mecz.
Seedorf był absolutnie tragiczny. Nie potrafił zagrać jednego celnego podania na odległość większą niż 3 metry. Jego strzały nie trafiały nawet w bramkę, a jeden zdołał nawet wyjść na aut. Kręcił te swojej pieprzone kółeczka stojąc w miejscu, ile razy dostał piłkę od obrońców na 30 metrze, to w większości przypadków podawał ją do tyłu, a nie do przodu. Dla mnie jego dzisiejszy mecz był synonimem nędzy i upadku. Spoko, koleś ma 35 lat i ja od niego nie wymagam cudów, ale jak ma tak grać to niech jedzie do USA albo Emiratów, tam sobie spokojnie pokopie do emerytury.
Nie wiem czy słyszałeś ale San Siro miało podobne zdanie na temat jego gry...

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Dr.Football1 » 18 gru 2010, 23:08

Nie rozumiem, po prostu nie rozumiem. Niektórzy mają ewidentnie klapki na oczach i jak widzą nazwisko "Seedorf", to dostają apopleksji chyba i napiszą wszystko, byleby krytycznie.
No przepraszam. Ja nie mam nic do Seedorfa i nawet bylem zdziwiony widzac,ze od niedawna pol tego tematu jedzie po nim jak po psie. Dzisiaj byl po prostu fatalny i tyle.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 18 gru 2010, 23:10

a żeby było merytorycznie to połowa prostopadłych piłek od Seedorfa była o tempo za późno posłana i to też dlatego Zlatan lądował na spalonych tak często.

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16313
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2897
Lokalizacja: Piekło

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 18 gru 2010, 23:13

Dr.Football1 pisze:No przepraszam. Ja nie mam nic do Seedorfa i nawet bylem zdziwiony widzac,ze od niedawna pol tego tematu jedzie po nim jak po psie. Dzisiaj byl po prostu fatalny i tyle.
Wystarczy oglądać mecze Milanu regularnie i się dziwić nie będziesz. :wink: A Wilmore to operuje w innej rzeczywistości.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 gru 2010, 23:16

Mam wrażenie po prostu, że dla niektórych poziom Seedorfa to jest to, co on sobą pokazał sto lat temu z Manchesterem. I jeśli zagra gorzej - to jest żenada, koszmar, emerytura i zdziadzienie. Natomiast facet dziś zagrał po prostu lepiej od połowy składu zespołu, a i tak jest głównym winnym, bo przecież w ostatnich meczach grał żenująco, a że dziś nie zaliczył asysty, to też była katastrofa.
Takie same opinie tu były rok temu, gdy akurat Seedorf grał przyzwoicie, ale że był:
a. stary;
b. czarny;
c. nie wyeliminował sam Manchesteru znów,
to niejako dla zasady był tu facet krytykowany. Tymczasem dziś widziałem po raz pierwszy w tym sezonie sensownie grającego Holendra, który wiedział, co ma grać, grał przez kawałek (szkoda, że nie cały) meczu na najlepszej dla niego pozycji - środkowego, cofniętego rozgrywającego, a i tak jest dla zasady obrzucany szambem. To już nawet nie jest zabawne, to jest po prostu głupie.
Jeśli oceniać pod kątem przydatności dla zespołu, to gorzej grał Boateng - miał piętkę, ładny strzał, jedno niezłe podanie, ale poza tym nie wywiązywał się ze swojej roli w drugiej części meczu. Dla Robinho i Zlatana mi brak słów.
Jeśli ktoś jednak sądzi inaczej - zalecam obejrzenie meczu raz jeszcze, uważniej, bo mam wrażenie, że niektórym tu emocje związane z wynikiem przesłoniły faktyczną dyspozycję pojedynczych piłkarzy. Bo jestem przekonany, że gdyby Zlatan wykorzystał jedną czy dwie okazje, które miał, to ocena Seedorfa byłaby odrobinę łagodniejsza.

Masz Nebula rację co do tego, żeby jechał już do Emiratów, bo jedna jaskółka, jaką był dzisiejszy mecz, wiosny nie czyni i nadal mam nadzieję, że facet sobie pokopie jako ambasador futbolu gdziekolwiek indziej. Żałosne jest jednak to, że fani mają swoich "ulubieńców" (był Borriello, jest Seedorf, w komentarzach na stronach mówi się tak o Ronaldinho od dwóch lat), których się krytykuje niezależnie od wszystkiego. Dziś Seedorf na słowa krytyki nie zasłużył, bo zagrał o wiele lepiej, niż ostatnio, a z przodu jakoś gra wyglądała tylko dzięki niemu, bo reszta rozgrywanie piłki olała. A jeśli już Seedorf zasłużył, to bezproblemowo wymieni się kilku piłkarzy, którzy zagrali gorzej: Abate, Bonera, Robinho, Ibrahimović, a jednak to nie po nich spływa kloaka tutaj. ;)
Ale już się przyzwyczaiłem do tego, że miażdżąca większość użytkowników tu piszących nie ma argumentów merytorycznych co do krytyki Holendra. Jeden (L)oczkerson napisał coś sensownego, chwała mu za to. Tak, połowa piłek była słana za późno, z drugiej strony przyjrzyj się pressingowi skierowanemu ku niemu, odległościom między Holendrem a dwójką pozostałych środkowych pomocników (warto nanieść to na odległość między środkowymi a Pirlo w innych meczach) i biernością z przodu napastników, zwłaszcza Robinho. W trakcie przerwy musiałem odejść od telewizora i koło 80 minuty byłem zaskoczony, że on gra, bo byłem pewny, że go zdjął Allegri w przerwie.
Ja nie mam nic do Seedorfa i nawet bylem zdziwiony widzac,ze od niedawna pol tego tematu jedzie po nim jak po psie.
To częściej Milan oglądaj. ;) Dzisiejszy mecz był pierwszym w miarę przyzwoitym (oczywiście na tle reszty piłkarzy, bo Seedorf zagrał nieźle tak naprawdę tylko na tle piłkarzy Milanu) meczem Holendra od sparingów, gdy grał baaardzo głęboko ustawiony, jak dziś, i też to wyglądało ciekawie. Jako ofensywny pomocnik się już skończył.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 gru 2010, 23:19

(L)oczkerson pisze:a żeby było merytorycznie to połowa prostopadłych piłek od Seedorfa była o tempo za późno posłana i to też dlatego Zlatan lądował na spalonych tak często.
Dokładnie tak.Seedorf raz że zwalniał gre w sposób niesamowity to jeszcze woogole jej nie przyspieszał, jak kiedyś był mistrzem zmiany tempa , a tak teraz gra niesamowicie wolno i przewidywalnie.

Ja jestem ciekaw jak zagracie ze Spursami ktorzy opieraja siłe na skrzydłowych, naprawde strach pomyslec co sie bedzie dział z Waszymi bokami obrony w tym dwumeczu.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 gru 2010, 23:22

Ja jestem ciekaw jak zagracie ze Spursami ktorzy opieraja siłe na skrzydłowych, naprawde strach pomyslec co sie bedzie dział z Waszymi bokami obrony w tym dwumeczu.
Będzie to samo, co z Realem, czy z Manchesterem 3 lata temu. Bardzo szeroko ustawieni środkowi pomocnicy, którzy wspomagając bocznych obrońców wyeliminują z gry rywali. Jeśli dzięki takiemu wsparciu Abate wyeliminował z gry C. Ronaldo, to jestem optymistą. ;)

Zlatan wypada na mecz z Cagliari, mam nadzieję, że jednak kogoś do przodu poza Cassano na półroczne wypożyczenie Galliani zakontraktuje, bo jednak przydałby się tam ktoś do wykańczania akcji jeszcze, czy do wsparcia walki w powietrzu.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 gru 2010, 23:29

Zeby był jasnosc, dla mnie na SS jestescie faworytem bo Spursi to za mało doświadczona ekipa na tym etapie, było to widać jak większosc spanikowała na początku z Interem.Bronić aż tak dobrze nie potrafią i jesli zagracie dobrze to w 1 meczu wygracie bo TOT to nie jest dobra wyjazdowa ekipa, jeszcze tak mało ograna z zespołami poza Premiership. Z Realem był inny mecz bo to Real dyktował warunki i łatawiej wtedy bronić, ze spursami będziecie w ataku pozycycjnym i większa będzie możliwosc zrobienia kontry.To tylko takie gdybania.
Na WHL będziecie miec cholernie cięzko bo tam Spursi graja o klase lepiej.Dodam jeszcze że poza skrzydłowymi w środku zagrają Modric z VDV więc może być naprawde ciekawie.Chciałem takiej pary ze względu na taktyke w tym meczu i się doczekalem.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 gru 2010, 23:35

większa będzie możliwosc zrobienia kontry.
O to się nie martw, Milan atakuje małą liczbą piłkarzy, a jeśli już, to przesuwa się cała drużyna - to było dziś widać, gdy po odbiorze piłki przy 0:1 byli w polu karnym wszyscy obrońcy, tuż przed nimi Ambrosini i Gattuso, kilka metrów przed nimi Seedorf i długo, długo nic aż do Boatenga gdzieś tam operującego obok Zlatana.
VdV i Modricia szanuję, każdego z nich chętnie bym widział w Milanie, ale nie wyobrażam ich sobie ratujących nogi przed kosami Gattuso, Ambrosiniego czy Boatenga. Mam wrażenie, że środek pola Milan fizycznością zdominuje. Ale wszystko się okaże za dwa miesiące, do tego czasu bardzo wiele się może zmienić.

Allegri:
Nie zasłużyliśmy na porażkę. Przykro jest przegrywać u siebie po tego typu golu. Byliśmy trochę zbyt wolni i za mało zdecydowani. Musimy jednak nadal dobrze pracować. To był dziwny tydzień ze względu na urazy. Najpierw problemy miał Gattuso, potem Nesta, a teraz padło na Pirlo, który spisywał się świetnie.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 gru 2010, 23:44

Ja wiem że nie atakujecie duża ilością zawodników, jednak zostawienie Balemu troszke wolnego miejsca w sektorze gdzie nie macie dobrych zawodników może być naprawde tragiczne.choc wiem ze Milan sie na niego przygotuje.Przypomne co było rok temu z MU, Nani z Parkiem zagrali słabo ale wystarczyło wejscie Valenci na skrzydło i już wszystko pękało w obronie Milanu bo boczny obronca nie miał asekuracji i nie wytrzymał z szybszym graczem.
Co do siły fizycznej, faktycznie Modric z VDV to cholernie ofensywne ustawienie, jednak tak spursi zagraja u siebie gdzie jak przypomne graja duzo lepiej.
Na SS spodziewam sie Palaciosa i Toma Huddlestona w środku więc wielkiej Waszej przewagi fizycznej nie widze, zresztą poza Arsenalem kazda drużyna z wysp fizycznie jest niesamowita.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 18 gru 2010, 23:46

Przypomne co było rok temu z MU, Nani z Parkiem zagrali słabo ale wystarczyło wejscie Valenci na skrzydło i już wszystko pękało w obronie Milanu bo boczny obronca nie miał asekuracji i nie wytrzymał z szybszym graczem.
To nie ma na dziś żadnego znaczenia, bo wtedy Milan grał na Ronaldinho i wszyscy trzymali kciuki, żeby ten coś wymyślił, w obronie czy pomocy nie było kompletnie żadnego pomysłu na grę. Dziś jest, lepszy czy gorszy, ale jakiś jest, po sezonie ocenimy, czy się sprawdza. Patrząc na to, jak pomoc zagrała z Realem, to jestem optymistą co do tego dwumeczu, choć wolałbym się skupić na lidze prędko, bo w LM i tak nic nie osiągniemy i wolę odpaść po dwóch remisach z Kogutami, niż kolejnym pogromie z ManU dajmy na to.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”