Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 496

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 01 sty 2011, 14:50

Karny dla WBA ewidentny, ale jak według Ciebie sędzia nie okradł Manchesteru ostatnio z 2pkt to sorry.

btw, Oberton grał kiedyś tak słabo jak dzisiaj? Miałem wrażenie, że Evra parę razy się powstrzymał przed jeb***ciem tylko dlatego że też francuz. Masakryczny jego mecz, każda piłka to strata. Dziwie się, że Ferguson go nie zdjął przed przerwą.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 sty 2011, 14:51

Ale o czym tu gadać? Zawsze mówimy o błędach, czy to na nasza korzyść czy nie. Fajnie by było gdyby sędzia dał nam zwycięską bramkę w 90 min, co by WBA nie miało czasu na reakcję, to uznam, że jestesmy kwita :P

A gramy żenująco. Obertan i Neville :rotfl: :haha:

edit
Oberton grał kiedyś tak słabo jak dzisiaj?
Tak. 90% jego występów tak wygląda.

Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 01 sty 2011, 14:58

Wiesz, oglądam prawie każdy mecz United jak mogę. On nigdy się nie wyróżnia, ma czasami dziwne straty, ale dzisiaj to jest apogeum. Nani jak był na wylocie grał od niego lepiej, on się umiał pozbierać. Wątpię czy francuz da radę.

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 01 sty 2011, 15:42

Lewan90 pisze:Karny dla WBA ewidentny, ale jak według Ciebie sędzia nie okradł Manchesteru ostatnio z 2pkt to sorry.
A znajdziesz w mojej wypowiedzi zdanie, w którym piszę, że tak nie było?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 sty 2011, 15:42

No i sędzia odkupił swoje winy bo nam karniaka też nie dał :lol:

Nie zasłużyliśmy na 3 pkt., pewnie nawet na 1 niezbyt, ale mało mnie to teraz obchodzi. Tyle razy w tym sezonie sfrajerzyliśmy, więc miło, że tym razem tej sztuki dokonał przeciwnik.

Nie mogę znieść tego, że w tej drużynie jest miejsce dla takich zawodników jak Obertan :roll:

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 01 sty 2011, 15:49

O ile w poprzednim meczu Manchester przegrał 3 punkty, to dzisiaj je wygrał. Co by nie mówić, wygrał szczęśliwie. Pierwsza połowa bezsprzecznie na korzyść WBA. Grali naprawdę fajną piłkę, potrafili wymienić kilka szybszych podań, konstruowali ciekawe akcje. Można gdybać, co by było gdyby, ale mecz się już skończył i nie ma co do tego wracać. W drugiej połowie obraz gry zbytnio się nie zmienił. To gospodarze dążyli do rozstrzygnięcia spotkania na swoją korzyść i prawie im to wyszło (przestrzelony karny). Bramka dla Manchesteru zupełnie z niczego. Można powiedzieć tylko tyle, że po prostu wpadła do siatki. W pewnym sensie było to, moim zdaniem, zadośćuczynienie za niepodyktowanie kilkadziesiąt sekund wcześniej rzutu karnego dla gości.
Podsumowując, Czerwone Diabły dopisują sobie kolejne szczęśliwe 3 punkty i moim zdaniem całkowicie niezasłużone.

Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 01 sty 2011, 16:00

niente pisze:Tak jojczyliście, że sędzia was ostatnio okradł, oszukał i Bóg wie co jeszcze.
Mam Ci mówić jak to brzmi?

Podrzuce jeszcze parę not Skysporta United: Neville 4, Rio 6, Oberton....... 7 :D

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 sty 2011, 16:50

Tak jojczyliście, że sędzia was ostatnio okradł, oszukał i Bóg wie co jeszcze. Ciekaw jestem, ile osób wypowie się na temat karnego, który ewidentnie należał się West Bromwich.
Nie wiem co ma piernik do wiatraka. Jesteś nowy także przenalizuj sobie ten temat ile to razy w tym temacie kibice United usprawiedliwiali wynik błędami sędziego. Ktoś tam wskazywał te błędy, ale nikt nigdy nie pisał, że to głównie zadecydowało.
Ale jeśli w 92 minucie sędzia nie zauważa falu, ręki i spalonego to chyba można napisać, żę to jest wałek jakich nie było? Co jeszcze sędzia miałby zrobić i w której minucie by można było napisać, że to on odebrał drużynie punkty?!
I to wszystko porównujesz do niepodyktowanego karnego w pierwszej połowie spotkania?

MGiggs lubuje się w określaniu Gibsona pewnymi określeniami. Pozwól Giggsie, że pożyczę. Obertan kopie się w czoło, nadaje sie do lasu, nadaje się do tartaku, to kompletne beztalencie. Nie przpypominam sobie równie żałosnego występu w naszych barwach jakiegoś zawodnika ofensywnego. Co dostał piłkę to albo niecelne podanie, albo strata, albo jak to kiedyś Kowal w swojej książce opisywał typa co chciał ruszy skrzydełkiem i sam się wyrżnał. Facet jest ŻA-ŁO-SNY! Nie jestem w stanie pojąć jak taki baran może grać w takim klubie. Fergie mówił, ze nie potrzebuje wzmocnień w zimie, no jeśli on chce mistrzostwo zdobyć skrzydłami Fletcher, Obertan to krzyż na drogę. Tu przydałby się Cleverley i ktoś jeszcze. Zresztą o wzmocnieniu skrzydła to już piszę od czasów Ronaldo... :roll:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 01 sty 2011, 16:52

Możemy mówić o dużym szczęściu, bo to graliśmy dzisiaj naprawdę ciężko się oglądało. Wystawianie Garego to od dłuższego czasu samobójstwo. Dzisiaj uratował go sędzia, bo karny był ewidentny i tu nie ma o czym dyskutować. O Obertanie napisaliście już wszystko. Ale od niego nie oczekuję niczego, co innego od reszty zawodników. Chyba tylko Roo się wyróżniał, no i może Vidic. Do Kuszczaka przyczepić się nie można, ale też nie miał jakichś świetnych interwencji. Pozostali wyglądali jakby byli na porządnym kacu po sylwestrowej imprezie. Ja pewnie dzisiaj wyglądałbym jeszcze gorzej na boisku, ale od piłkarzy United należy wymagać najwyższego profesjonalizmu, a niektórzy uznali, że ten mecz sobie przetruchtają. Szkoda gadać, lepiej o tym spotkaniu zapomnieć i cieszyć się, że mimo takiego stylu udało się wygrać.

E: btw, Danny strzela kolejnego gola dla Sunderlandu

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 01 sty 2011, 17:45

Meczu nie oglądałem z przyzyn wyzszych :mrgreen: .Drogi Kamilu-prosze bardzo, jednak Obertan w porownaniu do Gibsona nie zerwie sobie wiązadel przy 1 dryblingu :wink: . Francuz to idealny facet na filmik do jutuba, znakomite sztuczki,machanie na piłką i zerowa efektywnosc.Poza akcja z Wolsburgiem niepamiętam nic pozytywnego w jego grze, no moze z AV ostatnio.Fatalne podania,megatragiczne strzały ...nie wiem co SAF w nim widzi. Gibson ma strzał,w miare dobrze odbiera i jest okrzesany taktycznie, Obertba to jedno wielkie nieporozumienie, taki Bebe jest lepszy.

Co do meczu to się cholernie ciesze że tego nie widziałem, Gary na prawej, Fletcher na skrzydle, aż sie boje oglądac skrotu choć wynik znam.Widze 3 punkty i to mnie cieszy, cieszy gol Roo i Groszka.Mam w dupie w jakim stylu, co zle zrobil sedzia bo po naszych remisach i ostaniej potyczne z BIrm powinniśmy mieć fuksa na caly rok :wink:

CO do Garego, pamiętam jego ostatni mecz ze Stoke co powinien wyleciec do końca 1 połowy, teraz też sie naczytam, Ok na OT z MIlanem zatrzymal Dinho ale ten grał jak cały Milan konine. W Prem są szybcy silni skrzydlowi z którymi sobie rady nie daje. Czemu nie grał Evans? Brown.
Dziwie sie że SAF nie chce nikogo kupić bo skrzydłowy się przyda nawet jesli byłby zdrowy LAV.Cała siła MU od 20 lat polega na grze skrzydłami, zupelnie inaczej gra Roo Berba jak mają skrzydowych.Niech nasz kochany trener sobie nie robi zartów z Obertanami i Bebe, bo ja naprawde mam dosyc takiej klasy zawodników w MU.
Jeszcze zdanie o Obertanie, facet w 2 lidze w Lorient nie dawal rady, co więc ten chłopak prezentuje?Kamil Redzie, ja tego nie ograniam.

Przepraszam za błedy ale wiecie :beer:

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 01 sty 2011, 18:17

Nie przpypominam sobie równie żałosnego występu w naszych barwach jakiegoś zawodnika ofensywnego.
Richardson miewał podobne ;)

Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 01 sty 2011, 18:32

A Donga już nie pamiętacie? :rotfl: sorry za OT

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 01 sty 2011, 18:33

Lewan90 pisze:
niente pisze:Tak jojczyliście, że sędzia was ostatnio okradł, oszukał i Bóg wie co jeszcze.
Mam Ci mówić jak to brzmi?
Chętnie posłucham.
Kamil232 pisze:
Tak jojczyliście, że sędzia was ostatnio okradł, oszukał i Bóg wie co jeszcze. Ciekaw jestem, ile osób wypowie się na temat karnego, który ewidentnie należał się West Bromwich.
Nie wiem co ma piernik do wiatraka. Jesteś nowy także przenalizuj sobie ten temat ile to razy w tym temacie kibice United usprawiedliwiali wynik błędami sędziego. Ktoś tam wskazywał te błędy, ale nikt nigdy nie pisał, że to głównie zadecydowało.
Ale jeśli w 92 minucie sędzia nie zauważa falu, ręki i spalonego to chyba można napisać, żę to jest wałek jakich nie było? Co jeszcze sędzia miałby zrobić i w której minucie by można było napisać, że to on odebrał drużynie punkty?!
I to wszystko porównujesz do niepodyktowanego karnego w pierwszej połowie spotkania?
Póki co nie jestem Twoim podwładnym i nie zanosi się na to, a więc nie mów mi, co mam robić. Do brzegu. W moim komentarzu nie ma nic o piernikach. To jest po prostu moja ocena sytuacji. Po meczu Manchesteru z Birmingham roiło się tutaj od wypowiedzi w stylu: "Sędzia nas okradł z trzech punktów", itp. Zresztą wystarczy cofnąć się o parę stron wstecz i poczytać. Nie chcę się tutaj spierać o to, czy ręka była czy nie, bo nie to jest moim celem. Na powtórce rękę każdy widział, sędzia nie i rozumiem jego stanowisko. Napisałeś, że w tym temacie kibicie United wielokrotnie wypominali sędziowskie pomyłki, ale nigdy nie było słowa o tym, że to właśnie postawa arbitra zadecydowała o wyniku. Nieprawda! Nie pakuję wszystkich tutaj do jednego worka, ale natknąłem się na kilka komentarzy, gdzie nie było mowy o słabej grze Reds Devils czy jakichkolwiek błędach z ich strony. Z niektórych komentarzy można było wywnioskować, że to sędzia strzelił tą bramkę Diabłom, a nie Bowyer.
Na dowód:
A spalonego jeszcze tam przy tym golu nie było? Ten gol to żart, sędzia nas okradł z 3 pkt, nie dość że ręka Zigica to jeszcze Rio był pchany, skakano na niego i ew. spalony. Kpina po prostu.

Chyba wiesz, kto jest autorem tego postu.

Jeszcze raz, sędzia popełnił błąd, ale nie był on zapewne widoczny na pierwszy rzut oka. Mówisz wałek jakich nie było. Tutaj sędzia miał ograniczoną widoczność, że się tak wyrażę. Rozumiem, że mógł nie zauważyć, bo większość z nas zauważyła ten błąd dopiero na powtórkach. Czasami trzeba postawić się w sytuacji sędziego. Niektórych zagrań po prostu nie sposób wychwycić. I mówienie, że sędzia popełnił masakryczny błąd, oszukał, okradł Manchester z punktów jest moim zdaniem trochę przesadzone, bo po prostu trzeba się postawić w sytuacji arbitra. Inna sprawa, że Manchester mógł ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść dużo wcześniej, ale nie o tym.
Co do karnego, to tutaj sytuacja jest trochę inna. Z mojej strony to wyglądało tak, że skoro główny arbiter nie widział dokładnie całej sytuacji, to co robił sędzia asystent. To on powinien w takiej sytuacji poinformować głównego, że należy się drużynie jedenastka. Nie zrobił tego, OK. Mimo wszystko w tej sytuacji nie trzeba było powtórek (przynajmniej dla mnie), aby zobaczyć oczywisty faul Neuvilla. Błąd popełnił sędzia i już, tego nie odwrócimy.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 01 sty 2011, 19:51

Dlatego Dong w ogóle nie był wystawiany, a Obertan jest. W tym tkwi różnica. Rozumiałem trzymanie Chińczyka w klubie z powodów marketingowych. Ale Aliena ciężko wytłumaczyć.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 01 sty 2011, 20:01

Póki co nie jestem Twoim podwładnym i nie zanosi się na to, a więc nie mów mi, co mam robić
Jakiś, a może Jakaś ty wrażliwa.

Nie pakuję wszystkich tutaj do jednego worka, ale natknąłem się na kilka komentarzy, gdzie nie było mowy o słabej grze Reds Devils czy jakichkolwiek błędach z ich strony
Bo sęk w tym, że niektórzy rozumieją w jakich okolicznościach było rozgrywane tamto spotkanie. 2 dni po ostatnim meczu, w okresie w którym częstotliwość spotkań jest niesłychana. Ciekawy jestem czy Barcelona grając w tydzień 4 mecze każdy z nich by wygrała po 6-0 i grała na maxa przez 90 minut. I w drugiej połowie wbrew temu co piszesz zagraliśmy dobrze, zrobiliśmy wiele ażeby to spotkanie wygrać. Nie dopuściliśmy Birmingham do żadnej sytuacji, samemu robiąc to co trzeba czyli zdobywając gola i groźnie kontrując.
Z niektórych komentarzy można było wywnioskować, że to sędzia strzelił tą bramkę Diabłom, a nie Bowyer.
No tak jakby bramkarz wziął piłkę i przebiegł z nią całe boisko mając ja w rękach i pod bramką rzucił sobie na nogę i strzelił to też można napisać, że to nie sędzia zdobył gola drużyny tylko bramkarz :lol: No litości chłopie. Czego jak czego ale w akcji w której drużyna przeciwna popełniła trzy przewinienia mogę oczekiwać od sędziego, że chociaż jedno z nich zobaczy.
I mówienie, że sędzia popełnił masakryczny błąd, oszukał, okradł Manchester z punktów jest moim zdaniem trochę przesadzone
W takim razie bądź łaskaw napisać przykładową sytuację w której sędzia popełnia masakryczny błąd i okrada zespół z punktów. Nie zapomnij napisać w której minucie dochodzi do tej sytuacji bo to też jest niezwykle ważne.
Inna sprawa, że Manchester mógł ten mecz rozstrzygnąć na swoją korzyść dużo wcześniej, ale nie o tym.
Nie wszystkie mecze w lidze da się wygrać po 7-1, niektóre punkty trzeba po prostu wyszarpać i jak powiedział Fergie nie ma żadnych pretensji do zawodników bo w tamtym meczu w tamtych okolicznościach zrobili wszystko, żeby wygrać tamto spotkanie, przeszkodził jedynie sędzia.


EDIT:
"Jak można nie być sfrustrowanym ciągłymi decyzjami sędziowskimi na korzyść MU?! Karny i czerwona kartka były oczywiste!" - napisał Wojciech Szczęsny na swoim Twitterze.
:rotfl: :rotfl: :rotfl:
oj Wojtuś Wojtuś...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”