Liverpool (zbiorczy) - Strona 231

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 01 sty 2011, 11:30

Magnum pisze:Jestem przekonany, że nawet Motor Lublin stać na opaski :lol:
Tu bym nie był taki pewien.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 01 sty 2011, 15:49

Hodgson stara się odkupić swoje winy i przypodobać się kibicom. Dzisiaj wreszcie zobaczymy normalny skład.

Reina - Johnson, Agger, Skrtel, Aurelio - Kuyt, Lucas, Meireles, Maxi - Torres, N'Gog

Gerrard w trakcie meczu z Wolverhampton zgłaszał jakiś uraz, ale zmiany były wówczas wykorzystane, więc dograł do końca. Dzisiaj zapobiegawczo zaczyna na ławce.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 01 sty 2011, 16:46

Szlag człowieka trafi. W czasie meczu Raul zszedł, jakiś uraz czy coś. Za niego pojawił się Stevie... Tak, przegrywamy 0-1 po wrzutce z wolnego. Boże, oby Woy poszedł po tym meczu.

@Edit

Jeżeli on po tym meczu dalej będzie siedział na naszej ławce trenerskiej, to do momentu jego zwolnienia meczu nie obejrzę... :roll:
Ostatnio zmieniony 01 sty 2011, 16:51 przez Sergek, łącznie zmieniany 1 raz.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 01 sty 2011, 16:50

Hodgson for England... :whistle:

Awatar użytkownika
muszeq
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 357
Rejestracja: 05 cze 2007, 11:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bełżyce

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: muszeq » 01 sty 2011, 16:52

Atmosfery na Anfield pozazdrościć :lol: A tak często się słyszy, że w Anglii tylko na Anfield istnieje prawdziwy doping :lol:

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 01 sty 2011, 16:53

Było ciekawie. Naprawdę. Przez ostatnie 5 minut. Liverpool powoli, bo powoli, ale się rozkręcał. Coraz bardziej te akcje, coraz składniejsze. Kiedy wydawało się, że Bolton będzie już tylko murował bramkę, aby utrzymać korzystny rezultat do przerwy, to wpadło coś do bramki The Reds. Sytuacji bramkowych jak na lekarstwo. Chociaż tuż przed przerwą do wyrównania mógł doprowadzić Lucas. Ciekawie zapowiada się druga połowa. The Reds ruszą pewnie do przodu, a Kłusaki skupią się na murowaniu własnej bramki i wyprowadzaniu kontrataków.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 01 sty 2011, 16:56

Szkoda mi Liverpoolu. Zeszły sezon równie koszmarny jak w JUVE, więc wiem co fani The Reds przeżywali. JUVE się całkiem sprawnie otrząsnął, a Liverpool grzęźnie w tym bagnie coraz głębiej. Dziś wyglądało to od pewnego momentu naprawdę dobrze, wydawało się, ze wejście Gerrarda przyniesie gola, bo zaczęły się pojawiać jakieś dobrzy wyprowadzone piłki czy okazje. Skończyło się na kolejnym źle bronionym wolnym i golu dla Boltonu, który inaczej w tym meczu zrobić coś na połowie rywala nie potrafi.

A pozostałości po Torresie szkoda oglądać. Damian myślisz, że on się jeszcze otrząśnie w Liverpoolu, bo jak się na to patrzę, to zaczynam myśleć, że Fernando może pomóc tylko zmiana otoczenia.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 01 sty 2011, 17:52

Druga połowa o niebo lepsza. Szybko wyrównaliśmy, bramka dała nawet Torresowi siłę do działania, haha. Piękny pass Stevie'go, oby takich więcej. Bramka na 2-1 jak najbardziej zasłużona, całą drugą połowę dominowaliśmy... 8)

Ale i tak Roy for England... :whistle:

Lewan90
Skład C
Skład C
Posty: 44
Rejestracja: 06 cze 2009, 18:40
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Lewan90 » 01 sty 2011, 17:54

Sergek pisze: Bramka na 2-1 jak najbardziej zasłużona, całą drugą połowę dominowaliśmy... 8)
Bramka na 2-1 jak najbardziej niezasłużona, bo padła ze spalonego. Dominowanie czy sytuacje mają mało do gadania.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 01 sty 2011, 17:57

Tak, mają mało. Ale jak dobrze pamiętam, to nawet jakby Cole jej nie ruszał, to by wpadła. Ale trzeba się cieszyć, że są jednak te trzy punkty, bo pozycja Roya i tak już jest przesądzona. :brawo:

Torres_9
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 2
Rejestracja: 01 sty 2011, 17:59
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Torres_9 » 01 sty 2011, 18:04

Akcja na 1:1 naprawdę piękna. Dobrze, że Roy wpuścił Cole'a chociaż ta jego bramka, to naprawdę duży fart. Zwycięstwo cieszy, sytuacja w tabeli jednak dalej beznadziejna i Roy out z ławki moim zdaniem.

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 01 sty 2011, 18:44

Druga połowa mogła się podobać. Scenariusz taki, jak przewidywałem. Ataki Liverpoolu kontra zaciekła obrona Boltonu. Dobrze, że The Reds tak szybko wyrównali, bo mecz się trochę otworzył i piłkarze Liverpoolu nabrali dzięki temu wiatru w żagle. Bramki było blisko, ale ta jednak nie wpadała. Do 92 minuty. Wtedy Cole uradował Anfield i uratował Hodgsona.
Sytuacja na 2:1 podobna to tej, kiedy to Manchester stracił bramkę z Birmingham. Jeżeli sędzia interpretował postawę Cole jako pozycję spaloną, to gol oczywiście padł ze spalonego, ale trzeba też postawić się w pozycji arbitra liniowego. Dotknięcie piłki przez piłkarza The Reds było naprawdę minimalne i rozumiem bocznego sędziego, który mógł nie dojrzeć takiego drobiazgu.
Jako kibic Chelsea cieszę się z odebrania punktów Boltonu. Liverpool z minuty na minutę grał coraz lepiej, ich gra mogła się podobać. A że wygrali w takich a nie innych okolicznościach, to już inna bajka.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 02 sty 2011, 11:46

niente pisze: Dotknięcie piłki przez piłkarza The Reds było naprawdę minimalne i rozumiem bocznego sędziego, który mógł nie dojrzeć takiego drobiazgu.
Liniowy nie jest od rozstrzygania tego kto dotknął piłki przy podaniu. On ma zasygnalizować pozycję spaloną, a o jej odgwizdaniu decyduje arbiter główny. Tak czy inaczej liniowy powinien więc podnieść chorągiewkę.

P.S. Mecz cholernie nudny, a atmosfera na stadionie jeszcze bardziej dodawała mu otoczki sparingowej gierki.

Awatar użytkownika
niente
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 258
Rejestracja: 07 lis 2010, 17:56
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: niente » 02 sty 2011, 16:33

Liniowy sygnalizuje przecież spalonego a nie pozycję spaloną :!:
Tą sytuację moim zdaniem arbiter zinterpretował tak, że Cole owszem, był na spalonym, ale piłki nie dotknął. Takie moje zdanie.

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Liverpool (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daaaamian » 03 sty 2011, 21:07

Ralf Rangnick to dobry trener?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”