Wszystko jest możliwe. Może akurat mecz z Manchesterem będzie tym przełomowym. Jako kibic Chelsea całym sercem w to wierzę, natomiast rozum mówi, że kryzys sam nie przejdzie i potrzebne będą jakieś zmiany.Jak wspomniałem, szanse są dalej, ale ciężko mi sobie wyobrazić, że od tego momentu zagramy bez porażki do końca sezonu, przy czym Manchester ze 3 razy przegra.






