Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 501

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 16 sty 2011, 21:13

No Modrić raczej nie jest piłkarzem zbytnio do odbiorów piłki po prostu jego predyspozycję fizyczne go w tym trochę wykluczają co najwyżej może trochę pomachać i poprzeszkadzać nogą. On jest typowym ofensywnym pomocnikiem do ustawienia za plecami napastników. Macie to szczęście że Carrick se radzi w odbiorze o Fletch'u już nie wspominając. Wg mnie Carrick zwykł grać po prostu lepiej na przestrzeni ostatnich lat i uważam że gra gorzej niż przyzwyczaił do tego ludzi np. w ostatnim sezonie Cristiano w MU gdy zdobyliście mistrzostwo.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 16 sty 2011, 21:20

Tylko po wybuchu formy Balego i kupna VDV ,Modrić grą cofniętego rozgrywającego,coś jak u nas Scholes, tylko ten ze względu na wiek jest statyczny.Różnica w tym że LUka to nie ta sama półka co Scholes,dodatkowo rudy zawsze byl silniejszy fizycznie i lepszy w odbiorze.Lubie Luke ale nie jest nam potrzebny.Prędzej chciałbym Artete.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 16 sty 2011, 21:44

Carrick w tym sezonie gra dobrze. Szału nie ma, niektóre mecz miał kiepskie, niektóre bardzo dobre, ale ogólnie najwięcej miał tych dobrych, kiedy może się nie wyróżniał, ale swoje robił. Bez niego nasza druga linia wygląda kiepsko.

Awatar użytkownika
KaczyV
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 16 sty 2011, 22:04
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KaczyV » 16 sty 2011, 22:17

Witam wszystkich ;)

Oglądając dzisiejszy mecz i naszą bezradność w ataku, myślę, że SAF powinien zaryzykować i zagrać 4-3-3 (takie jest moje zdanie). W pomocy zrezygnować z Carricka, a do ataku dorzucić Chicharito. W następnym meczu gramy z teoretycznie słabyszym Birmingham, więc możnaby zaryzykować ;)

Ahh.. No i bardzo dobra gra Rafaela w defensywie, jak i ofensywie ;)

Awatar użytkownika
Marco Van Basten
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6969
Rejestracja: 19 paź 2005, 19:17
Reputacja: 31
Lokalizacja: Ojczyzna orlich gniazd

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marco Van Basten » 16 sty 2011, 22:20

Witam. Drugi kaczy na forum to już będzie zniszczenie totalne :)

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5839
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 131

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 16 sty 2011, 22:21

Też tak sądzę!
Nani - Fletcher - Giggs
Rooney - Berba - Hernandez

Taktyczne samobójstwo.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 17 sty 2011, 0:57

Tak, Caricka wywalić , bo za dobrze coś gra ostatnio. Zresztą ja bym spróbował 4-2-4. Z Nanim i Giggsem tylko w pomocy.

Więcej o meczu, bo jest o czym może jutro napiszę, bo już padnięty jestem.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 sty 2011, 10:32

Cris7 pisze:Zresztą ja bym spróbował 4-2-4. Z Nanim i Giggsem tylko w pomocy.
albo z samym Scholesem w pomocy, młody jest, da radę :)

Carrick rzeczywiście dobrze w defensywie. Nie zgadzam się z tym, że Modric jest słaby fizycznie i nie potrafi sie przepychać. Może miał po prostu słabszy dzień.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 sty 2011, 11:58

Dobry mecz wczoraj naszej młodzieży na Upton. Szczególnie w pierwszej części wyglądaliśmy dobrze i zasłużenie objęliśmy prowadzenie po golu Keane'a. Nie da się ukryć, że bramkarz WHU trochę dał ciała przy strzale Cole'a (nawiasem mówiąc świetny występ młodego Angola). W drugiej częsci dopisało trochę szczęscie, bo w 93 minucie WHU chyba powinien dostać karniaka...

Świetnie grał kapitan Tom Thorpe, a niewiele gorzej wspomniany wcześniej Larnell Cole. Irytował natomiast niedawno pozyskany z Ajaxu Van Velzen, którego występ przypominał pokazy Obertana w pierwszej drużynie - pełno niepotrzebnych trików i w efekcie straty.

Cieszy zwycięstwo na trudnym ternie, kolejna runda już na OT, a przeciwnikiem bodaj ktoś z dwójki Grimsby/Newcastle.

A tymczasem Morrison ponoć znowu ma problemy. Niektórzy mówią nawet, że będzie zwolniony :?

Awatar użytkownika
Mikkel
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 186
Rejestracja: 11 sty 2011, 17:11
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mikkel » 20 sty 2011, 14:00

Bruce daje 10mln funtów za Welbecka. Ma kasę po sprzedaży Benta i nie ma co się dziwić że chce część wydać na Dannego. Dobrze się w komponował w Sunderland, jest jedną z czołowych postaci tego sezonu. Mam tylko nadzieje że Ferguson nie sprzeda go jak wielu innych utalentowanych piłkarzy. Z tych wszystkich napastników pierwsi do wylotu jak dla mnie są Diouf i Owen, dla Welbecka widzę miejsce w postaci rywala Chicarito o miejsce 3 napadziora. Dodatkowo plus daje mu że jest z krwi i kości wychowankiem United.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15789
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sty 2011, 19:12

Jesli ktos chce przeczytac cos smiesznego to na Devil Page znalalzem cos takiego :lol:

http://www.devilpage.pl/index/news/kome ... yciezone_/
Sir Alex Ferguson na każdym kroku przyznaje, że nierealne jest powtórzenie wyczynu niepokonanego przez cały sezon Arsenalu, lecz nawet Szkot może się mylić, podobnie jak miało to miejsce w 1999 roku, gdy niemożliwym nazwał zdobycie The Treble.

Mało kto wie, iż pierwszą drużyną która nie poniosła ani jednej porażki w przeciągu całych ligowych rozgrywek była ekipa Preston North End. Miało to miejsce w sezonie 1888-89, gdy najwyższa liga w Anglii nosiła jeszcze po prostu nazwę Football League i składała się zaledwie z 12 zespołów. Dlatego też wyczyn Preston, które na 22 spotkania wygrało 18, remisując zaledwie 4 nie jest brany obecnie pod uwagę.

Na podobny wyczyn fani angielskiej piłki nożnej musieli czekać bardzo długo, bowiem aż do sezonu 2003-04, kiedy to Arsenal Londyn zakończył rozgrywki bez porażki (26 zwycięstw i 12 remisów) zyskując miano "prawdziwego" niepokonanego zespołu i to właśnie dokonanie Kanonierów w tym roku mają szansę powtórzyć podopieczni sir Alexa Fergusona.

United na chwilę obecną rozegrało 21 spotkań i na 17 kolejek przed końcem sezonu Czerwone Diabły mogą pochwalić się bilansem 12 zwycięstw i 9 remisów.

Na tym samym etapie siedem lat temu podopieczni Arsene'a Wengera mieli wygranych 14 spotkań, a zremisowanych 7. Bilans bramkowy Arsenalu po 21 kolejkach wynosił 39 do 14, natomiast United obecnie może pochwalić się stosunkiem 43 do 19.

Tak więc nawet pomimo bicia się w pierś przez Fergusona nie da się ukryć, iż Czerwone Diabły są na jak najlepszej drodze do powtórzenia wyczynu Kanonierów.

W związku z tym dziennikarze Manchester Evening News postanowili porównać niepokonany skład Arsenalu z obecną jedenastką United oceniając poszczególne pozycje w skali od 0 do 10 punktów.

EDWIN VAN DER SAR - JENS LEHMANN

Van der Sar - Wszystko wskazuje na to, iż obecny sezon będzie ostatnim Holendra w barwach United, jednak pomimo 40 lat na karku Edwin wciąż jest klasowym bramkarzem. Nie licząc jednej jedynej wpadki w meczu z West Bromwich od rozgrywek jest on pewnym punktem defensywy klubu z Old Trafford. 9 pkt.

Lehmann - Reprezentant Niemiec dołączył do Arsenalu na początku historycznego sezonu, zastępując w bramce Davida Seamana i trzeba przyznać, iż nie ustępował Anglikowi pod względem umiejętności. Jednak kilka niefortunnych interwencji sprawiło, że fani Kanonierów nie mogli czuć się zbyt pewnie gdy bronił on dostępu do bramki. 7 pkt.

RAFAEL - LAUREN

Rafael - Młody Brazylijczyk, który wydaje się być połączeniem Maicona i Roberto Carlosa jest niekwestionowaną gwiazdą tego sezonu w szeregach United. 20-letni piłkarz znacznie poprawił swoją grę w obronie i obecnie to na niego stawia sir Alex Ferguson na prawej obronie. 7 pkt.

Lauren - Reprezentant Kamerunu w składzie Arsenalu był początkowo tylko zmiennikiem Lee Dixona, lecz wkrótce przedarł się do podstawowego składu. Podczas, gdy Kanonierzy walczyli o miano niepokonanych, Laurent sezon zapamięta głównie z powodu 4 spotkań kary nałożonej na niego po tym jak w spotkaniu z United zachował się haniebnie w stosunku do Ruuda van Nisterlooya, gdy ten nie wykorzystał rzutu karnego. 7 pkt.

PATRICE EVRA - ASHLEY COLE

Evra - Francuz w barwach Czerwonych Diabłów wraz z Ashley'em Colem bez wątpienia zasługują na miano najlepszych lewych obrońców w historii ligi angielskiej. Evra przed trafieniem do United doskonale potrafił grać w defensywie, lecz w ciągu ostatnich lat poprawił grę w ataku, przez co sieje spustoszenie w szeregach przeciwnika. 9 pkt.

Cole - Wprawdzie Ashley o miejsce w składzie musiał rywalizować z Sylvinho to gdy tylko został dopuszczony do wyjściowej jedenastki to nie oddał pozycji lewego obrońcy przez cały sezon. Wystąpił w 32 z 38 spotkań Arsenalu w sezonie 2003-04 i do dziś jest przez wielu nazywany najlepszym lewym defensorem na świecie. 9 pkt.

RIO FERDINAND - KOLO TOURE

Ferdinand - Po przezwyciężeniu kontuzji, która wyeliminowała go z udziału w Mistrzostwach Świata w RPA obrońca United wrócił do gry i przywrócił spokój defensywie Czerwonych Diabłów. Wraz z Nemanją Vidiciem tworzy obecnie najlepszy duet środkowych defensorów w lidze. 9 pkt.

Toure - Po tym jak w 2002 roku trafił do Arsenalu za 150 tysięcy funtów z Mimosas nie mógł się odnaleźć w drużynie Wengera, lecz sezon później dzięki wsparciu Sola Campbella stworzył z nim niezapomniany duet obrońców. 8 pkt.

NEMANJA VIDIĆ - SOL CAMPBELL

Vidić - Od tego sezonu kapitan drużyny Fergusona, który jak na prawdziwego lidera zespołu przystało nigdy nie zawodzi. Miał trudny początek roku z powodu braku Ferdinanda, lecz obecnie obaj pokazują na co ich stać. 9 pkt.

Campbell - Potężnie zbudowany Anglik był wówczas u szczytu swojej kariery. Dzięki jego wyśmienitej postawie Arsenal miał najlepszą obronę w lidze, a jego zasługi dla klubu zauważyli kibice wskazując go jako najlepszego piłkarza Kanonierów spośród 50 nominowanych. 9 pkt.

NANI - FREDDIE LJUNGBERG

Nani - Gdy z klubu odchodził Cristiano Ronaldo wielu pukało się w czoło, gdy Ferguson twierdził, że Nani będzie w stanie zastąpić swojego rodaka. Wprawdzie nie jest on jeszcze tak bramkostrzelny jak Cris to postępy jakie uczynił są znaczne. Obecnie Nani jest podstawową postacią w drużynie Fergusona z siedmioma bramkami na koncie. 8 pkt.

Ljunberg - Przebojowy Szwed swój najlepszy sezon zaliczył kilka lat wcześniej, gdy zastąpił w drużynie Arsenalu Marca Overmarsa. W pamiętnych rozgrywkach Freedie trafił do bramki rywali zaledwie 4 razy w 30 spotkaniach. 7 pkt.

RYAN GIGGS - ROBERT PIRES

Giggs - Wprawdzie Ryan swoje najlepsze lata kariery ma już dawno za sobą to wciąż nie przestaje zadziwiać. 37-letni piłkarz wydaje się być niezmordowany, a jego rajdy wciąż sieją spustoszenie. Niebawem można spodziewać się nowego kontraktu, który zatrzyma Walijczyka na Old Trafford przez kolejny rok. 8 pkt.

Pires - Francuz podobnie jak Giggs ma obecnie 37 lat, lecz sezon 2003-04 był prawdopodobnie jego najlepszym w karierze. Razem z Colem oraz Henrym siał spustoszenie na lewej flance. Wystąpił we wszystkich 38 spotkaniach, trafiając do siatki rywala 14 razy. 8 pkt.

DARREN FLETCHER - PATRICK VIERA

Fletcher - Kapitan reprezentacji Szkocji jest jednym z głównym motorów napędowych w drużynie Fergusona i nigdy nie można mu zarzucić braku zaangażowania. Najbardziej przydany podczas ważnych spotkań, lecz w tym sezonie przydałoby się kilka bramek jego autorstwa. 7 pkt.

Viera - Chociaż Francuz pauzował przez połowę sezonu z powodu kontuzji uda to i tak kapitan Arsenalu miał ogromny wpływ na grę tej drużyny. Idealnie dyrygował poczynaniami Kanonierów ze środka pomocy. 9 pkt.

ANDERSON - GILBERTO

Anderson - Gdyby nie kontuzja Paula Scholesa to Brazylijczyk prawdopodobnie nie miał by okazji na co go stać. Szczęście w nieszczęściu, iż stało się tak dzięki czemu Anderson z meczu na mecz coraz bardziej się rozwija i staje filarem linii pomocy w United. 7 pkt.

Gilberto - Brazylijczyk w drużynie Kanonierów był odpowiedzialny za destrukcję, dzięki czemu jego koledzy mogli skupić się na ofensywnie. 7 pkt.

DYMITAR BERBATOW - DENNIS BERGKAMP

Berbatow - Obecny sezon jest bez wątpienia najlepszym Bułgara na Old Trafford. Wciąż jeszcze nie przekonał do siebie wszystkich kibiców, jednak wreszcie spełnia pokładane w nim nadzieje. Hat-trick w meczu z Liverpoolem oraz pięć bramek w pojedynku z Blackburn najlepiej pokazuje dyspozycję Berbatowa w tym sezonie. 9 pkt.

Bergkamp - Holender w tak ważnym dla Arsenalu sezonie niestety nie zachwycał. Wprawdzie wspierał swoich kolegów sporą liczbą asyst, to zdobył zaledwie 4 bramki w 28 meczach. Najlepsze występy 34-letni Dennis miał już zdecydowanie za sobą. 8 pkt.

WAYNE ROONEY - THIERRY HENRY

Rooney - Gdyby porównania tego dokonywać w zeszłym sezonie na pewno otrzymałby dziesięć punktów na dziesięć możliwych, lecz obecnie Anglik jest zaledwie cieniem samego siebie. Ostatnie występu pokazują jednak, że Roo powoli odzyskuje swoją formę i być może już wkrótce znów będzie postrachem bramkarzy. 8 pkt.

Henry - Francuz miał ogromny wkład w sukces Kanonierów zdobywając 30 bramek w 37 ligowych spotkaniach (39 goli we wszystkich rozgrywkach). Za swój wyczyn zgarnął nagrodę Piłkarza Roku, Złotego Buta w Europie oraz tytuł króla strzelców Premier League. 10 pkt.

Podsumowując:
UNITED 90 ARSENAL 89

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 sty 2011, 19:27

Po pierwsze to nie jest artykuł Devlpage, tylko z Men, po drugie gdzie tutaj jest coś tak strasznie zabawnego?
Poza porównaniem Giggsa, który powinien mieć mniej punktów niż tamten Pires, i porównanie Bergkampa który nie powinien mieć mniej punktów niż Berbatov, to reszte spokojnie da się obronić.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15789
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sty 2011, 19:35

Po prostu ten artykul zostal tak napisany zeby pokazac, ze United jest lepszy od tamtego Arsenalu, uzywajac wlasnie tego typu manipulacji.. te kilka punktow ktore wymieniles wlasnie zmieniaja postac rzeczy :lol: jesli mam byc pedantyczny to bym sie jeszcze do porownania bramkarzy przypieprzyl i Laurena ktory chyba traci punkty ze wzgledu na tego karniaka RvN :lol: przeczytam jeszcze dokladnie w domu to po calosci i przeanalizuje i moge wyjasnic lepiej, to tylko tak powierzchownie :lol:
Ostatnio zmieniony 20 sty 2011, 19:40 przez Magnum, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
maciek_88
Moderator
Moderator
Posty: 7741
Rejestracja: 18 sty 2006, 11:33
Reputacja: 790

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 20 sty 2011, 19:37

Rooney zasługuje w tym sezonie na 8? Taką samą ocenę jak Pires?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 sty 2011, 20:57

Fajna zabawa w takie porównywanie, ale nie ma to większego sensu. Jako drużyna Arsenal był zespołem lepszym co najmniej o klasę. Zresztą muszę przyznać, że podziwiałem tamtem Arsenal i żałuję, że nie potwierdzili swojej klasy w LM.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”