FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1295

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 sty 2011, 21:26

Pinto - Adriano, Pique, Milito, Maxwell - Mascherano, Xavi, Keita- Afellay, Bojan, Messi

Valdes, Bartra, Abidal, Busquets, Iniesta, Villa, Jeffren

Dobra 11, ogólnie każda by dzisiaj przy takiej zaliczce dobrze wyglądała. Trochę nie pasuje mi tu Xavi, szkoda mimo wszystko, że nie ma Thiago. Jest okazja dla Milito, jest okazja dla kibiców zobaczenia Ibiego na przestrzeni większej ilości minut. Być może Bojan pokaże coś dobrego. Wypadałoby dobrze się zaprezentować i w dobrym stylu przypieczętować awans.

Obrazek

Wikipedia dała awans przed rewanżem. :lol:

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 19 sty 2011, 22:52

Na razie jest zabawnie :rotfl:

Oczywiście nasi gracze nie muszą grać dziś na 100%, ale radosną twórczośc w obronie mogli sobie darować
Milito i Pique dali do pieca(Gerard się trochę ogarnął z biegiem czasu)

Messi pokazał klasę raz, ale skutecznie, a na tle ogólnej mizerii Afellay wygląda bardzo dobrze, i widać,że on akurat gra na 100%

W zasadzie taki mecz to dobre ostrzeżenie i sprowadzenie na ziemię dla zespołu

7 :1 chyba nie przegramy :haha:

Awatar użytkownika
Tobik33
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 889
Rejestracja: 19 sie 2005, 22:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ślesin City

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tobik33 » 19 sty 2011, 22:54

chyba rezerw na ziemie bo to co grają to kpina...

Awatar użytkownika
gruchalbn
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 03 sie 2009, 18:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gruchalbn » 19 sty 2011, 22:59

Pierwsza połowa zdecydowanie nie układa się po naszej myśli, szybko stracone dwie bramki wprowadziły dużo paniki i lekki brak zaufania do partnera.
Za drugą bramkę niestety poczyści odpowiada Afellay i chyba zdał sobie z tego sprawę bo później już nie odpuszczał pojedynków, widać jeszcze trochę tremę w jego poczynaniach, druga część należy do Milito brak gry spowodował nieumiejętne ustawienie linii spalonego a dalej już poszło.
Trzecia bramka jak dla mnie na konto Pinto, jak zobaczyłem jego wyjście to aż mnie zatkało. Za nic w świecie by nie doszedł do piłki, a gdyby ktoś przed Milito lekko strącił piłkę w stronę bramki to najprawdopodobniej piłka by poszybowała do siatki.
Za pierwszą połowę duży plus dla Mascherano, bo przerywał dość dużo akcji.
W drugiej połowie spodziewałbym się bardziej ofensywnego piłkarza, bo widocznie brakuje nam napastnika.
Ostatnio zmieniony 19 sty 2011, 23:05 przez gruchalbn, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 sty 2011, 23:05

Stałe fragmenty ogrania defensywa jak nic. Koncentracja także świetna. Pierwsza akcja Betisu gol, druga- gol, trzecia jakimś fartem Molina zmarnował setkę. Affelay trochę postrzelał z dystansu. Leo wziął kilka razy się za rozgrywanie, trochę ożywił coś z przodu, strzelił i myślałem, że już tak zostanie. Przyszedł kolejny stały fragment i Pinto wje... się w przeciwnika, a Milito wyłożył przeciwnikowi piłkę. Może jak zaczną biegać z przodu to ogarną jeszcze ten mecz, bo momentami śmierdziało Getafe z jednej z edycji CdR. 3 bramki to Barcelonie chyba tylko Inter zaaplikował i Sevilla w spotkaniu z młodzieżą. :lol: 2- 3 zrywy i powinna wrócić kontrola, bo Betis pokazał, że potrafi stworzyć sobie sytuację, a jak będzie tak zachowywała się defensywa Blaugrany, to strzelić także strzelą.

Awatar użytkownika
gruchalbn
Skład B
Skład B
Posty: 138
Rejestracja: 03 sie 2009, 18:51
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gruchalbn » 19 sty 2011, 23:54

Ciekawi mnie jaki pomysł miał Pep z tymi zmianami, nie oszukujmy się gramy dobrze wtedy gdy jesteśmy w posiadaniu piłki. A po tych dwóch zmianach kto niby miał rozgrywać i przetrzymywać piłkę, Keita? a może któryś z naturalnych defensywnych pomocników? I dlaczego akurat Afellay a nie Bojan został zmieniony :x Druga połowa jeszcze gorsza niż pierwsza, prócz karnego nie pamiętam by był jakiś strzał na bramkę.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 20 sty 2011, 0:05

Mam wrażenie, że Jeffren w 5 minut zrobił 3X więcej pozytywnego wrażenia niż Bojan. Jak Krkic wytrzymał tyle to chyba sam się zastanawia. Kreatywność Barcelony wczoraj miażdżyła, negatywnie. Do teraz nie wiem co chciał zrobić Bojan w 60 minucie, a o co chodziło przy rozegraniu wolnego jakieś 2 minuty później. :? Barcelona na początku 2 połówki- dwoma zrywami mogła doprowadzić do remisu. Messiemu coś przeszkadzają te nowe buciki, sporo niechlujstwa ostatnio i jeszcze dodatkowo ten zmarnowany karny. Większych wniosków nie ma sensu wyciągać, ale spodziewałem się lepszej postawy po Barcy. Ibi pozytywnie wyglądał, Mascherano najlepiej wywiązywał się chyba ze swojej roli, Keita także mi się podobał, nie robił nie wiadomo co(nigdy raczej tego nie robi), ale i do przodu i do tyłu spełniał założenia. Zdecydowanie inni zawiedli. Teraz w Copa del Rey czeka Almeria, czyli drabinka nie jest zła. Półfinały rozstrzygną się przed Atletico i mam nadzieje, że w rewanżu będzie zaliczka jak przed już wczorajszym spotkaniem... Choć Realowi urwali punkty ostatnio i eliminowali już teoretyczne lepsze ekipy w tej edycji Pucharu Króla.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 sty 2011, 0:09

Pfffff :lol:

Ten śmiech to taka dobra mina do złej gry. Było tak beznadziejnie, że piach sypał mi się z telepudła na podłogę, ale trudno. Szukając pozytywów :lol: Awans, gra Affelay'a, odpoczynek Iniesty, Villi i Pedro. Największym minusem była gra w piłkę w naszym wykonaniu także plusy nie przysłonią jednak tego MINUSA :lol: :roll:

Trzeba się jakoś przeczołgać przez najbliższy miesiąc. To chyba już ten czas kiedy mamy wyglądać słabiej. Po Messim czy Xavim widać to już od pewnego czasu.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15778
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2326
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 20 sty 2011, 0:18

Z tego co czytałem, Milito fatalnie grał. Pique znowu jedzie na Emirates z dwoma żółtymi kartkami więc liczę, że znowu złapie żółtko i pomoże nam awansować do 1/4. :lol: No i ogólnie taka gra na Emirates jak dzisiaj (czytalem oczywiscie tylko ale oceny dosc mierne) mile widziana ;)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 sty 2011, 0:21

Milito słabizna rzeczywiście. Dawno nie grał i było to mocno widać. Dobrze, że mecz bez stawki bo chyba by mnie krew zalały gdyby obrona prezentowała taki poziom w normalnym meczu...

Pique specjalnie złapie żółtko w pierwszym żeby mieć potem spokój :P :wink:

Choć jak zwykle nie pamiętam kiedy się kasują także być może moja teoria jest gówno warta. Nie chce mi się zastanawiać nad tym :lol:

Abidal od pewnego czasu jedzie na raket fjuel także w razie czego będzie mógł zagrać na środku. A także na lewej obronie i jako lewy napastnik. Jednocześnie.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 20 sty 2011, 8:58

Należy się zastanowić co w naszym zespole robią tacy gracze jak Keita, Bojan czy Adriano, którzy nawet w meczu z drugoligowcem na boisku są i tyle można powiedzieć o ich grze. W każdej formacji zagraliśmy rezerwami i było to widać, choć gdyby Messi nie zmarnował karnego wynik nie byłby taki tragiczny. Może jeszcze udałoby się coś strzelić w drugiej połowie, bo Betis wyraźnie opadł z sił. Przy bramkach błędy obrony jakie nie powinny się zdarzać, denerwujący Pinto przy pierwszej i trzeciej bramce reklamował sędziemu nie wiadomo co.

Za tydzień Almeria, spodziewam się podobnego scenariusza. Gromimy ich u siebie, a na rewanż gramy to co z Betisem.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 20 sty 2011, 10:09

Jeszcze parę takich meczów i padnie mit wszechstronnego Adriano, co potrafi zagrać wszędzie.
Gość gra mało i jest strasznie nierówny, z Malgą w sumie było nieźle, ale wczoraj :evil:
Z Racingiem już musi coś pokazać, bo jak Alves wróci, to Adriano na prawej "zbyt duzo" nie pogra, a chyba o to chodzi

http://www.blaugrana.pl/news/6413/dlacz ... A7y_b.html

"Strategia rozwoju" Thiago Alcantary
Wygląda na sensowną, tylko najsłabszymi punktami w niej są sam Thiago i Mazinho :roll:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 sty 2011, 13:10

Adriano bym nie skreślał. Póki co chyba nie spełnia do końca oczekiwań, ale miewa przebłyski dobrej gry, które sugerują, ze mógłby dawać radę. Problem w tym, że takie mecze jak wczorajszy mu w tym nie pomogą. Graliśmy bez środkowego napastnika (Messi musiał się głęboko cofać bo środek pola nie dawał rady a Bojan [']) także nie miał komu dośrodkowywać a to właśnie dośrodkowania są jego mocną stroną. Zresztą Maxwella chyba też 'skreślano' na początku a wyrobił się przecież. Także z oceną Adriano należałoby się wstrzymać.

Keita wczoraj mi również się nie podobał. Wolny, tracący piłki i wyraźnie nie dający sobie rady z presją rywala, ale akurat ten okres w jaki wchodzi nie jest najlepszym momentem na ferowanie ostatecznych wyroków. Piłkarze nie są w optymalnej formie i nie dotyczy to tylko Keity.

Za tydzień z Almerią nie spodziewam się powtórki z ubiegłej rundy. Nie wierzę w żadnej 5 czy 8 do zera.

Artykuł o strategii wobec Thiago bardzo ciekawy, ale wprowadza więcej zamieszania niż wyjaśnia moim zdaniem :lol: Niektórzy będą teraz trzęśli portkami w oczekiwaniu na jakieś odpały Thiago tudzież Mazinho. Spodziewam się także tonowania oczekiwań (to akurat dobre) i doszukiwania się problemów w tym, że Thiago nie jest tak ogarnięty taktycznie, taki zdyscyplinowany jak Xavi. Nie gra i nie będzie tak grał bo to inny zawodnik, inaczej grający. Ma inne zalety i jeżeli chcemy wyciągnąć z niego jak najwięcej to należy te właśnie mocne punkty maksymalnie wykorzystywać zamiast robić z niego kogoś innego. Przynajmniej ja tak to widzę.

Także nie za bardzo wiem czemu Thiago jest słabym punktem tej strategii. Bo w wieku 19 lat nie jest jeszcze gotowy do regularnej gry w najlepszej Barcelonie w historii? :lol: Przecież bezproblemowo przechodzi przez kolejne szczeble procesu wychowawczego także nie rozumiem skąd pomysł o tym, że Thiago może się okazać słabym punktem tego planu :roll: Nie żyjemy w idealnym świecie gdzie wszystko jest do zarzygania idealne.

[EDIT]

Jeffren wypadł na 5 tygodni :lol2: [']

Nie wiem już czy się śmiać czy płakać. Wiem za to, że niestety nic z niego nie będzie, kontuzje nie pozwolą :/

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 20 sty 2011, 14:42

Pamiętam casus Maxwella doskonale :wink: Był krytykowany, ale jak dostał sznasę gry w większej liczbie spotkan to pokazał że grajkiem jest solidnym
I tu jest problem, Max dostał szansę jak Abidal wypadł na dwa miesiące i brazylijczyk miał względny "komfort" gry

Natomiast Alves wróci na Herculesa, i adriano ma jeszcze dwa mecze z rzędu na grę. Potem rewanż z Almerią w CDR(jak dobrze pojdzie) i... dalej to Bóg/Pep raczy wiedzieć :lol:

Na lewej też może mieć ciężko, super Abidal i solidny Max

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 20 sty 2011, 14:52

Ale przecież Adriano nie musi grać tyle co Maxwell. Zresztą pewne było, że tak nie będzie bo wiemy jaki jest Alves.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”