Liga Mistrzów (zbiorczy) - Strona 265

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy zwycięzca LM w historii?

PSG 2025
2
10%
Real 2016/2017/2018
3
15%
Real 2014
0
Brak głosów
Bayern 2013
6
30%
Bayern 2020
2
10%
Barcelona 2009
0
Brak głosów
Barcelona 2011
0
Brak głosów
Barcelona 2015
3
15%
Juventus 1996
0
Brak głosów
Marsylia 1993
1
5%
Inny
3
15%
Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 24 sty 2011, 22:05

Co do rozdzielenia systemu kwalifikacji to jestem przeciwny, ale naturalnie już dawno się zastanawiałem czemu władze piłkarskie ciągle punktują na równi LE i LM. Przelicznik na poziomie LMx1,5 i LEx1 jest rozsądny. Zdecydowanie trudniej jest osiągnąć półfinał LM aniżeli nawet triumf w LE.

Co do tradycyjnego płaczu włoskich kibiców. Od lat już słyszę, że włoskie nie traktują LE na poważnie. Nie wiem zatem co takie kluby jak Sampdoria, Napoli czy Udinese mają do roboty w rodzimej lidze, że nie chce im się nawet wyjść z grupy. Ale nieco ważniejszza sprawa. Z czołowych lig europejskich tylko włosi traktują ten puchar ulogwy. Jakoś zarówno Hiszpanie (wygrana Sevilli w 2006 i 2007 roku, Atletico w 2010, finał Espanyolu w 2007 roku, triumf Valencii w 2004), Anglicy (finały w wykonaniu Fulham 2010 i Boro w 2007, triumf Liverpoolu w 2001) oraz Niemcy (finały Werderu w 2009 i BVB w 2002 oraz seryjni półfinaliści m.in Bayern, HSV, Werder czy Schalke) pokazują, że można jednocześnie walczyć o czołowe miejsca w lidze jak i w pucharach a występy w tym mniej prestiżowym turnieju dają kibicom wiele radości i wspomnień. Skoro zatem te trzy ligi uciekają to co, do roboty ma środek tabeli Serie A?

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 24 sty 2011, 22:05

gilardino11 pisze:Szkoda że w tamtym sezonie nie oglądałeś Interu do 1/8 LM z Chelsea jak często grali słabo, topornie a później dojebali Chelsea, Blaugrane czy Bayern. Milan natomiast ma się dobrze jeżeli nie będzie plagi kontuzji jak obecnie jesteśmy w stanie rywalizować z każdym
Ja patrze na to bardziej realistycznie, ale szansę ma każdy. Nawet moja upośledzona Valencia :haha: . Ale tak poważnie mówić, to Inter rok temu miał Mou, a Milan? Nie przesadzajmy... Wg mnie półfinał to dla was będzie szczyt marzeń. Ale najpierw wyeliminujcie Tottenham, ok?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 24 sty 2011, 22:09

Mentor ale oddzielmy argumenty logiczne, z pisaniem takich bzdur jak Wilmore.
Hamuj się.
Po pierwsze, różnicy między LE a LM nikomu tłumaczyć nie trzeba. Pierwsze rozgrywki są pozbawione prestiżu, zyski z nich są znaczne tylko dla ekip z Polski czy Czech, a ekipy z zaplecza czołówki Europy traktują ją na poważnie, bo mogą i siebie, i swoich graczy w nich wypromować.
Po drugie, znaczenia drużyn włoskich w LM nikomu tłumaczyć nie trzeba, bo w ostatnich latach po prostu bronią się same.

Gdy Milan grał w tych rozgrywkach ostatnio, to został wyeliminowany przez Werder. Że był i jest zespołem od Niemców o klasę lepszym - to każdy wie. Że im się nie chciało? To też jest zrozumiałe, puchar o pietruszkę, po co się wysilać? Natomiast dla Niemców to było starcie na śmierć i życie, najważniejsze mecze w sezonie. Coś jak Lech i Juventus.
Jeśli Palermo zaraz sprzeda Pastore za >20 milionów euro do Anglii czy Hiszpanii, to trudno im się dziwić, że odpuszczają LE, w której i tak nie wygrają końcowych rozgrywek, a mają szansę na większe pieniądze i większy prestiż rywalizując na arenie krajowej. To samo tyczy się Napoli czy Udinese.

smurano
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 392
Rejestracja: 06 kwie 2006, 22:13
Reputacja: 0

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: smurano » 24 sty 2011, 22:10

Magnum pisze:
Trudno się dziwić, że odpuszczają LE, dla niemieckich ekip to jest szczyt marzeń
pokazal to Bayern w poprzedniej edycji LM zachodząc gdzie zaszedł
Prosze podać więcej przykladów...Hehe choć byś pękł to więcej nie znajdziesz bo Bayern to od lat jedyna potęga piłkarska w Niemczech. Plus raz na jakiś bardzo odległy czas Borussia Dortmund i wybryk natury w postaci roku 2002 i Bayeru Leverkusen.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 24 sty 2011, 22:15

Wilmore pisze:Hamuj się.
Po pierwsze, różnicy między LE a LM nikomu tłumaczyć nie trzeba.
Wiesz jak ciężko wyhamować autobus? :P Wilmore różnicy tłumaczyć nie trzeba. Ale jak ktoś mi pisze, że olał, bo prestiż i kasa nie ta, to jest po prostu śmieszny. Takie jest moje zdanie i tyle. Jakoś Sevilla przez 2 sezony nie olewała sobie i w ten sposób wyrobiła markę. Może powiedz wprost, że chodzi o kasę z biletów, transmisji i UEFA.
Wilmore pisze:To też jest zrozumiałe, puchar o pietruszkę, po co się wysilać?
To po co w nim startować?

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 24 sty 2011, 22:20

To po co w nim startować?
Bo można wystawić rezerwy, sprawdzić zaplecze pierwszej drużyny, wyrobić dodatkowe minuty meczowe, zarobić parę groszy na meczach w fazie grupowej. Bo przecież już skoro się zakwalifikowało, to czemu nie.
Gdy Milan startował w UEFA, to miał z całą pewnością jedną z najmocniejszych, jeśli nie najmocniejszą, kadrę w tych rozgrywkach, a jednak można było być pewnym, że nie wygrają, bo kto by na poważnie się spiął w takich rozgrywkach na to.
Poza tym gdy Sevilla grała w UEFA, to miała pewność, że w lidze rozjedzie 3/4 ekip i spokojnie awansuje do europejskich pucharów. Palermo nie ma takiej pewności, bo poza dwójką ekip z Mediolanu o miejsca 3-6 spokojnie walczyć może Roma, Juventus, Palermo, Napoli, Lazio, Sampdoria, Genoa, Fiorentina, a ostatnio i Udinese wraca do gry. Stawka jest wyrównana, to po co się spinać na mecz z jakimś Lechem, skoro to w lidze są prawdziwe wyzwania, prawdziwe pieniądze?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 24 sty 2011, 22:25

smurano pisze:
Magnum pisze:
Trudno się dziwić, że odpuszczają LE, dla niemieckich ekip to jest szczyt marzeń
pokazal to Bayern w poprzedniej edycji LM zachodząc gdzie zaszedł
Prosze podać więcej przykladów...Hehe choć byś pękł to więcej nie znajdziesz bo Bayern to od lat jedyna potęga piłkarska w Niemczech. Plus raz na jakiś bardzo odległy czas Borussia Dortmund i wybryk natury w postaci roku 2002 i Bayeru Leverkusen.
Jesli mowimy o zwycięstwie to tak, masz racje, ale niemieckie kluby regularnie dochodzą do 1/8 i 1/4 LM a to dla mnie juz wiele znaczy. I rzeczywiscie, w ciągu ostatnich 15 lat druzyna z Włoch wygrała LM 4 razy a Niemcy tylko 2. Jednak patrzac na statystyki i na to, jak daleko co roku zachodza te druzyny stwierdzenie WIlmore'a ze LE to dla Niemców szczyt marzeń jest conajmniej śmieszne.

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 24 sty 2011, 23:13

Magnum weź sobie przejrzyj ostatnie 5 lat z których naliczany jest ranking, to zauważysz, że prócz Bayernu 3 zespołom niemieckim udało się awansować z grupy. Stuttgart punktem przed Unireą w zeszłym sezonie, Schalke w 2007/2008 wyprzedzając o punkt Rosenborg i 4 Valencię, która wtedy zaliczyła koszmarny sezon, i w 2005/2006 Werder, który skompletował 7 punktów i wyprzedził bilansem bramkowym Udinese.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 25 sty 2011, 0:18

Że był i jest zespołem od Niemców o klasę lepszym - to każdy wie. Że im się nie chciało? To też jest zrozumiałe, puchar o pietruszkę, po co się wysilać? Natomiast dla Niemców to było starcie na śmierć i życie, najważniejsze mecze w sezonie. Coś jak Lech i Juventus.
Oczywiście, dlatego, że podobno im się "nie chce" bo wolą walczyć o połowę tabeli w Serie A to zajebisty argument.
Poza tym to co napisałeś to bzdura. Żadne najważniejsze mecze w sezonie. Niemcy nie są zachwyceni LE i jedynie takie kluby mniejsze jak Hannover czy jakieś tam Mainz może się cieszyć z tych rozgrywek. Reszta uważa, że skoro już musi w nich startować to przynajmniej będzie to robić godnie.

Zapamiętaj - nie zawsze drużyna lepsza wygrywa. Dlatego też zdarzają się takie wygrane jak Bremy, która w kilka lat temu miała naprawdę dobry skład, z Milanem, Interem. Zresztą, Inter też walczył o pierwsze miejsce w grupie a Werder o nic i dostali 3:0. Bayern wygrał z United, ale czy to znaczy, że od razu jest super i lepszy? Niezbyt, bo w przekroju kilku lat to United zdecydowanie lepiej sie prezentowali.

Poza tym jakoś specjalnie nie widziałem, żeby np taka Sampdoria wystawiała rezerwy czy takie Napoli. Ale oczywiście każdą porażkę najłatwiej zrzucić na to, że "im sie nie chciało", że "muszą grać", bo ich się do tego niemal zmusza, tak? Ciężko potem udowodnić komukolwiek, że to, że wywnioskowaliśmy, że "im się nie chciało" nie jest prawdą, bo nie siedzimy w zarządzie klubu czy też w głowach piłkarzy.
Juventus tak spokojnie by Lecha przeszedł? Jakoś wielkich rezerw w ich składzie w obu spotkaniach nie widziałem.

Oczywiście, że większość pkt Bundesilga nabija w LE, jak dla mnie można zmienić przelicznik, i tak Niemcy będą w najbliższym czasie wyprzedzać Serie A. Po wprowadzeniu FF w końcu może wygrać normalne zarządzanie klubem nad wydawaniem ponad miarę. Kiedyś, jakieś 2-3 lata temu, pisałem, że Niemcy stawiają na młodzież, ogrywają ich i budują młode zespoły i to w przyszłości zaowocuje lepszymi wynikami i poprawą pozycji w rankingu, i to właśnie sie dzieje powoli, bo Niemcy dalej inwestują w młodzież i talenty i dalej będą coraz mocniejszą ligą.

Inną sprawą jest to, że jakoś w bezpośrednich pojedynkach przedstawiciele Serie A w ostatnich latach nad zespołami z BL nie są tak zdecydowanie przeważającą stroną jak tutaj niektórzy przedstawiają.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 25 sty 2011, 0:22

Akarin pisze:Inną sprawą jest to, że jakoś w bezpośrednich pojedynkach przedstawiciele Serie A w ostatnich latach nad zespołami z BL nie są tak zdecydowanie przeważającą stroną jak tutaj niektórzy przedstawiają.
Bo niektórzy wolą za argument uznać wielkość swojego klubu, a nie faktyczne wyniki bezpośrednich starć. Może niemieckie kluby nie zdobywają LM co 2-3 lata, ale nie należy spychać ich do piłkarskiego rowu.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 25 sty 2011, 0:33

Bo niektórzy wolą za argument uznać wielkość swojego klubu, a nie faktyczne wyniki bezpośrednich starć. Może niemieckie kluby nie zdobywają LM co 2-3 lata, ale nie należy spychać ich do piłkarskiego rowu.
Kiedy przychodzi do starcia o stawkę, to klubu z Bundesligi nie ma. Bardzo trudno uznać za argument na rzecz Bundesligi wyższość Werderu w pamiętnym dwumeczu z Milanem, gdy Włosi totalnie zlekceważyli ten dwumecz. Czy to, że osiągnęli niezłe wyniki z Milanem, znaczy, że byli na poziomie Milanu? Albo że Bundesliga była tak silna, jak wtedy Serie A?
Lech też osiągnął niezłe wyniki z Juventusem, czy to znaczy, że jest na poziomie klubu z Turynu? Albo że polska liga jest na poziomie Serie A?
Na wszystkie pytania każdy rozsądny człowiek odpowie przecząco.

Zresztą, na dyskusję szkoda czasu i klawiatury. Kto interesuje się trochę piłką, ten wie, że Bundesliga jest ligą po prostu słabszą, począwszy od czołówki, która odstaje od czołówki włoskiej, skończywszy na dole tabeli, w którym znajdują się słabsze zespoły od klubów włoskich. To, że poważnie traktują puchar, na który leją Włosi, to żaden argument.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 25 sty 2011, 0:42

Wilmore pisze:Zresztą, na dyskusję szkoda czasu i klawiatury. Kto interesuje się trochę piłką, ten wie, że Bundesliga jest ligą po prostu słabszą, począwszy od czołówki, która odstaje od czołówki włoskiej, skończywszy na dole tabeli, w którym znajdują się słabsze zespoły od klubów włoskich. To, że poważnie traktują puchar, na który leją Włosi, to żaden argument.
To że Włosi leją na rozgrywki, które większość traktuje poważnie, to też żaden argument. Ja już Ci napisałem, że mam wrażenie iż domagasz się zmian nie dlatego, aby uwierzytelnić hierarchię europejskich rozgrywek, tylko dlatego iż masz jakieś dziwne przeświadczenie, że włoska czołówka powinna grać w LM, a LE to dla nich dyshonor. Ja pamiętam drugą połowę lat 90tych, kiedy to Milan tułał się w środku tabeli Serie A. I dla mnie wtedy były prawdziwe rozgrywki w europejskich pucharach. Lazio, Inter, Parma, które walczyły do końca, bo widzieli sens gry. A jak dziś Juve nie widzi sensu, to ja pytam, czy dlatego, że koncentruje się na Serie A, czy może dlatego, że przy obecnej formie i stanie kadrowym wie, że na końcowy triumf w LE nie ma co liczyć?

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 25 sty 2011, 1:25

Nie mogę się doczekać spotkania 1/8 Bayern-Inter. Chcę zobaczyć, jak to Bayern przestanie istnieć i jedynie słusznie Inter wyjdzie zwycięsko z tego pojedynku. 1/8 LM chyba Inter nie zlekceważy? :lol:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 25 sty 2011, 10:59

Widzę, że się wam tematy rozjechały. Jedyne pytanie jakie należy zadać w temacie jest następujące:
Dlaczego LE ma być tak samo punktowana jak CL?
Ma ktoś jakieś argumenty, bo dla mnie fakt, że obie rozgrywki mają zupełnie inny poziom i prestiż raczej sugerują co innego, a to że od strony finansowej bardziej opłaca się odpaść w grupie CL nie wygrywając żadnego meczu niż wygrać LE, już pozostawiam nawet bez komentarza, bo dość jasno pokazuje jakie są rozbieżności między oboma pucharami, nawet w postrzeganiu UEFY, która przecież te stawki ustala.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: Liga Mistrzów (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 25 sty 2011, 11:09

(L)oczkerson pisze:Dlaczego LE ma być tak samo punktowana jak CL?
Nie może być, bo trzeba ustalić hierarchię. Temat się rozjechał? Tak, bo wachlarz argumentów obrócił nam się o 180 stopni. Ale wracając do meritum, tak jak mówiłem, trzeba coś zmienić, bo każdy chyba zdaje sobie sprawę jak prestiżowa jest LM i każdy chce grać w niej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”