FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1299

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
6%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
6%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
16
52%
miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 27 sty 2011, 13:45

bartbuks pisze:To tylko gdybanie. Oglądałem dwumecz z AM i obie ekipy grały na podobnym poziomie brutalności. Wg mnie rozpocząłeś propagandę i jako kibic Barcy z natury przypierdalasz się o byle gówno. Proponuję abyś po każdym meczu przeprowadzał analizę. :haha:
jedyne co potrafisz powiedziec to pluc jadem.
poruszam goracy temat o ktorym sie duzo pisze w hiszpanii, ty po prostu nie masz o tym zielonego pojecia a sie ze tak powiem wpierdalasz miedzy wodke a zakaske (po raz kolejny zresztą).


Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 27 sty 2011, 13:54

miguel indurain pisze:jedyne co potrafisz powiedziec to pluc jadem.
poruszam goracy temat o ktorym sie duzo pisze w hiszpanii, ty po prostu nie masz o tym zielonego pojecia a sie ze tak powiem wpierdalasz miedzy wodke a zakaske.
Ja pluję jadem? Dla mnie jest to poziom gdybania, które nie ma najmniejszego sensu. Jeżeli oglądałeś dwumecz z Atletico, to nawet jakby CR7 dostał czerwoną kartkę, to i tak AM nie miało szans na awans. Po prostu dziś są o klasę gorsi i jedyne na co mogą narzekać to na nieskuteczność w pierwszym meczu, bo przy stanie 1:1 mieli 2 fantastyczne okazje na sprawienie mega niespodzianki.

Piłka nożna to sport kontaktowy, więc kontuzje są częścią tej gry. A dorabianie jakiejś ideologii, to już raczej przesada. Powiedz mi kto w Hiszpanii o tym mówi? Prasa, eksperci, czy kibice? Poczekaj, poczekaj... Mam!
miguel indurain pisze:wracajac do meczu, wspomne o czyms co w polsce przechodzi bez echa, a jest mocno roztrzasane na hiszpanskich forach (marca,md).
Bez komentarza :lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18589
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2423
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 27 sty 2011, 14:04

W Barcelonie prawie żadnych kontuzji od nie wiem kiedy, znaczy nikt ich nie fauluje.

miguel indurain
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 524
Rejestracja: 06 gru 2009, 13:12
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: miguel indurain » 27 sty 2011, 14:10

bartbuks pisze:
miguel indurain pisze:jedyne co potrafisz powiedziec to pluc jadem.
poruszam goracy temat o ktorym sie duzo pisze w hiszpanii, ty po prostu nie masz o tym zielonego pojecia a sie ze tak powiem wpierdalasz miedzy wodke a zakaske.
Ja pluję jadem? Dla mnie jest to poziom gdybania, które nie ma najmniejszego sensu. Jeżeli oglądałeś dwumecz z Atletico, to nawet jakby CR7 dostał czerwoną kartkę, to i tak AM nie miało szans na awans. Po prostu dziś są o klasę gorsi i jedyne na co mogą narzekać to na nieskuteczność w pierwszym meczu, bo przy stanie 1:1 mieli 2 fantastyczne okazje na sprawienie mega niespodzianki.

Piłka nożna to sport kontaktowy, więc kontuzje są częścią tej gry. A dorabianie jakiejś ideologii, to już raczej przesada. Powiedz mi kto w Hiszpanii o tym mówi? Prasa, eksperci, czy kibice? Poczekaj, poczekaj... Mam!
miguel indurain pisze:wracajac do meczu, wspomne o czyms co w polsce przechodzi bez echa, a jest mocno roztrzasane na hiszpanskich forach (marca,md).
Bez komentarza :lol:
bardzo mnie to cieszy ze dodales na koncu "bez komentarza". dzieki temu juz wiemy ze swoja wiedze o pilce czerpiesz głownie z ust komentatorow telewizyjnych, ewentulanie, jak ich nazwales, ekspertow (jedni i drudzy zapewne polscy). to co pisza ludzie zwani kibicami niewiele cie interesuje, a mozna chyba nawet dodac, widzac usmieszek zamieszczony na koncu komnetarza, ze uwazasz kibicow ogolnie rzecz biorac za niezbyt rozgarniete cielęta.
natomiast w moim przypadku jest troche inaczej, czesto czytam rozne fora pilkarskie, glownie dotyczace hiszpanskiego futbolu, sta moj obraz tamtejszej pilki jest troche inny niz twoj. dlatego tez twoje plucie jadem splywa po mnie niczym woda zrodlana do gardla jagiełły.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 27 sty 2011, 14:29

miguel indurain pisze:to co pisza ludzie zwani kibicami niewiele cie interesuje, a mozna chyba nawet dodac, widzac usmieszek zamieszczony na koncu komnetarza, ze uwazasz kibicow ogolnie rzecz biorac za niezbyt rozgarniete cielęta.
Jeżeli piszą to kibice Twojego pokroju, to masz rację, mało mnie to interesuje. Zazwyczaj nie biorę tego na poważnie. Proponuję założyć bloga i tam głosić swoje herezje.

Podyskutować mogę, ale z kibicami którzy do tego się nadają. Nie lubię krzykaczy, co nie widzą nic poza koniuszkiem swojego nosa i ich zdanie zawsze jest naj. Choć są też normalni. Np, Mentor. Szczerze, to nie pasuje mi facet do forumowego stereotypu kibica Barcy. Nie napina się, no czasami sarkastycznie coś rzuci. A tak to grono krzykaczy i napinaczy. A Ty jesteś przodownikiem pracy. Bierut byłby z Ciebie dumny :brawo: Niestety forum to takie miejsce, gdzie każdy ma prawo się wypowiadać (do czasu).

Opowiem Ci coś. Jak byłem mały, to modna była bajka o chłopcu, który kłamał. O wilku, bądź o pożarze. Ludzie z czasem przestali się nabierać na jego kłamstewka i traktowali je z przymrużeniem oka. Jednak pewnego dnia przybiegł i zaalarmował ich o niebezpieczeństwie. Nikt mu nie uwierzył, bo wcześniejsze przypadki pozwoliły im sądzić, że to kolejny głupi żart. I stało się nieszczęście.
Czemu to piszę? Bo przypominasz mi takiego chłopca, który głosi ów niewiarygodne teorie. I kiedyś zapewne napiszesz coś mądrego, ale już będzie za późno. Nikt Ci nie uwierzy, nikt nie potraktuje tego poważnie... Przykre prawda?

Wracając do Barcy. Obejrzałem sobie właśnie ich wczorajszy mecz i szkoda, że Almeria przez kwadrans grała bez bramkarza. Abidal - kozak, koleś gra życiówkę. Ogólnie wszystko fajnie, tylko szkoda tych kilkunastu niewykorzystanych sytuacji, bo ósemeczka mogła się znów powtórzyć.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 27 sty 2011, 16:25

Tego jeszcze chyba nie bylo, o Realu w temacie Barcelony :D , i to przywolanie "grona ekspertow" z MD (katalonski dziennik) :rotfl:
A tak do rzeczy, to przeciez wejscie Lassa bylo zupelnie nieumyslne (wiec nie ma mowy o brutalnej grze), koles wyraznie robil ruch noga by zgasic pilke,a Sanchez wpadl z impetem i kopnal ja pierwszy, tam nie bylo szans i czasu aby Lass mogl cofnac noge< Romaric z kolei zostal poobijany w trakcie normalnych starc, jakich w tym meczu bylo wiele.
Aguero tez nie zostal kontuzjowany na skutek jekiegos ostrego wejscia, faulu na Reyesie nie widzialem.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 28 sty 2011, 10:28

Dobrze się stało, że sprawa kontraktu Sergio została zakończona. Jeden z pozasportowych problemów rozwiązany. O kontrakty Pepa czy Abidala się nie martwię, bo jestem pewny, że obaj zostaną. Pep być może tylko czeka na rozwój wypadków w kwestiach przedłużeń umów dla zawodników, mobilizuje zarząd do załatwiania tych spraw.
Kontrakt Alvesa musi być po prostu przedłużony, nie wiem jak to zrobią i czy złamią jakąs swoją ustawioną hierarchię, ale jest to mus. Ja jestem ciekaw tylko jeśli dojdzie ewentualnie do transferu Cesca, jaka mu zostanie zaproponowana umowa, bo ja się spodziewam kwoty na poziomie Iniesty, Xaviego i ta hierarchia przestanie mieć większy sens. Dani to zawodnik zasłużony dla Barcelony, takie pieniądze mu się za jego grę należą, a lepszego raczej Sandro nie znajdzie. Niech na coś te pieniądze z Kataru przeznaczy. :P

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 28 sty 2011, 10:34

Dani to zawodnik zasłużony dla Barcelony, takie pieniądze mu się za jego grę należą

Pytanie czy taka wysoka dyspozycje bedzie utrzymywac przez caly okres trwania umowy. Jak dla mnie Sandro dobrze kombinowal i mam nadzieje ze bedzie konsekwentny. Alves nie powinien zarabiac na poziomie Xaviego i Iniesty. Wychowankom placi sie wiecej!!!
Niech na coś te pieniądze z Kataru przeznaczy
w 100% na splate kredytow

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 28 sty 2011, 12:09

Bienias pisze:Pytanie czy taka wysoka dyspozycje bedzie utrzymywac przez caly okres trwania umowy.
WTF?

To w przypadku jakiegokolwiek piłkarza można mieć taką pewność? Jeśli już trzeba się nad tym zastanawiać to brałbym pod uwagę dwa elementy - dotychczasową stabilność formy oraz zdrowie. Oczywiście obie kwestie działają na korzyść Daniego.

Fabregas IMO nie przyjdzie, ale wychodzi na to, że gdyby przyszedł to nie powinien nawet dostać tyle ile proponuje się Alvesowi czyż nie? :]
Bienias pisze:Alves nie powinien zarabiac na poziomie Xaviego i Iniesty. Wychowankom placi sie wiecej!!!
Pozdro Villa :roll:

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 28 sty 2011, 12:19

A jak to wygląda na papierze? Gdzieś można luknąć i obejrzeć zarobki waszego teamu?

Alves niby jest obrońcą, ale nie oszukujmy się. Facet jest niezwykle ofensywny i jak tylko jest w formie to niszczy system.

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 28 sty 2011, 12:30

A ja nie jestem wielkim fanem talentu Daniego Alvesa. Jeżeli miałbym wskazać piłkarza, bez którego najłatwiej jest mi wyobrazić sobie pierwszą jedenastkę Barcelony to wskazałbym właśnie na Brazylijczyka. Oczywiście czasami gra genialne mecze i ma niesamowitą kondycję, ale poza tym nic więcej. Dośrodkowania ma bardzo słabe, drybling też nie jakiś wspaniały, strzał z dystansu wyjdzie mu raz na 10, z tyłu radzi sobie ok, ale takie sytuacje jak niedawno kiedy dostał solidny opiernicz od Pique zdarzają mu się całkiem często w meczach ze słabszymi drużynami. Jeżeli jedynym co go trzyma w Barcelonie jest kasa, to ja mówię mu "dzięki".
Inna sprawa, że na rynku bardzo ciężko byłoby znaleźć dla niego następcę, Van der Wiel to jeszcze nie ten poziom, Maicon za drogi/nie do wyjęcia, Sagna mimo wszystko trochę inny typ, La Masia produkuje mnóstwo utalentowanych graczy na wszystkie pozycje poza bokami obrony niestety i tam też nie poszukamy choćby rezerwowego. Oczywiście nasz Adriano niestety na pierwszą jedenastkę jest za słaby, chociaż jak się stara to mu nawet wychodzi.
Generalnie albo Alves pozostanie w swojej grupie pensji i będzie znał swoją hierarchię w klubie, albo niech idzie do City latem, bo nie jest piłkarzem niezastąpionym.

Za to Abidal musi zostać, ale o to akurat się nie martwię. Wczoraj był fajny wywiad z nim opublikowany i moim zdaniem do końca kariery (na najwyższym szczeblu) będzie grał u nas, potem najwyżej wróci do Francji w 2013/14 jak będzie nadal w takiej kondycji.

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 28 sty 2011, 12:36

BarcaQzYN pisze:Jeżeli miałbym wskazać piłkarza, bez którego najłatwiej jest mi wyobrazić sobie pierwszą jedenastkę Barcelony to wskazałbym właśnie na Brazylijczyka.
Valdes, Puyol, Pique, Sergio, Xavi, Iniesta, Messi, Pedro, Villa, do tego Abidal, który obecnie miażdży i Alves. W sumie to masz 2 opcje, o których można mówić głośno. Przecież na wychowanka nie wypada narzekać ;)

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 28 sty 2011, 12:47

bartbuks pisze:Valdes, Puyol, Pique, Sergio, Xavi, Iniesta, Messi, Pedro, Villa, do tego Abidal, który obecnie miażdży i Alves. W sumie to masz 2 opcje, o których można mówić głośno. Przecież na wychowanka nie wypada narzekać ;)
Bardzo trudno jest mi wyobrazić sobie pierwszy skład bez któregokolwiek, ale jak już bym musiał to na pierwszym miejscu Alves, a na drugim Sergio (bo Toure był zajebistszy), dalej już mam bardzo duży problem i kończy się moja wyobraźnia.

P.S. jeśli liczysz piłkarzy nie będących wychowankami Barcy to wymieniłeś 3 :)

Awatar użytkownika
bartbuks
Administrator
Administrator
Posty: 12324
Rejestracja: 19 lis 2005, 14:11
Reputacja: 30
Lokalizacja: Komsin

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: bartbuks » 28 sty 2011, 13:02

BarcaQzYN pisze:P.S. jeśli liczysz piłkarzy nie będących wychowankami Barcy to wymieniłeś 3
Wiem, ale El Guaje nie wliczam w krąg piłkarzy, których chciałbyś się pozbyć. Dlatego wylądował na trzecim miejscu od końca.
BarcaQzYN pisze:a na drugim Sergio (bo Toure był zajebistszy)
To raczej kwestia stylu gry. Yaya był bardziej przebojowy i tyle, taki oszołom czasami, ale w pozytywnym znaczeniu ;) Co nie oznacza, że Sergio jest kiepski. Odwala kawał dobrej roboty, dobrze się ustawia, ma feeling, co czasami gubi piłkarzy, którzy grają z takimi założeniami taktycznymi. Jego zasługi na razie są niedostrzegane, bo do dziś większości kojarzy się z kabaretem jaki odwalił w meczu z Interem. Do tego często jest tak, DM jest olewany ze względu na rolę w zespole.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 28 sty 2011, 13:20

To w przypadku jakiegokolwiek piłkarza można mieć taką pewność? Jeśli już trzeba się nad tym zastanawiać to brałbym pod uwagę dwa elementy - dotychczasową stabilność formy oraz zdrowie. Oczywiście obie kwestie działają na korzyść Daniego.
a fakt ze jest brazyliczykiem pomijamy? Wiem ze argument z dupy ale pamietaj ze jakos Brazylijczycy u nas nie prezentowali wysokiej formy jak mieli dlugie kontrakty ( bez polemiki)

Pozdro Villa
??? przeciez to logiczne ze jak kupujesz zawodnika ktory ma wysoka pensje to mniejszej mu nie dasz. Mowimy o podwyzkach wiec Villa ma sie nijak do calej dyskusji placowej.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”