Nawiązując do wypowiedzi Mazi`ego to myślę, że smierć Papieża i tak dużo zmieniła. Większość kibiców w Krakowie, zapragnęła żeby w końcy było normalnie, i stara się naprawdę utrzymać zgodę, o czym na przykład świadczy, zagłuszanie starej piosenki o sąsiadce z drugiej strony Błoń. Szkoda tylko, że nadal pozostaje grupa idiotów, dla których nie ma żadnych autorytetów, i zupełnie nic do nich nie trafia. Co gorsza to oni odpowiedzialni są za wizerunek wszytkich kibiców, chociaż tak naprawdę są w mniejszości. Ale uważam, że jeżeli dalej ich zachowanie będzie spotykało się z nieustanną krytyka reszty społeczeństwa, to ich dokonania zejdą na drugi plan! Taką mam nadzieję! Chociaż nadzieja wiadomo czyją jest matką



