Pewnie, szczególnie w pierwszym meczu "cwaniactwo" makaroniarza, który ciagnal za koszulkę Adebayora(?) w dogodnej sytuacji było wielkim szczęściem Arsenalu.Wilmore pisze:Pewnie. Przypomina mi się to przy okazji każdego pecha Arsenalu - suma szczęścia musi się równać zero, a Wy tamtego dwumeczu jeszcze nie zrównoważyliście.
Gwiazda SerieA i lawki La Liga. Serie A, hello...mete pisze:Porównywanie Carolla(młodziaka, który nie rozegrał ani jednego pełnego sezonu na najwyższym poziomie) do Cassano, który od X lat jest jedną z największych gwiazd Seria A to kpina. Nie twierdze, że Caroll jest słaby, ale do Antka jeszcze mu trochę brakuje.
ja nie twierdze ze jest super napadziorem, ale na pewno nie jest gorszy od Cassano i tego sie utrzymuje.MGiggs pisze:Tak strzela lewą prawą noga jak 100% napastników na swiecie(no chyba ze graja na wózku), żeby powiedziec ze dany gracz jest w czym dobry to musi dana czynność wykonać co jakiś czas a nie jak Gatusso raz na x lat strzeli gola z 30 metrow i wszyscy mają pisac że ma kopyto w nodze?
Nie ma jakiegoś wybitnego instynktu w polu karnym, potrafi sie przepchac i tyle, znaleść na pozycji, ale tak potrafi grac wiekszosc napastników w Anglii, jego wyróżnia ta doskonała gra w powietrzu i jeśli sobie przesledzisz jego bramki to przyznasz mi racje.
No coś Ty.MGiggs pisze:Taki Dzeko piłkarsko jest dużo dużo lepszy.






