Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1295

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 07 lut 2011, 19:06

A na pierwszy rzut oka wydawać się może, że najbardziej mecz z nami odpuścił.. sam Real Madryt.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 lut 2011, 19:06

Tylko podobno jest świetny. Tak mówią ci co się nie znają, a wszystko co osiągnął to przez przypadek i dzięki przyjaciołom sędziom. Gdybyś był osobnikiem płci przeciwnej, zaryzykowałbym dodanie całuska, a tak mogłoby to zostać źle zrozumiane.

Tak naprawdę to jest słabym, małym, głupiutkim i sfrustrowanym człowieczkiem. Wiemy wiemy. Złote myśli ze stron Barcelony na temat Mourinho, Ronaldo i o dziwo wciąż żywiołowo przywoływanego Zidana są świetnie znane. Złotouści działają jak magnes, bo poprawiają humor.

Wszyscy liżą jajka, a ten zły Mourinho śmie coś pyskować, ma czelność mówić szczerze o tym, co widzi, zamiast grzecznie posyłać pozbawione ironii uśmiechy i pokłony. Najlepiej jakby jeszcze piątkę przybił z dziennikarzem EMD na najbliższej konferencji prasowej. On już wiele razy wypowiadał się o Barcelonie i o Guardioli w bardzo ciepłych słowach, nigdy nie podważając umiejętności tej drużyny (zresztą ja też Barcelonie niczego nie odbierałem), ale tego nikt nigdy nie komentuje tak chętnie, bo nie można go powyzywać. Jak Mou powie coś, co nawet nie uderza bezpośrednio w Barcę, ale na pierwszy rzut oka wydaje się kontrowersyjne (obojętnie czy o jakiejś drużynie z ligi czy o sędziowaniu), to jest już okazja do napinki w jego stronę. Nawet jeśli tak naprawdę ma rację, to przecież nie wypada tak mówić. Trzeba być grzeczną i potulną pacynką niewyróżniającą się z tłumu, a jak nie to jest się idiotą.

Dziwią mnie obawy o to, że Mourinho nie zajmuje się swoją drużyną. Zajmuje się nią na co dzień i na konferencjach prasowych również, raz na jakiś czas zdarzy się pojedyncze pytanie/pojedyncze wtrącenie nie mające związku z Realem. Tak tak, to jedno z kilkudziesięciu zdań, to z pewnością szukanie wymówki. :D

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 07 lut 2011, 20:32

Nie mogę odpowiadać za wszystkich moich 'kolegów po szalu' aczkolwiek jestem prawe pewien, że nikt nie umniejsza Mou jego zasług i nie mówi, ze to co osiągnął, osiągnął dzięki pomocy sędziów czy innych znajomych czy to w FIFA czy UEFA. Więc po co ta ironia :wink:

Ja, mimo swojej przynależności klubowej, cholernie szanuję (a nawet pokusiłbym się o stwierdzenie, że lubię) Mourinho. Doceniam to co zrobił, co wniósł do piłki zarówno tej na boisku i tej poza boiskowej. Bo nie od dziś wiadomo, że te nieraz śmieszne konferencje prasowe to zabieg czysto psychologiczny (a zarazem piłkarski). Nigdy nie pokusiłbym się o stwierdzenie, iż Portugalczyk jest słaby, mały czy 'głupiutki'. Jednak poniekąd można niejako 'zarzucić' mu frustracje. Oczywiście nie powie on tego wprost, nie przyzna się i będzie odgryzał się, że porażka 5-0 nie wywarła na nim wrażenia, że nam 'stoi ością w gardle odpadnięcie w LM przez prowadzony przez niego Inter' itd itp To wszystko ma na zabiegu ściągnięcie z graczy presji i 'przerzucenie' je na własne barki. Ale o tym wiem ja, wiesz Ty RealFanie, i wie prawie każdy. Ale jak inaczej wytłumaczyć te wspominki o Barce na konferencjach Realu? Rozumiem, że dziennikarze pytają i zawsze będą się pytać o największego wroga, ale po co odpowiadać w tak agresywny sposób? Nie lepiej odpowiedziec w stonowany sposób np. "nie wiem, nie interesuje to mnie, nie oglądałem ich meczu" (ew. można dodać, Ryjkowe "musimy ciężko pracować" :lol: ). A Ronaldo? Cristiano to Cristiano, oczywiśćie, że może wierzyć w dogonienie Barcy, zdobycie Mistrzostwa, LM i czego ta jeszcze chce. Taki ma charakter, mocno wierzy w siebie (co pochwalam, bo nie lubie fałszywej skromności) ale jak już, to śmiejemy się z tego, że on (jak i inni zawodnicy Realu) powtarzają, bądź co bądź butne, słowa swojego trenera. Nie śmiejemy się z ich wypowiedzi przed a raczej po meczu. Meczu który zawsze jest swoistą pointą do wcześniej wypowiedzianych słów. Np jak Marcelo przed GD odgrażał się i mówił jakie to nam spuszczą manto, po czym schodził z boiska pokonany. Oczywiście każdy ma prawo do wypowiedzenia swojego zdania, które nie zawsze pokrywa się z wcześniejszymi zapowiedziami - i to jest właśnie śmieszne. Tu są tez dwie strony medalu. Z jednej, lepiej powiedzieć przed takim meczem 'damy z siebie 110%, zostawimy płuca na boisku, zrobimy wszystko co w naszej mocy", ale z drugiej strony mecz pomiędzy Barcą i Realem to nie jest zwykły mecz i zawodnicy, trenerzy oraz kibice żyją tym tydzień przed i tydzień po meczu. Oczywiście, teraz my śmiejemy się z was, z pewnością przyjdą czas kiedy role się odwrócą.

Odnośnie drugiego akapitu - nikt nie liże Mourinho jajek.Każdy wie jaki ma charakter, mówi bez ogródek co myśli i to jest dobre. Kwesta tego, że on nie mówi (jak napisałeś) tylko tego co widzi ale także to co sobie wymyśli, wyobrazi, vide. podkładanie się nam czy rzekome 'omijanie' Messiego przez przeciwników.

Ja interesuję się Barceloną więc notabene interesuję się tez Realem czy innymi sprawami z La Liga. Nie wątpię i nie mam obaw o Mou i jego pracę w Realu, bo to wy nam podwyższacie poprzeczkę i mobilizujecie do gry. Nam tez to potrzebne.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 07 lut 2011, 20:53

„Cristiano jest silny. Kopią go, ale on wytrzymuje i kontynuuje grę. Nie to co z innym (piłkarzem), przed którym rywale się kładą, boją się zdecydowanie wejść i nawet go nie dotykają”.

To jest wypowiedź ciepła, pełna obiektywizmu, nie podważająca niczyich umiejętności, nie uderza bezpośrednio w Barce ani w nikogo :lol2:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 lut 2011, 21:08

Napisał człowiek, którego wypowiedzi są najbardziej obiektywne na forum.

Tak czy inaczej ta wypowiedź nie jest tak bardzo pozbawiona podstaw jak chce się to przedstawić w pewnych kręgach, a o Cristiano czysta prawda, ale serio nie mam zamiaru wracać do tego tematu.

Udowodniłeś jak mało wypowiedzi Mourinho o Barcelonie czytałeś/słuchałeś. Może tylko udajesz. Nie wiem. Twoja sprawa.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 07 lut 2011, 21:22

Ja już pisałem, Mou mi nie przeszkadza do momentu kiedy wprost kieruje swoje uwagi/wypowiedzi pod adresem Barcelony. Tak to może sobie mówić gwizdach, sędziowaniu innych zasadach dla Realu. To jest jego styl i nic tego nie zmieni, a że wygrywał trofea to może sobie na to tym bardziej pozwolić.

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 08 lut 2011, 14:32

RealFan pisze:Napisał człowiek, którego wypowiedzi są najbardziej obiektywne na forum.

Tak czy inaczej ta wypowiedź nie jest tak bardzo pozbawiona podstaw jak chce się to przedstawić w pewnych kręgach, a o Cristiano czysta prawda, ale serio nie mam zamiaru wracać do tego tematu.

Udowodniłeś jak mało wypowiedzi Mourinho o Barcelonie czytałeś/słuchałeś. Może tylko udajesz. Nie wiem. Twoja sprawa.
drogi realfanie - znam cie z forum pilka.pl od jakiegos czasu. kibicujesz realowi i masz inne spojrzenie na pilek ale jednak nie uwazalem cie nigdy za osobe z ktorej mozna by sie smiac czy uwazac za - przepraszam za slowo - glupia

ogladasz i barcelone i real i interesujesz sie tym co sie dzieje w hiszpanii

dlatego ze zgroza widze co slowa takiego mourinho, apele cr'a i otoczka wokol klubu zaczynaja robic. wasz trener w jawny sposob nawoluje do innego traktowania najlepszego pilkarza swiata jakim jest messi i polowania na jego nogi. juz raz zakonczyl kariere sedziego friska. mam nadzieje ze pilkarze zawodowi sa madrzejsi i nikt nie podnieci sie niezdrowo slowami waszego trenera i jakis ramos czy arbeola nie przerwie kariery naszego pilkarza. ale na to sie zanosi w kontekscie finalu pucharu krola 3 dni po gd. to jest zalosne i przykre ze rywalizacja sportowa na tak wysokim poziomie schodzi na psy przez glupie wypowiedzi jose oraz jego siepaczy

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 08 lut 2011, 14:59

Mourinho, nie zabijaj nas! Błagamy!

:lol:

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lut 2011, 15:22

Nie popadaj w taką skrajność rkoeman. Nikt nie zacznie nagle urywać nóg Messiemu w każdym meczu, tylko dlatego, że Mourinho ośmielił się zauważyć, iż jest wyjątkowo rzadko faulowany jak na piłkarza tak niebezpiecznego.

EDIT:

To czysta statystyka, a Ty o ile mi wiadomo bardzo lubisz statystyki, wielokrotnie używałeś ich jako swojego głównego argumentu mającego podważyć wszystko inne. :)
Ostatnio zmieniony 08 lut 2011, 15:41 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 08 lut 2011, 15:31

Jezeli twierdzenie Mou jest nieprawdziwe, to z logicznego punktu widzenia, nie ma powodu sie obawiac, gdyz Messi jest po prostu zbyt szybki by go sfaulowac ;)
W ramach ciekawostki nalezy wspomniec, ze Real i Barcelona sa dopiero 11 i 14 zespolem, ktorych zawodnicy sa najczesciej faulowani. Jezeli chodzi o zawodnikow, to Ronaldo jest 8, a Messiego nie ma w pierwszej dwudziestce, za to najczesciej faulowanych zawodnikiem Barcelony jest....Busquets, w dwudziestce jest rowniez Iniesta.
Jakby nie patrzec, ze statystycznego punktu widzenia, biorac pod uwage, to ile przy pilce jest Barcelona i jak czesto przy pilce jest Messi, jego nieobecnosc wsrod dwudziestu najczesciej faulowanych zawodnikow gejligi dziwi, i daje podstawy do napinki Mou ;)
btw: jak to zwykle bywa cules oprocz standardowej napinki, nie pochylili sie by merytorycznie wyjasnic, dlaczaego Mou nie ma racji (zrobilem to chyba tylko ja :D)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18597
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2430
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 lut 2011, 16:13

Tyler - Jakby nie patrzeć, stwierdzenie, że Messi jest za szybki by go sfaulować również wydaje się dyskusyjne. Dlaczego? Dlatego, że nie brakuje piłkarzy szybszych od niego. Skoro już jesteśmy przy tych dwóch, to Cristiano biega szybciej. Co prawda kiedyś jakiś kataloński pismak napisał, że Argentyńczyk jest szybszy z piłką przy nodze niż bez niej ( :warrior: ), ale dokładnych danych nie widziałem. Te statystyki, które wkleiłeś podawałem już kilka stron wcześniej, tylko dodałeś trochę dodatkowych szczegółów. Słusznie.

Ps. Jesteś pierwszą osobą, która na łamach tego forum użyła naszego określenia "gejliga". :D

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 08 lut 2011, 17:13

Nie chodzi, o "bezwgledna" szybkosc z pilka lub bez, chodzi o szybkosc zmiany kierunku, przyspieszenie na krotkim dystansie,zwinnosc czy balans ciala, dochodzi do tego bardzo krotkie prowadzenie pilki, co utrudnia mozliwosc jej wygarniecia.

Awatar użytkownika
Killerbean
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1087
Rejestracja: 04 sie 2006, 16:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Killerbean » 08 lut 2011, 18:19

RealFan pisze:Co prawda kiedyś jakiś kataloński pismak napisał, że Argentyńczyk jest szybszy z piłką przy nodze niż bez niej ( :warrior: ), ale dokładnych danych nie widziałem.
ten kataloński pismak nazywa się Uniwersytet w La Coruni , to były ich badania. Ale grunt to pojechać od pismaków, tym bardziej jak nie masz pojęcia, kto owe badania rzeczywiście robił.
No widzę rzeczowo, rzeczowo Panowie

http://slowerball.com/2010/11/29/ronaldo-v-messi
http://www.whoateallthepies.tv/real_mad ... rsity.html

coś takiego znalazłem, więc żaden kataloński pismak

bezp. linku do badań nie wyszpieżyłem

tylerdurden
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 860
Rejestracja: 08 gru 2009, 10:00
Reputacja: 88

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: tylerdurden » 09 lut 2011, 10:31

Czytanie ze zrozumieniem sie klania "Panie",albo nie przeczytales tego co podlinkowales, albo nie rozumiesz tego co napisal realfan, albo ja jestem slepy :)
More than 80% of Barcelona’s passing moves involve Messi, compared to 60% in the case of Ronaldo and Real Madrid. Conclusion: Messi is more influential and more of a team player. Ronaldo tends to go it alone more often.

• Messi is slightly quicker over short distances – the Argentine hit speeds of up to 20km/h over the first five metres (18km/h was Ronaldo’s top speed). But over longer distances, Ronaldo has the edge, with a top speed of 30km/h over the 12-16m range (Messi reached 28km/h).

• When dribbling, Messi takes more touches than Ronaldo. I.e. Messi’s control is tighter, whereas the longer-striding Ronaldo tends to push the ball out in front of him.

• In dead-ball situations, Ronaldo (119km/h) has a faster shot than Messi (just 95km/h).

Interesting stuff. The study also concluded that in terms of running with the ball, Ron and Leo are the two quickest players of all time. I can believe that.

However, the study didn’t mention which player is faster to get to the changing-room mirror after a match. We give that one to C-Ron, no contest.
Ostatni akapit miazdzy :D
Nigdzie nie jest napisane, ze Messi jest szybszy z pilka przy nodze (o to chodzilo realfanowi), reszta stwierdzen oczywista i nie trzeba do tego raczej badan

Awatar użytkownika
sigane pepe
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 15 lip 2010, 11:12
Reputacja: 0

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sigane pepe » 09 lut 2011, 23:11

Brawo dla naszych reprezentantow. Gol Angela i Ronaldo w meczu Argentyny z Portugalia i zwycięski gol Karima w prestizowym meczu Francji z Brazylia. Hiszpania pewnie zremisuje, sorrry Real zremisuje z Kolumbia, bo jak Hiszpania przegrywa albo remisuje to Real, a jak wygrywaja Mistrzostwo Swiata albo Europy to Barcelona.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”