LM: Arsenal - Barca - Strona 36

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 09 kwie 2010, 13:35

Mentor pisze:Swoją drogą czy ktoś dysponuje jakąś stroną na której mógłbym sprawdzić takie statystyki podań konkretnego zawodnika? Głównie chodzi mi o Premiership, ale inne ligi też mogą być.
dla ciebie wszystko :lol:

http://www.guardian.co.uk/football/chalkboards/create

proponuje na początek wybrać obecny sezon, potem Arsenal i mecz z WHU z 20 marca. Następnie Denilsona [Pereira Neves, gdyby ktoś nie kojarzył] i wybrać z listy podania.
a potem napisać, że Denilson zjada Xaviego ;)

w meczu z Portsmouth [2 mecz sezonu] Diaby i Denilson mieli po 1 niecelnym podaniu, na, odpowiednio -64 i 78.

Cesc nigdy nie miał takiej skuteczności, bo ryzykuje i gra ostro do przodu, więc zawsze coś przejmie obrońca.


P.S. Wiem Janio, napisałem z przymrużeniem oka przecież ;)

Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Janio » 09 kwie 2010, 13:39

Udowodniles tym Fieldy ze Denilson zagral swietny mecz przeciwko WHU - sek jednak w tym ze xavi gra w ten sposob nie od swieta, ale 90% spotkan rok w rok 8)

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 kwie 2010, 13:51

Janio pisze:może wtedy nie będziesz dziwił się dlaczego Xavi ma mniej goli i asyst od Cesca, a mimo to można powiedzieć, że odgrywa w Barcelonie równie ważną co Fabregas w Arsenalu rolę...
Ja w żadnym wypadku nie ubliżam Xaviemu. Tylko chce żeby niektórzy w końcu dowartościowali Fabregasa, a nie pisali głupoty w stylu paszy. Iniesta lepszym rozgrywającym od Fabregasa, to nawet śmieszne nie jest. :roll: Fabregas to ta sama klasa zawodnika co Xavi.

Ale w Barcelonie i tak byłby 3 rozgrywającym... może nawet 4 bo jest jeszcze Yaya Toure. :haha:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 kwie 2010, 13:56

Fabregasowi bliżej do Iniesty niż do Xaviego moim zdaniem choć trudno to jednoznacznie ocenić. W każdym bądź razie żadnego z tej dwójki w Barcelonie ze składu by nie wyparł czyż nie guru?

Fabregasa nie trzeba dowartościowywać bo jest już dowartościowany. Genialny zawodnik, którego widziałbym w Barcelonie. Najchętniej nie teraz a za rok lub dwa, ale jeżeli mam wybierać teraz albo nigdy to wolę teraz :P

Cesc gra inaczej niż Xavi i w Barcelonie nie pełniłby tej roli co Creus.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 09 kwie 2010, 14:08

Mentor pisze:Fabregasowi bliżej do Iniesty niż do Xaviego moim zdaniem choć trudno to jednoznacznie ocenić.
Możliwe to jest tylko twoja opinia, moja już znasz. :wink:
Mentor pisze:Cesc gra inaczej niż Xavi i w Barcelonie nie pełniłby tej roli co Creus.
Jak mam porównywać do jakiegoś piłkarza, to najbliżej mu właśnie do Xaviego. Obecnie gra bardziej do przodu niż Xavi, stad tez ma takie statystyki. Co nie zmienia faktu, ze to on odpowiada za tempo gry i jest u nas po prostu królem środka pola. Myślę, ze idealnie wkomponowałby się w styl gry Barcelony i w role Xaviego. Tylko tak jak wspomniałeś- lepiej byłoby za 2 lata, Xavi już 30 na karku i nie wiadomo jak długo pogra na najwyższym poziomie. W tym momencie zrobiłby się za duży tłok w pomocy.

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pasza » 09 kwie 2010, 14:18

jak mozna wydac 50 baniek i dolozyc eto'o za 28 letniego napastnika, ktory zreszta nie byl pierwsza opcja, to mozna tez dac za fabregasa. na lawce raczej by nie siedzial. nie mowie, ze by wygryzl ze skladu xaviego czy inieste, ale przy 60 meczach w sezonie, jak zawodnik gra 40, to nie sposob o nim powiedziec, ze jest rezerwowym. poza tym sa tez kontuzje, a iniesta moze gra rowniez na skrzydle i mysle ze nie robi mu ronicy na jakim. wiec tloku wielkiego w pomocy by nie bylo. ale niezbedny transfer to to nie jest. tym bardziej, ze drogi bylby niesamowicie.
dla mnie jego charakterystyka, to cos jak xavi i lampard. w tym w czym jest dobry xavi fabregas tak dobry nie jest, to samo z lampardem w swojej swietnosci, ale laczy te cechy.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 09 lut 2011, 19:22

Do meczu zostalo 7 dni, mamy juz temat wiec wystarczy ze mod jakis zmieni nazwe na 1/8 i date i bedzie OK. :]

Mialem pytanie taki, jak tam Tarzan? Wykuruje sie na pierwszy mecz? Bo z tego co czytalem dalej jest nieobecny, ale czy za tydzien bedzie gotowy do gry? Osobiscie oczywiscie wolalbym zobaczyc tam Abidala bo to oznacza Maxwella na lewej jest oslabieniem na pewno na tej flance dla Was.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 09 lut 2011, 19:28

Magnum pisze: Mialem pytanie taki, jak tam Tarzan?
Wiadomość z dzisiaj z fcbarca.com
Kapitan Barcelony, który 21 stycznia zaczął narzekać na ból w kolanie, w dalszym ciągu trenuje indywidualnie.

Największym obecnie problemem Pepa Guardioli jest skompletowanie defensywy na mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów z Arsenalem. Problem spowodowany jest kontuzją Carlesa Puyola, który choć początkowo niemalże na pewno miał dojść "do siebie" przed rywalizacją z Londyńczykami, to z biegiem czasu szanse na grę kapitana w tym spotkaniu, maleją.

Stan Puyola poprawia się z dnia na dzień niemniej, w procesie mającym na celu przywrócenie Carlesowi pełnej sprawności pojawiły się opóźnienia. Praktycznie przesądzona jest absencja obrońcy w meczu ze Sportingiem, co automatycznie stawia pod znakiem zapytania jego występ, cztery dni później, w Londynie. Kapitan w dalszym ciągu nie trenuje z grupą i chociaż dołączy do treningów z zespołem już niebawem, to wątpliwe, aby w jego przypadku ktoś zamierzał podejmować ryzyko.

Pomimo olbrzymiego zaangażowania, jakie w swoją pracę wkłada Puyol, a także chęci niesienia pomocy drużynie, o jego występie zadecyduje Pep Guardiola.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 09 lut 2011, 21:25

Gdyby nie forma Abidala to bym się martwił. Tak jakoś to przeżyję. :lol:
Jednak trzeba czekać na wiadomości jakie będą napływały z każdym dniem, sporo zawodników wraca do zdrowia w Barcelonie wcześniej, więc i być może Carles wróci. Na koniec o wszystkim zadecyduje Pep. Ja mam nadzieję, że dzisiaj nikt z zawodników Barcy nie połamie się w meczach towarzyskich.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 09 lut 2011, 22:49

Trzeba się pogodzić z tym, że Puyol na pierwszy mecz z Arsenalem nie zdąży. Inna sprawa, że Abidal gra na środku kosmos i nie powiedziałbym, że aktualnie Carles czy Pique są na tej pozycji pewniejsi :P Także ewentualny duet Abidal-Pique mi odpowiada. Maxwell będzie musiał zagrać dobre zawody na lewej stronie, ale stać go na to także absencja Puyola choć niewątpliwie pechowa i ważna to jednak w aktualnej sytuacji nie wydaje się być kluczowa. Gorzej gdyby wypadł ktoś z ataku.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 09 lut 2011, 23:13

Arsenal moim zdaniem nie ma szans w tym starciu.Podobny sposób gra a więc masa podan gra na 1 kontakt, jednak Barca jest w tym najlepsza i Arsenal bedzie biegał za piłka żego nie znosi.Dodatkowo Arsenal nie bardzo potrafi zespołowo bronic i murowac( tak jak potrafi(ł) Liverpool Chelsea MU).
Barcelona jest zrobi błąd z zeszłego sezonu,czyli zagra jak z Niemcami to może się szybko obudzić, nie wiadomo z jaka formą przyjada do londynu.Dla mnie to będzie naprawde spora niespodzianka jeśli wygra tą rywalizacje Arsenal.Mam nadzieje jednak że zagra Wojtek i go blaugrana nauczyc pokory :wink:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15773
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 11 lut 2011, 13:12

Nawet ciekawy wywiad w The Guardian z Xavim się dzisiaj ukazał :p


Za tydzień gracie z Arsenalem. Czy są inni? Czy oni są trochę jak słabsza wersja Barcelony?

Arsenal to świetna drużyna. Gdy oglądam Arsenal, widzę Barcelonę. Widzę Cesca, Arszawin, Nasriego którzy ciągną grę. Różnica między nami a nimi jest taka, że mamy więcej zawodników którzy są wyedukowani do gry szybciej. Zawodnicy grali tu 10-12 lat. Gdy dołączasz do Barcy wpajają ci jedno: myśl, myśl, myśl. Podnieś głowę i ruszaj się, patrz i myśl. Gdy dostajesz podanie, patrz gdzie jest ktoś na wolnym polu. Zanim piłka dojdzie, musisz wiedzieć gdzie jest partner do którego odegrasz. Patrza na Busquetsa - to najlepszy pomocnik w grze z pierwszej piłki. Niczego więcej nie potrzebuje. Kontroluje, patrzy i podaje z pierwszej. Messi tez, Pique tez. Nasz trener młodzieżowy Charly Rexach zawsze mówił mig toc. Pół dotyku.


Arsenal-Barcelona zawsze prowokuje pytania o przyszłość Cesca Fabregasa.

Jeśli kiedykolwiek chciałbym odejść do innego klubu, myślałbym o Barcelonie. Połączenie jest silne. To samo jest dla niego. Problem jest taki, że jest drogi. Ale myślę, że piłkarz ostatecznie kończy tam, gdzie chce. Musi kiedyś do nas przyjść.


To nie jest coś, co kibice Arsenalu chcą usłyszeć. Niektórzy oskarżają zawodników Barcelony - ciebie też - o tworzenie problemów. W lecie było tyle niemiłych wypowiedzi które rzekomo wywodziły się z Barcelony..

Naprawdę? Prawie się nie wypowiadałem. Wyobrażam sobie, że nie mogło im się to podobać. [Xavi przestaje mówić, dodaje po cichu]. Wiecie, piłkarze nie myślą. Jesteśmy egoistami, nie rozumiemy wszystko. Mówię to też dlatego, że myślę o Cescu. Chce do nas przejść. Barcelona to zawsze było jego marzenie. Ale oczywiście jest kapitanem Arsenalu, wyznacznikiem standardu, liderem. Sytuacja jest putada [pechowa] dla niego. Jest w klubie który gra w jego stylu, gdzie Wenger bardzo dobrze go traktował, wychował i nauczył wszystkiego. Cesc szanuje go. Gdyby był w Blackburn na pewno byłoby mu łatwiej odejść. Prawda jest taka: Chcę, żeby przyszedł do nas. To oczywiste. Barcelona ma bardzo wyraźny styl i nie wszyscy tutaj pasują. To nie jest łatwe. Ale Cesc pasuje tutaj idealnie.


Czy on by cię zastąpił?

Nie widzę nowych zawodników jako zagrożenie. Nie mówię "to moja działka". Bardziej uważam, że trzeba im dać grać. Im więcej talentu w środku pola tym lepiej. 4-5 lat temu mówili, że Iniesta i ja nie możemy grać razem. Nie możemy grać razem? No to patrzcie teraz.


Rok temu, pokonaliście Arsenal bez problemów.

Tak, ale w tym roku są o wiele lepsi. Myślę, że dla nich to przewaga że graliśmy rok temu. Rok temu za bardzo nas szanowali. Wyglądało to tak, jakby oddali nam piłkę - zawsze ją mieliśmy, u siebie i na wyjeździe. Mecz w Londynie mógł się skończyć 4-0, tak bardzo go zdominowaliśmy - ale skończyło się 2-2. W tym roku będzei inaczej.


Jaka była twoja reakcja na losowanie?

Byłem zadowolony. Wiem, że zobaczymy świetny mecz. Arsenal to nie drużyna, która chce cię putear [zdenerwować, kopać, popsuć mecz]. Gdyby to była Chelsea, można pomysleć Madrie mia, zostawią nam inicjatywę i będą grali z kontry. Ale Arsenal będzie chciał piłkę. Będą dla nas wyzwaniem. Jako kibic raczej zapłaciłbym duże pieniądze, żeby zobaczyć ten mecz. Manchester United albo Chelsea oddali by nam piłkę. Arsenal tego nie zrobi.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 11 lut 2011, 14:20

Wywiad świetny. Mowa w nim nie tylko o Arsenalu rzecz jasna. Oto całość ---> http://www.guardian.co.uk/football/2011 ... pe=article

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 11 lut 2011, 20:19

Szacunek dal Katalończyka za szczerość i respekt dla rywala - taka postawę polecam większości tutejszych sympatyków FCB.

ps: Odnośnie dyskusji o dajwach, czystości gry w Anglii i Hiszpanii :

Xavi:
In England, footballers are respected more, the game is more noble, there's less cheating

aml
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 04 lut 2011, 11:43
Reputacja: 0

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: aml » 11 lut 2011, 20:49

Loker pisze:Szacunek dal Katalończyka za szczerość i respekt dla rywala - taka postawę polecam większości tutejszych sympatyków FCB.
A "sympatykom Arsenalu" tego respektu nie polecasz? Już samo to że tak napisałeś oznacza twoją bunczuczność, gdyz postawiles sie w roli cenzora, biegłego opiniotworcy.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”