Najważniejsze, że wszyscy zdrowi po tym meczu. Z ogólnego ujęcia to wejście w Robina wyglądało naprawdę mało ciekawie. Dobrze, że wrócił na boisko chociaż pewnie jakiegoś siniaka mu nabili. Oczywiście faul z kategorii idiotycznych no ale to w tym sezonie nic nowego.Magnum pisze:najważniejsze jest to, że wygraliśmy
Wygrana jest chociaż sam mecz na kolana mnie nie rzucił. Na dobrą sprawę mogliśmy i 5-6 bramek strzelić ale jest OK. Może trochę amunicji zostało na Barcelonę. Tam tylu okazji mieć pewnie nie będziemy więc skuteczność musi wzrosnąć.
Jack dzisiaj zniszczył system



