Co na razie mi się nasuwa po tej pierwszej połowie to jedna kwestia. Kto pozwala na grę na takim kartoflisku? Już pomijam to, że taka murawa bardzo wpływa na ogólny poziom widowiska co nie wpłynie na wzrost zainteresowania Serie A, ale jeśli rzeczywiście zły stan boisk wpływa na znaczny wzrost liczby kontuzji we Włoszech, to czemu nikt z tym nie walczy? Coraz mniej rozumiem ludzi decydujących we włoskim futbolu.



