FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1313

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 21 lut 2011, 11:37

grzegorzfcb pisze:Spalony na pewno nie ewidentny.
Zwróccie uwagę na ustawienie stóp Alvesa i ostatniego obrońcy(nie weźcie mnie tylko za fetyszystę :rotfl: )
Sytuacja na styk, ale FIFA podobno rekomenduje sędziom takie sytuacje puszczać
Bzdura powtarzana tak wiele razy w koncu staje sie prawda.
FIFA nie rekomenduje wcale, aby puszczac minimalne spalone, bo sytuacja byla "na styku". Kazdy spalony, nawet niewielki powinien byc odgwizdany, jezeli zostal zauwazony.
Zaleca sie jedynie puszczenie gry i nie podnoszenie choragiewki w przypadku, gdy nie jestesmy w pelni przekonani czy rzeczywiscie byl spalony. Wowczas nalezy rozstrzygac takie sytuacje na korzysc druzyny atakujacej. Niemniej jednak FIFA z cala pewnoscia nie rekomenduje puszczania spalonych. Prosta zasada: jezeli nie jestes pewien, nie podnosisz. Tyle.

A to, ze mimo zalecen boczni arbitrzy w sytuacji, kiedy nie sa pewni, wola zasygnalizowac glownemu spalonego anizeli puscic gre to oczywiste, jako ze konsekwencje uznania bramki ze spalonego sa nieporownywalnie wieksze od przerwania gry na wskutek wyimaginowanego spalonego. A co mi tam podniose, bo sie jeszcze okaze, ze bramka padla ze spalonego. A tak, to pilkarze moga miec nawet pretensje, ale po meczu nikt nie bedzie o tym pamietal.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 21 lut 2011, 12:25

Ze strony madryckiej prasy nic nowego, to nie pierwszy raz i nie ostatni. Teraz jeszcze Mou pewnie wypowie się o odrębnym traktowaniu Realu i w razie przegrania mistrzostwa okaże się, że Real przegrał go przez spisek.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2416
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 21 lut 2011, 13:31

Bienias pisze:Jak to Realfan pisal podobno katalonskie gazety sa gorsze
A nie? Manipulowanie powtórkami też już kiedyś u nich było. Z resztą tutaj spalony i tak był i głupi myk z przeróbkami oczywiście całkowicie zbędny, żałosny i nie powinien mieć miejsca. Nie zmienia to faktu, że z tego co na szybko przejrzałem media Katalońskie tego tematu praktycznie unikają jak ognia. Może coś przeoczyłem?

El Mundo Deportivo np. dziś o Realu:
- sprzedaje Kakę (Dziwne, że akurat tuż przed meczem z Lyonem i akurat w momencie gdy ten zaczyna regularnie grać i powolutku wracać do formy po długiej kontuzji. Latem może wydarzyć się wiele rzeczy, lecz twierdzenie, że Real szuka kupca jest teraz dziwne).
- pisze o seksie Cristiano z jakąś cizią dawno temu, która niby puszczała się też z Silvio B. (ciekawie dziewczyna powiada, news na pudelka).
- o jakimś małym murzynku, którego nie chcieli w Realu i teraz się mści w barwach Atletico terroryzując go poprzez gole (chyba coś takiego, bo się nie wczytywałem).
Czyli połowa wszystkich newsów o Realu z pupy.

Miałem tu nic nie pisać, bo mecz oglądałem na wyrywki i nie miałem nic ciekawego do dodania, ale skoro się nie wywołuje. :P

Co to za czynnik wzrostu, którym ma być leczony Valdes? :olaboga:

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 21 lut 2011, 13:35

Tak się zastanawiam czy Guardiola się uwziął na Milito, czy co? Albo przesuwa Abidala na środek obrony (fakt, że radzi tam sobie dobrze, ale jednak to nie jest jego nominalna pozycja), albo Busquetsa, a do tego trzyma na boisku cały mecz Pique, który ostatnio gra tak, że przyda mu się ten odpoczynek za kartki bo czasem żal patrzyć na jego poczynania. Mimo to Milito ciągle siedzi na ławce.

Awatar użytkownika
Sammyy
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5838
Rejestracja: 17 lis 2006, 20:48
Reputacja: 129

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sammyy » 21 lut 2011, 13:37

Milito gra jeszcze gorzej niż Pique ostatnio więc akurat to nie powinno dziwić.
Wystarczy sobie przypomnieć jego ostatnie występy.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 21 lut 2011, 13:38

Jeszcze gorzej? :shock: To dobrze, że tego nie widziałem.

Awatar użytkownika
Bask
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2070
Rejestracja: 17 kwie 2007, 1:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Euskal Herria

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bask » 21 lut 2011, 13:41

Uwziął?
Raczej po części stracił zaufanie podobnie jak do Bojana po słabych występach. Busi prędzej będzie grał na środku obrony (w tym wariancie Masche na DM) niż Milito co akurat jest całkowicie zrozumiałe. Mam tylko nadzieje,że jednak Ibiemu da trochę pograć czasem po tym przeciętnym występie z Gijon.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1039
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 21 lut 2011, 15:44

Umówmy się, że ławka rezerwowych jest bardzo słaba w Barcelonie. Może na papierze nie wygląda to najgorzej, ale prawda jest taka że tylko Mascherano prezentuje taki poziom, że jego gra zamiast Sergio nie powoduje gwałtownego spadku jakości gry zespołu. Do tego można dołączyć Maxwella, który gra tyle tylko dlatego, że z konieczności na środku gra Abidal (żeby nie trzeba było oglądać kaleczenia Milito) ale ostatnio spisuje się przeciętnie. Cała reszta: Bojan, Keita, Milito, Jeffren, Adriano z różnych powodów prezentują się słabo. Afellaya specjalnie nie wliczam, bo nie jest on jeszcze zgrany z zespołem.

Spalonego nie było :lol2:

Obrazek

[blaugrana.pl]

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 21 lut 2011, 19:48

Pique gra slabiej od czasu tej tzw. afery z Shakira.

http://www.elmundodeportivo.es/web/gen/ ... 415-4.html

Formy dalej nie ma, ale wazne, ze udalo sie wygrac. Njabardziej marwi mnie jednak fakt, ze jak nie idzie to na lawce nie mamy nikogo.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19938
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 724

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 21 lut 2011, 19:54

Co masz na myśli pisząc afera?? Pique chyba żonaty nie jest a Shakira się rozstała z narzeczonym.

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 21 lut 2011, 19:56

mistyk pisze:Njabardziej marwi mnie jednak fakt, ze jak nie idzie to na lawce nie mamy nikogo.
I w tym cały problem. Nie da się tym samym składem rozegrać całego sezonu na najwyższym poziomie, a zmienników nie widać. Wystarczy wspomnieć, że na ławce w meczu z Bilbao było tylko dwóch ofensywnych piłkarzy. Będący bez formy Bojan i cały czas aklimatyzujący się Afellay. Wiele mówi fakt, że Bilbao doprowadziło do wyrównania, a kwadrans później Pep dokonuje pierwszej zmiany i na boisko wchodzi...lewy obrońca.

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 21 lut 2011, 19:59

Wiele mówi fakt, że Bilbao doprowadziło do wyrównania, a kwadrans później Pep dokonuje pierwszej zmiany i na boisko wchodzi...lewy obrońca.
wiele to ten fakt wskazuje tylko tym co nie ogladali meczu.

Zmiana miala sens i wzmocnila ofensywe tyle zeby o tym wiedziec trzeba bylo obejrzec mecz

Awatar użytkownika
emdżej
Walczymy!
Posty: 8961
Rejestracja: 06 mar 2009, 15:35
Reputacja: 0
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: emdżej » 21 lut 2011, 20:41

A myślałem, że mecz oglądałem. Dobrze, że mnie uświadomiłeś. (nie kłopocz się z odpowiedzią)

Awatar użytkownika
BarcaQzYN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5709
Rejestracja: 06 lip 2007, 15:48
Reputacja: 93

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: BarcaQzYN » 21 lut 2011, 21:13

Nie wiem czy widzieliście:
pocisk
http://mistrzowie.org/198742/Pique

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 21 lut 2011, 23:12

Wejście Maxa spowodowało, że mielismy na lewej stronie ofensywnego bocznego obrońce, i graliśmy w zasadzie 2:1:4:3(w uproszczeniu)
Przeciez było widać, jak wysoko ustwaił się Max
Pierwszej połowie gralismy często dwójką w obronie (Abidal, Pique) i a przed nimi ustawiali sie Masche i Sergio a role skrzydłowych pełnili Pedro i Alves. Cała tak konstrukcja nieźle kasowała kotry Bilbao, chociaż Llorente robił dużo zamieszania, chociaź często był sam.
Wejscie Maxwella zdynamizowało ustawienie.

Ale też nie sposób zauważyć, że Bojan jest bez formy, Afellay dopiero próbuje kumać czaczę, a Jeffren, który posiada cenną w pewnych warunkach umiejętność robienia huraganu na skrzydle jest wiecznie kontuzjowany.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”